Nowe przepisy czekają na zgodę KE, a czas ucieka. "Ktoś zrobił coś źle"

1 godzina temu
Zdjęcie: Zachód słońca. Na jego tle dwóch zwróconych do siebie mężczyzn w czapkach z daszkiem na głowach. Stoją wśród upraw roślin.


Za kilka dni rolnicy zaczną ubezpieczać swoje uprawy. Zgodnie z prawem, 65 proc. składki ma pochodzić z budżetu państwa. Resort rolnictwa ma na to środki. Jest jednak problem - znowelizowana ustawa wciąż nie dostała zgody Brukseli, bez której Komisja Europejska może domagać się zwrotu środków. "Pracujemy nad tym, by jak najszybciej wyjaśnić obecne wątpliwości prawne" - zapewniła Interię Polska Izba Ubezpieczeń (PIU).
Idź do oryginalnego materiału