Nowy próg PIT rekompensuje zaledwie 41 proc. strat podatników

1 godzina temu

Proponowana przez rząd zmiana skali podatkowej rekompensuje tylko 41 proc. utraty realnej wartości progu PIT, która nastąpiła od końca 2021 roku. Gdyby próg 120 tys. zł był na bieżąco waloryzowany, to jego obecna wartość wynosiłaby 163,5 tys. zł. Nowa skala ma zakładać stawki 12 proc. do 130 tys. zł, 24 proc. między 130 a 150 tys. zł oraz 32 proc. powyżej 150 tys. zł. To ulga, ale trudno nazwać ją pełną waloryzacją. Maksymalna korzyść dla podatników wyniesie 3 600 zł rocznie, czyli 300 zł miesięcznie. Zmiany obejmą tylko osoby zarabiające powyżej 11,9 tys. zł brutto miesięcznie. Osoby zarabiające mniej nie odczują zmian.

Obecny próg 120 tys. zł obowiązuje od początku 2022 roku

Od końca 2021 roku do końca lipca 2026 roku ceny wzrosły łącznie o 36,28 proc. W efekcie dzisiejsze 120 tys. zł ma realną wartość zaledwie około 88,1 tys. zł w cenach z końca 2021 roku. Aby zachować pierwotną siłę nabywczą, próg powinien dziś wynosić około 163,5 tys. zł, czyli o 43,5 tys. zł więcej.

Gdyby obecną propozycję wprowadzenia dodatkowego progu 24 proc. przełożyć na w tej chwili obowiązującą skalę podatkową, oznaczałoby to przesunięcie obecnego progu do około 138 tys. zł. To wzrost o 18 tys. zł, czyli zaledwie około 41 proc. kwoty potrzebnej do pełnej waloryzacji strat, jakie podatnicy ponieśli od końca 2021 roku.

Brak automatycznej waloryzacji progów jest pełzającą podwyżką podatków. Wynagrodzenia rosną nominalnie wraz z cenami, choćby gdy pracownicy realnie się nie bogacą. W Polsce ten mechanizm funkcjonuje od lat. Poprzedni próg, wynoszący około 85,5 tys. zł, pozostawał bez zmian przez 15 lat (w latach 2007-2021), mimo iż jednocześnie zmieniały się stawki podatkowe. W obecnej sytuacji każde podniesienie progu wymaga bowiem osobnej decyzji ustawodawcy.

Propozycja jest krokiem w dobrą stronę, ale tylko częściowym

Najbardziej przejrzystym rozwiązaniem byłaby coroczna, automatyczna waloryzacja progów o inflację. Dzięki temu wzrost cen nie uderzałby w podatników dwa razy: najpierw przez spadek siły nabywczej, a potem przez wzrost efektywnego opodatkowania.

Wprowadzenie trzeciego progu ma tę zaletę, iż rząd w przyszłości będzie miał więcej możliwości zmian i kształtowania rozwiązań podatkowych, co jest łatwiejsze przy większej liczbie progów podatkowych. Oczywiście to rozwiązanie powoduje, iż system staje się bardziej skomplikowany, jednak w kontekście skomplikowania całego systemu jest to adekwatnie nieistotne. Szczególnie w czasie, gdy wielu podatników korzysta z automatycznego rozliczania się w systemie e-PIT.

Kto zyskuje na nowym progu podatkowym?

Wynagrodzenie brutto / mies.* Roczna podstawa opodatkowania Oszczędność roczna Oszczędność miesięcznie
11 900 zł i mniej 120 000 zł i mniej 0 zł 0 zł
13 000 zł 132 000 zł 2 160 zł 180 zł
14 000 zł 142 000 zł 2 960 zł 247 zł
14 800 zł i więcej 150 000 zł i więcej 3 600 zł 300 zł

Źródło: wyliczenia własne
* Orientacyjne wynagrodzenie brutto zakłada standardową umowę o pracę


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału