Panie Arturze, Trevos Poland jest obecny w Polsce stosunkowo od niedawna. Jakie są główne obszary działalności firmy?
Trevos Poland to europejski producent opraw oświetleniowych z ponad 30-letnim doświadczeniem. Nasza produkcja znajduje się w Czechach, a od 2024 roku intensywnie rozwijamy działalność na rynku polskim. Specjalizujemy się przede wszystkim w oświetleniu przemysłowym, magazynowym, logistycznym oraz rozwiązaniach przeznaczonych do stref zagrożonych wybuchem. Naszym celem nie jest sprzedaż samej oprawy. Chcemy rozwiązywać konkretne problemy klientów związane z bezpieczeństwem, trwałością oraz kosztami eksploatacji instalacji oświetleniowych.
Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się dziś inwestorzy i projektanci?
To zależy od branży. W logistyce i magazynach dominują wymagania związane z efektywnością energetyczną. W przemyśle ciężkim najczęściej rozmawiamy o trwałości i odporności opraw. W ostatnich miesiącach natomiast bardzo wyraźnie obserwujemy wzrost zapytań związanych ze strefami zagrożonymi wybuchem. Wiele firm szuka w tej chwili alternatywnych rozwiązań dla produktów, które przez lata były standardem na rynku.
fot. Trevos PolandMówi Pan o rynku opraw przeciwwybuchowych?
Tak. Przez wiele lat bardzo silną pozycję wypracowała Polam-Rem, a później Remontowa Lighting. Dziś wielu inwestorów, projektantów oraz wykonawców stoi przed wyzwaniem związanym z modernizacją istniejących instalacji oraz doborem nowych rozwiązań. Największym problemem nie jest choćby sam produkt. Kluczowa staje się dostępność, wsparcie techniczne oraz możliwość szybkiej realizacji inwestycji. Dlatego od początku rozwijaliśmy współpracę z największymi dystrybutorami w Polsce, dzięki czemu nasze rozwiązania są dostępne lokalnie i mogą być gwałtownie dostarczane na inwestycje.
Czy EX jest dziś jednym z głównych kierunków rozwoju Trevos Poland?
Zdecydowanie tak. Co ciekawe, bardzo często pierwsza rozmowa z klientem zaczyna się właśnie od opraw przeciwwybuchowych. Dzięki temu otwierają się później możliwości współpracy również w innych obszarach inwestycji. EX stał się dla nas bardzo ważnym segmentem rynku, ale nie jedynym.
Potwierdzeniem podejścia Trevos Poland do bezpieczeństwa są również certyfikacje i dopuszczenia, które uzyskały oferowane przez nas rozwiązania. Oprawy przeciwwybuchowe spełniają wymagania dyrektywy ATEX i posiadają niezbędne certyfikaty do pracy w strefach zagrożonych wybuchem. Jednocześnie rozwijając ofertę na rynku polskim zadbaliśmy także o spełnienie krajowych wymagań związanych z ochroną przeciwpożarową. Nasze oprawy awaryjne przeszły rygorystyczny proces badań bezpieczeństwa i uzyskały dopuszczenie CNBOP, co dla wielu inwestorów oraz projektantów stanowi istotne potwierdzenie jakości i zgodności z obowiązującymi wytycznymi.
Warto podkreślić, iż inwestycje realizowane w strefach zagrożonych wybuchem należą do najbardziej wymagających pod względem bezpieczeństwa i zgodności z normami. Klienci oczekują nie tylko certyfikowanego produktu, ale również wsparcia w zakresie doboru odpowiednich rozwiązań dla konkretnych stref oraz warunków pracy. Dlatego dużą wagę przykładamy też do doradztwa technicznego i współpracy z projektantami już na etapie przygotowania inwestycji.
fot. Trevos PolandJakie inne wyzwania rozwiązujecie dla klientów przemysłowych?
Przemysł jest bardzo wymagający. Nie istnieje jedno uniwersalne rozwiązanie. Przykładowo w chłodniach liczą się bardzo niskie temperatury pracy, w hutach i odlewniach – wysokie temperatury otoczenia, w przemyśle chemicznym – odporność materiałowa, z kolei
w przemyśle spożywczym ważne są wymagania higieniczne, a w logistyce – efektywność energetyczna. Dlatego dobór opraw zawsze rozpoczynamy od analizy środowiska pracy.
Jak już wspomniałem coraz częściej uczestniczymy również już na etapie projektowania inwestycji. Dzięki temu możemy wspólnie z projektantem lub inwestorem dobrać rozwiązanie optymalne zarówno pod względem technicznym, jak i ekonomicznym. W wielu przypadkach pozwala to uniknąć przewymiarowania instalacji lub zastosowania opraw niedostosowanych do rzeczywistych warunków pracy.
Czy może Pan podać przykłady Waszych realizacji?
Oczywiście. W Polsce nasze rozwiązania pracują już m.in. w Bridgestone, Steico, Stellantis (Fiat Tychy), zakładach przemysłu drzewnego, magazynach logistycznych czy obiektach produkcyjnych.
Jednym z ciekawszych przykładów była realizacja dla Bridgestone, gdzie zastosowaliśmy rozwiązania odporne na agresywne środowisko chemiczne oraz wykonanie SR zwiększające odporność komponentów LED na działanie związków siarki. Takie detale często decydują o wieloletniej bezawaryjnej pracy instalacji.
W praktyce każda branża wymaga indywidualnego podejścia. Inne rozwiązania projektujemy dla zakładów przemysłu spożywczego, gdzie najważniejsze są kwestie higieniczne i łatwość utrzymania czystości, inne dla magazynów wysokiego składowania, gdzie liczy się precyzyjne kierowanie światła oraz efektywność energetyczna. Dzięki szerokiemu portfolio jesteśmy w stanie dobierać produkty odpowiadające konkretnym warunkom pracy i wymaganiom inwestora.
fot. Trevos PolandNa co inwestor powinien dziś zwrócić uwagę przy wyborze oświetlenia przemysłowego?
Na trzy rzeczy. Po pierwsze – bezpieczeństwo, po drugie – dostępność, a po trzecie – partnera, który będzie wspierał inwestycję również za kilka lat. Sama cena oprawy bardzo często okazuje się najmniej istotnym elementem całej inwestycji. Coraz częściej zwraca się również uwagę na parametry, które nie są istotne na pierwszy rzut oka. Mowa m.in. o odporności materiałowej, jakości zastosowanych komponentów LED, możliwościach serwisowych czy dostępności produktu w kolejnych latach. W przypadku obiektów przemysłowych i logistycznych instalacja oświetleniowa projektowana jest często na kilkanaście lub choćby kilkadziesiąt lat eksploatacji. Dlatego warto analizować nie tylko koszt zakupu, ale również całkowity koszt użytkowania, obejmujący zużycie energii, koszty konserwacji oraz ewentualnych przestojów związanych z awariami.
W ostatnich latach wiele mówi się właśnie o skracaniu łańcuchów dostaw i europejskiej produkcji. Czy dla klientów przemysłowych ma to również znaczenie?
Zdecydowanie tak. Jeszcze kilka lat temu głównym kryterium wyboru była cena zakupu. Dziś coraz częściej rozmawiamy o bezpieczeństwie dostaw, dostępności części zamiennych oraz wsparciu technicznym. Produkcja w Czechach zapewnia nam dużą przewagę pod względem elastyczności i terminowości realizacji projektów. Klienci wiedzą również, iż za produktem stoi europejski producent działający od ponad 30 lat, posiadający własne zaplecze badawczo-rozwojowe czy laboratoria testowe. To buduje zaufanie szczególnie w przypadku inwestycji przemysłowych planowanych na długi czas.
fot. Trevos PolandJakie są plany Trevos Poland na najbliższe lata?
Chcemy dalej rozwijać współpracę z projektantami, wykonawcami oraz dystrybutorami. Polski rynek przemysłowy rozwija się bardzo dynamicznie i widzimy ogromny potencjał nie tylko w obszarze nowych inwestycji, ale także w modernizacji istniejących obiektów. Naszym celem jest dostarczanie sprawdzonych, europejskich rozwiązań oświetleniowych, które realnie pomagają klientom budować bezpieczne i nowoczesne zakłady produkcyjne.

3 godzin temu





