O obniżkach stóp w Polsce można raczej zapomnieć. Najdroższa benzyna od 2022 r. może na to nie pozwolić

2 godzin temu

Prof. Adam Glapiński nie wykluczył w lipcu wniosku o obniżkę stóp o 25 punktów bazowych na pierwszym posiedzeniu RPP po wakacjach. Kilka dni później uwaga rynku przesuwa się z samej komunikacji prezesa na inflację, którą można obserwować w cenach paliw niemal z dnia na dzień. Bieżące dane nie tworzą w tej chwili uzasadnienia dla szybkiego cięcia stóp w naszym kraju.

Paliwo podnosi lipcową inflację

Według AutoCentrum średnia cena Pb95 wynosiła 5,84 zł za litr 30 czerwca. Już 1 lipca wzrosła do 6,50 zł, a 16 lipca sięgnęła 6,94 zł. Diesel podrożał w tym samym czasie z 6,01 do 6,52 zł, a następnie do 7,26 zł za litr. Oznacza to wzrost o 18,8% dla benzyny i 20,8% dla oleju napędowego względem końca czerwca.

Średnia lipcowa cena paliw do 16 lipca wynosi 6,67 zł za litr dla Pb95 i 6,90 zł dla diesla, wobec odpowiednio 5,83 i 6,11 zł w czerwcu. Dla benzyny jest to najwyższa średnia miesięczna od 2022 r. Choć LPG tanieje, ale jego udział w koszyku jest wyraźnie mniejszy i nie równoważy drożejącej benzyny oraz diesla.

Nasz model inflacyjnego nowcastu wylicza, iż paliwa w lipcu dokładają na tę chwilę 0,662 pkt proc. do inflacji m/m. Cały CPI może wzrosnąć o około 0,63% m/m. Sama inflacja roczna nie wychodzi więc poza cel, ale jej miesięczna dynamika oraz struktura utrudniają szybkie ogłoszenie zwycięstwa nad presją cenową i nie eliminują obaw o tzw. efekty drugiej rundy, czyli przelania się cen paliw na pozostałe kategorie inflacji.

W hurcie benzyna jest najdroższa od 2022 r.

Na dzień 17 lipca cena Pb95 w hurcie wynosiła 5782 zł za metr sześcienny. To najwyższy poziom od 2022 r. Diesel kosztował tego dnia 6254 zł. o ile te poziomy utrzymają się przez większą część sierpnia, efekt bazowy zacznie działać dopiero w kolejnych miesiącach. Wcześniej wyższe ceny paliw mogą przechodzić do transportu i części cen towarów na inne kategorie w dalszej przyszłości.

Kontrakty FRA nie potwierdza cięcia po wakacjach

Na krzywej FRA z 17 lipca stawka 1×4 wynosi 3,772%, a 9×12 3,780%. Dalszy koniec krzywej jest więc o 0,8 punktu bazowego wyżej niż krótki, zamiast wyceniać niższy poziom stopy. Taki układ nie potwierdza w tej chwili scenariusza obniżki po wakacjach, choć po lipcowej konferencji prezesa część rynku mogła zwiększyć zakład na ruch o 25 pb. w dół, dziś już tego nie widać.

Przy stopie referencyjnej NBP na poziomie 3,75% i lipcowym impulsie paliwowym RPP potrzebowałaby wyraźniejszego potwierdzenia, iż presja cenowa gwałtownie wygasa. Na dziś takiego potwierdzenia nie widać. Wypowiedź o możliwym wniosku po wakacjach pozostaje ważna dla wyceny, ale jej realizacja zależy od tego, czy ceny paliw zejdą z lipcowych poziomów i czy inflacja bazowa zacznie wyraźniej hamować.

Idź do oryginalnego materiału