Zbliża się czwarta rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Unia Europejska szykuje kolejny pakiet sankcji. Tym razem przeciwko są nie tylko Węgry. Czy Grecja zaciągnie hamulec i pozwoli swoim tankowcom dalej przewozić ropę?
Komisja Europejska przedstawiła projekt dwudziestego pakietu sankcji. Ma on m.in. wzmocnić uderzenie w morski transport rosyjskiej ropy oraz instytucje finansowe, które służą ominięciu sankcji. W tym zajmujące się kryptowalutami.
Tradycyjnie Węgry pozostają w opozycji, blokując sankcje wymierzone w rosyjską energetykę. Tym razem jednak opór stawia również Grecja i Malta. O hamulcowych sankcji wobec Rosji redakcja Biznes Alert rozmawiała z Elżbieta Kaca, kierowniczka projektu sankcje międzynarodowe Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Grecki opór
– Grecja i Malta sprzeciwiają się wprowadzeniu zakazu świadczenia usług morskich dla rosyjskiej ropy, ponieważ przedsiębiorstwa z tych państw obsługują znaczną część tankowców transportujących rosyjski surowiec. Zgodnie z obowiązującymi dotychczas zasadami pułapu cenowego unijne firmy mogą świadczyć takie usługi, o ile przewożona ropa nie przekracza ceny 44,1 dolara za baryłkę. Mimo rozbudowy tzw. floty cieni Rosja przez cały czas korzysta z zachodniej infrastruktury – w grudniu 2025 roku 26 procent jej eksportu ropy było transportowane przez tankowce państw G7, głównie greckie – wyjaśnia analityczka.
Wspomniana flota cieni służy do omijania sankcji, zwłaszcza ceny maksymalnej z jaką Rosja może sprzedawać ropę. Wykorzystywane tankowce są często w złym stanie, co stwarza zagrożenie biologiczne oraz są wykorzystywane w wojnie hybrydowej. Rosja z ich pomocą prowadzi działania szpiegowskie oraz uszkadza podmorską infrastrukturę. Przykładem tej działalności jest uszkodzenie kabli podmorski przez tankowiec Eagle S.
Węgry w opozycji. Nie są same
– Węgry również sprzeciwiają się wprowadzeniu zakazu, konsekwentnie blokując nowe obostrzenia w sektorze energetycznym. W grudniu 2025 roku sprowadziły rosyjską ropę o wartości 130 milionów euro – mówi Elżbieta Kaca.
Przykładem działania Węgier przeciwko obostrzeniom wobec rosyjskiej energetyki jest lutowa skarga do TSUE. Rząd Wiktora Orbana zaskarżył plan odejścia od rosyjskiego gazu. Tym razem Węgry nie są same. Ich sceptycyzm wspierają również Włochy.
– Włochy i Węgry wyrażają ponadto sceptycyzm wobec pierwszego użycia zakazu eksportu produktów podwójnego zastosowania do państwa trzeciego – Kirgistanu – ze względu na jego rolę w omijaniu sankcji. Oba kraje kwestionują legalność takiego rozwiązania, obawiając się prawdopodobnie stworzenia precedensu, który mógłby w przyszłości ograniczyć handel z innymi państwami trzecimi reeksportującymi towary objęte sankcjami do Rosji – wyjaśnia analityczka PISM.
Nic nowego…
Nie jest to pierwsza sytuacja gdy część państw Unii Europejskich opiera się sankcjom. Za nimi opowiadają się kraje wschodniej flanki NATO. Mają jednak swoich przeciwników.
– W negocjacjach kolejnych pakietów sankcji zawsze pojawiają się państwa opowiadające się za ich zaostrzeniem – zwykle Polska i kraje bałtyckie – oraz te, które próbują je blokować lub osłabiać. Przykładem jest 19. pakiet sankcji, w ramach którego UE wprowadziła stopniowy zakaz importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Rosji – komentuje w rozmowie z Biznes Alert Kaca.
– Był to istotny krok, ponieważ w latach 2023–2024 Unia sprowadziła rosyjski LNG o wartości 15,5 mld euro, co stanowiło około 50 procent rosyjskiego eksportu tego surowca. Przyjęcie zakazu wymagało jednak przełamania sprzeciwu państw będących głównymi importerami rosyjskiego LNG, w tym Belgii, Francji i Hiszpanii. Choć pierwsze dyskusje o unijnym embargu na rosyjski LNG rozpoczęły się już w 2023 roku, dopiero korzystna sytuacja na rynku LNG w 2025 roku umożliwiła jego wdrożenie. Co więcej, zdecydowano się na stopniowe i rozłożone w czasie wprowadzanie ograniczeń – dodaje.
Dwudziesty pakiet, czwarta rocznica
Pytaniem pozostaje nie tylko co będzie zawierał nowy pakiet ale i kiedy zostanie wprowadzony. Zbliża się czwarta rocznica „trzydniowej operacji specjalnej” jak Rosja nazywa swoją inwazję.
– Przyjęcie pakietu planowane jest w okolicach czwartej rocznicy agresji Rosji na Ukrainę. jeżeli część propozycji Komisji Europejskiej nie uzyska jednomyślnego poparcia państw członkowskich, możliwe będzie przyjęcie pakietu w okrojonej formie – odpowiada na pytanie redakcji Elżbieta Kaca, analityczka PISM.
Marcin Karwowski

10 godzin temu





.webp)

![Nowe życie bunkrów w lesie pod Olsztynem [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/02/olsztyn-bunkry-8.jpg)
![[PILNE] Pierwszy taki proces w Polsce. Biskup Andrzej Jeż stanął przed sądem](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/2/18/b606f3ddd169fcb3e29d00cf3b4144c1/png/deon/feed/image.webp)