
Opinie rolników o bakteriach azotowych pokazują dziś rynek, który zna tę kategorię, ale przez cały czas oczekuje potwierdzenia w praktyce. 73 proc. badanych łączy bakterie azotowe ze zmniejszeniem nawożenia azotem. 49 proc. widzi niższe koszty nawożenia, a 48 proc. wzrost plonu. Dlatego o znaczeniu tej kategorii coraz częściej decydują nie deklaracje, ale badania i wyniki z pola.
66 proc. rolników uważa, iż bakterie azotowe mają zwiększać plon. Jednak tylko 48 proc. wierzy, iż rzeczywiście go zwiększają. To jedna z najważniejszych różnic, jakie pokazują badania rynku. Rolnicy widzą sens tej technologii, ale znacznie ostrożniej podchodzą do jej realnego efektu w polu. Dlatego dziś o decyzji coraz częściej nie decyduje deklaracja, ale konkretne wyniki z doświadczeń.
Bakterie azotowe budzą zainteresowanie, ale nie kończą dyskusji
Opinie rolników o bakteriach azotowych nie układają się dziś w prosty podział na zwolenników i przeciwników. Z jednej strony rynek dobrze zna tę kategorię. Z drugiej strony przez cały czas sprawdza ją bardzo ostrożnie. W badaniach Martin&Jacob* widać, iż najsilniej pracuje związek bakterii azotowych z nawożeniem azotem. Właśnie ten obszar budzi dziś największą akceptację. Znacznie ostrożniej badani mówią natomiast o kosztach i plonie. Ten układ odpowiedzi jest ważny, ponieważ pokazuje, iż sam opis działania nie wystarcza. Rynek chce widzieć liczby, porównania i wynik osadzony w praktyce.

Zdaniem badanych rolników stosowanie bakterii azotowych ma na celu zwiększenie plonu (66 proc.) oraz ma przynieść zmniejszenie nawożenia azotem (73 proc.).
fot. agrofakt AI
73 proc. wiąże bakterie azotowe ze zmniejszeniem nawożenia azotem
Najmocniejszy wynik w całym badaniu dotyczy nawożenia. 23 proc. respondentów odpowiedziało, iż zdecydowanie zgadza się ze stwierdzeniem, iż stosowanie bakterii azotowych ma na celu zmniejszenie nawożenia azotem. Kolejne 50 proc. wskazało odpowiedź „zgadzam się”. To daje łącznie 73 proc. odpowiedzi pozytywnych. Jednocześnie 20 proc. badanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”, a 8 proc. nie zgodziło się z tym stwierdzeniem. Ten wynik pokazuje bardzo wyraźnie, iż właśnie w obszarze pracy z azotem kategoria ma dziś najmocniejsze uzasadnienie rynkowe.

Badanie Martin & Jacob, realizowane w dwóch falach (wiosna i jesień) w latach 2024–2025. Badanie przeprowadzono techniką CAWI na próbie 639 rolników. Podstawa do wykresu: Na pytania odpowiadało 397 rolników, którzy zadeklarowali, iż słyszeli o bakteriach azotowych.
fot. martin-jacob.com
Niższe koszty i wzrost plonu są akceptowane ostrożniej
W pytaniu o koszty 20 proc. badanych odpowiedziało „zgadzam się w zupełności”, a 29 proc. „zgadzam się”. To daje łącznie 49 proc. odpowiedzi pozytywnych dla stwierdzenia, iż stosowanie bakterii azotowych zdecydowanie zmniejsza koszty nawożenia azotem. Równocześnie 25 proc. badanych wskazało odpowiedź „trudno powiedzieć”, a 26 proc. nie zgodziło się z tym stwierdzeniem.
Bardzo dobrze widać to przy porównaniu dwóch pytań dotyczących plonu. Gdy badani odnoszą się do celu stosowania bakterii azotowych, poziom zgody jest wyraźnie wyższy. 22 proc. zgadza się w zupełności, a 44 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, iż stosowanie bakterii azotowych ma na celu zwiększenie plonu. To daje łącznie 66 proc. odpowiedzi pozytywnych. Gdy jednak pytanie dotyczy już mocnego i bezpośredniego efektu, poziom pewności wyraźnie spada. W przypadku stwierdzenia, iż stosowanie bakterii azotowych zdecydowanie zwiększa plon, 18 proc. badanych zgadza się w zupełności, a 30 proc. zgadza się z tym stwierdzeniem. To daje łącznie 48 proc. odpowiedzi pozytywnych, przy aż 36 proc. odpowiedzi „trudno powiedzieć”. Ten układ pokazuje, iż rynek łatwiej akceptuje bakterie azotowe jako rozwiązanie ukierunkowane na poprawę wyniku plonowania niż jako kategorię, której automatycznie przypisuje się pewny i zdecydowany wzrost plonu.”

Badanie Martin & Jacob, realizowane w dwóch falach (wiosna i jesień) w latach 2024–2025. Badanie przeprowadzono techniką CAWI na próbie 639 rolników. Podstawa do wykresu: Na pytania odpowiadało 397 rolników, którzy zadeklarowali, iż słyszeli o bakteriach azotowych.
Opinie rolników o bakteriach azotowych pokazują dodatnią ocenę efektów
W grupie rolników, którzy zastosowali bakterie azotowe, ocena efektów wypada dodatnio. 19 proc. badanych oceniło efekty bardzo dobrze, a 46 proc. dobrze. Oznacza to łącznie 65 proc. ocen pozytywnych. Dodatkowo 12 proc. wskazało ocenę dostateczną, 8 proc. słabą, a 14 proc. złą. W praktyce oznacza to, iż większość użytkowników ocenia kategorię dobrze lub bardzo dobrze, ale część rynku przez cały czas nie uznaje efektu za wystarczający. To właśnie ten rozkład odpowiedzi tłumaczy, dlaczego temat bakterii azotowych przez cały czas wymaga merytorycznej argumentacji.
Bakterie azotowe działanie łączą z azotem, a nie tylko z samym plonem
Badanie pokazuje jeszcze jeden istotny wynik. 29 proc. respondentów zgodziło się w zupełności, a 39 proc. zgodziło się ze stwierdzeniem, iż bakterie azotowe mogą udostępnić roślinom choćby kilkadziesiąt kilogramów azotu na hektar. To daje łącznie 68 proc. odpowiedzi pozytywnych. Jednocześnie 22 proc. badanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”. Krótko mówiąc, ten wynik dobrze uzupełnia wcześniejsze pytania. Rynek znacznie szybciej akceptuje związek kategorii z azotem i nawożeniem niż prosty, bezwarunkowy claim plonowy.

Badanie Martin & Jacob, realizowane w dwóch falach (wiosna i jesień) w latach 2024–2025. Badanie przeprowadzono techniką CAWI na próbie 639 rolników. Podstawa do wykresu: Na pytania odpowiadało 397 rolników, którzy zadeklarowali, iż słyszeli o bakteriach azotowych.
fot. martin-jacob.com
Większe gospodarstwa roślinne częściej sięgają po tę kategorię
Opinie rolników o bakteriach azotowych warto czytać także przez pryzmat struktury gospodarstw. Odsetek stosujących tę kategorię wynosi 34,0 proc. w gospodarstwach poniżej 10 ha, 36,6 proc. w gospodarstwach 10–49 ha oraz 53,4 proc. w gospodarstwach 50+ ha. Widać więc wyraźnie, iż udział użytkowników rośnie wraz z powierzchnią gospodarstwa.
Jeszcze mocniej widać to po profilu produkcji. W gospodarstwach roślinnych odsetek stosujących sięga 42,1 proc. Z kolei w mlecznych wynosi 22,9 proc., zaś w mięsnych 11,4 proc., a w mieszanych 18,2 proc. Ten układ pokazuje, iż dziś temat bakterii azotowych najmocniej pracuje w gospodarstwach większych i bardziej nastawionych na produkcję roślinną.
Inny rolnik pozostaje najbardziej wiarygodnym źródłem rekomendacji
Badanie bardzo wyraźnie pokazuje również układ zaufania. Za najbardziej wiarygodną osobę do polecania bakterii azotowych badani uznali innego rolnika. Wskazało go 50,5 proc. respondentów. Dalej pojawiają się naukowiec z wynikiem 14,9 proc., ekspert z 13,5 proc. oraz doradca z 7,5 proc. To istotny wynik, ponieważ pokazuje, jak buduje się dziś zaufanie do kategorii. Praktyka gospodarstwa i doświadczenie innego użytkownika pozostają silniejsze niż sama deklaracja ekspercka.
Przy pierwszym kontakcie z produktem dużą rolę odgrywają też artykuły w internecie, które wskazało 40,2 proc. badanych, sprzedawca z wynikiem 28,2 proc. oraz szkolenia i prezentacje z wynikiem 25,9 proc. To oznacza, iż dobrze przygotowany artykuł może nie tylko edukować, ale także realnie wpływać na dalszą ocenę produktu i całej kategorii.
„W tych danych widać bardzo dojrzały sposób oceniania kategorii. Rolnicy nie odrzucają bakterii azotowych. Jednocześnie nie przyjmują ich już bezwarunkowo. Najszybciej akceptują związek tej kategorii z nawożeniem azotem, kosztami i praktycznym sensem stosowania. Znacznie ostrożniej deklarują wpływ na plon. To pokazuje, iż o decyzji coraz częściej przesądzają liczby z doświadczeń i przykłady z pola, a nie sam opis mechanizmu.” – jak podkreśla Marcin Chrobot, prezes Martin & Jacob
Dane z pola odpowiadają tam, gdzie rynek pozostaje najbardziej ostrożny
Właśnie dlatego tak duże znaczenie mają doświadczenia polowe (dane firmy Sumi Agro Poland). To one odpowiadają na pytania o efekt, który w badaniu rynku pozostaje najbardziej dyskusyjny. W danych doświadczeniowych dla ENCERA WG w kukurydzy na ziarno średni plon po zastosowaniu produktu wyniósł 13,30 t/ha, a w kontroli 12,03 t/ha. Oznacza to średnią przewagę około +1,28 t/ha, czyli około +11,2 proc. W 13 z 14 lokalizacji wynik był wyższy od kontroli, a w jednej lokalizacji równy. Najwyższe pojedyncze wyniki sięgały około +20,7 proc., +20,3 proc. i +20,0 proc.
W rzepaku ozimym średni plon wyniósł 4,15 t/ha po zastosowaniu ENCERA WG, a w kontroli 3,76 t/ha. To daje średnią przewagę około +0,39 t/ha, czyli około +10,4–10,5 proc. W tej serii wynik był wyższy od kontroli w 10 z 10 lokalizacji. Najmocniejsze lokalizacje osiągały około +18,2 proc., +15,2 proc. i +14,3 proc. Te dane pokazują, iż odpowiedź na ostrożność rynku nie powinna opierać się na haśle. Powinna opierać się na wynikach z pola.
Opinie rolników o bakteriach azotowych i wyniki doświadczeń zaczynają mówić jednym głosem
Najmocniejszy wniosek z całego materiału jest prosty. Opinie rolników o bakteriach azotowych pokazują rynek zainteresowany, ale wymagający. Najsilniej pracuje dziś związek kategorii z nawożeniem azotem i jego ograniczaniem. Ostrożniej oceniane są koszty i plon. Z kolei dane z doświadczeń pokazują, iż właśnie w tych obszarach można budować dalsze uzasadnienie praktyczne. Badanie rynku pokazuje kierunek. Wyniki z pola pokazują potwierdzenie.
Dane z badań i wyniki z pola jasno pokazują, kiedy bakterie azotowe mają sens
Podsumowując, opinie rolników o bakteriach azotowych nie dają dziś jednego prostego komunikatu. Dają znacznie cenniejszy obraz. Rynek zna kategorię. Co więcej, rynek widzi jej związek z nawożeniem azotem. Ponadto, rynek oczekuje potwierdzenia w praktyce. 73 proc. badanych łączy tę kategorię ze zmniejszeniem nawożenia azotem. 49 proc. widzi niższe koszty. 48 proc. wiąże ją ze wzrostem plonu. Jednocześnie 65 proc. użytkowników ocenia efekty dobrze lub bardzo dobrze. To pokazuje, iż zaufanie do tej kategorii buduje się dziś przede wszystkim przez dane, doświadczenia i wynik z pola.
Sprawdź również, co naprawdę pokazują badania i doświadczenia oraz gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają konkretne wyniki efektywności bakterii azotowych.

1 godzina temu

![Pszenica może w końcu zdrożeć. Jakie są ceny zbóż i rzepaku? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/13/h_547823_1280.webp)













