Oczekiwanie na zmniejszenie RMP po sezonie podatkowym w USA – co dalej z bilansem Fed?

1 dzień temu

Fed przestał zmniejszać bilans 1 grudnia 2025 i już od połowy grudnia kupuje krótkoterminowe bony skarbowe w ramach reserve management purchases, czyli zakupów służących utrzymaniu odpowiedniego poziomu rezerw w systemie. Z wpisu New York Fed z 31 marca i wystąpienia Roberto Perlego z 26 marca wynika, iż nie chodziło o nową rundę luzowania ilościowego, ale o wyprzedzające uzupełnienie płynności przed kwietniowym sezonem podatkowym w USA.

Dlaczego Fed zatrzymał QT

Perli mówił wprost, iż jesienią 2025 rezerwy przeszły z poziomu abundant do poziomu ample, czyli przez cały czas wystarczającego do kontroli krótkich stóp, ale już wyraźnie mniej komfortowego. Po odbudowie salda TGA po podniesieniu limitu zadłużenia płynność systemowa, rozumiana jako suma rezerw i wykorzystania ON RRP, spadła 29 października 2025 do 2,85 bln USD i była najniżej od początku redukcji bilansu. To zbiegło się z większą wrażliwością rynku repo i wyraźnym zanikaniem bufora w ON RRP. W takiej sytuacji Fed uznał, iż dalsze kurczenie portfela SOMA zwiększałoby ryzyko niepotrzebnych napięć na rynku pieniężnym.

Po co były zakupy bonów?

New York Fed wyjaśnił 31 marca, iż miesięczne tempo 40 mld USD zakupów zostało rozłożone na kilka miesięcy po to, by nie musieć w kwietniu kupować bardzo dużej puli papierów w krótkim czasie. Chodziło o neutralizację odpływu rezerw do TGA w okresie podatkowym. W danych Fed widać już efekt tej operacji.

Portfel bonów skarbowych w SOMA wzrósł do 412,6 mld USD z 195,5 mld USD na początku grudnia, a całe aktywa Fed podniosły się do 6,69 bln USD z 6,54 bln USD. Co ważne, najnowszy harmonogram NY Fed na okres od 14 kwietnia do 13 maja 2026 pokazuje już cięcie dodatkowych zakupów z 40 do 25 mld USD miesięcznie.

Jednocześnie reinwestycje związane ze spłatami agency securities, głównie agency MBS, przez cały czas mają dołożyć około 15,5 mld USD popytu na bony skarbowe.

Co z tego wynika dla rynku

Najważniejszy wniosek jest taki, iż bilans Fed przestał się kurczyć, ale nie jest to klasyczny sygnał powrotu do QE. To raczej techniczne przejście od QT do zarządzania bilansem w reżimie ample reserves.

Po kwietniu tempo dodatkowych zakupów faktycznie zostało obniżone do 25 mld USD, ale nie oznacza to zaniku popytu Fed na bony. Do tej kwoty dochodzą jeszcze reinwestycje spłat agency securities, które w nowym harmonogramie sięgają około 15,5 mld USD. Innymi słowy, Fed przeszedł z układu 40 plus około 14 mld USD do układu 25 plus około 15,5 mld USD miesięcznie.

Dla inwestorów oznacza to mniejsze ryzyko gwałtownych napięć na rynku overnight i spokojniejsze warunki na krótkim końcu krzywej.

Jednocześnie byłoby przesadą traktować RMP jako wyraźne wsparcie dla całego rynku aktywów. To może pomagać płynności, ale nie zmienia faktu, iż Fed przez cały czas prowadzi politykę przede wszystkim przez stopy procentowe, a nie przez szeroką ekspansję bilansu.

Na rezerwy będzie jednak działał w przeciwną stronę wzrost gotówki w obiegu, który automatycznie drenuje pasywa Fed.

Dlatego prosty wzór na miesięczną zmianę rezerw netto można dziś zapisać jako: rezerwy netto = około 15,5 mld USD reinwestycji + 25 mld USD RMP minus przyrost gotówki w obiegu minus zmiana TGA minus inne czynniki drenujące rezerwy.

Idź do oryginalnego materiału