
Nowa ewidencja oprysków zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. Przypominamy — obejmie wszystkich profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin. Zmiany dotyczą nie tylko zakresu danych, ale także formy prowadzenia dokumentacji. Dowiedz się, na jakie obowiązki muszą przygotować się producenci roślin rolniczych, sadowniczych, warzywnych i szkółkarskich.
Nowa ewidencja oprysków od 1 stycznia 2026 r. wprowadza obowiązek uzupełnienia dokumentacji o nowe pola, w tym rodzaj zastosowania środka, numer zezwolenia oraz dokładną lokalizację zabiegu. Jednocześnie zapisy prowadzone w formie papierowej trzeba będzie przenieść do wersji elektronicznej do 31 stycznia kolejnego roku. Zmiany dotyczą wszystkich profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin i wymagają większej precyzji niż dotychczas.
Co oznacza nowa ewidencja oprysków w praktyce?
Od 2026 r. nowa ewidencja oprysków wymusi dokładniejsze zapisy każdego zabiegu ochrony roślin. Rolnik przez cały czas może prowadzić zapisy na bieżąco w formie papierowej. Jednak później musi je przenieść do wersji elektronicznej. Co istotne, termin na uzupełnienie ewidencji elektronicznej ma upływać 31 stycznia roku następującego po wykonaniu zabiegów.
Koniec dowolności w zapisach zabiegów
Nowe przepisy podane przez PIORiN porządkują sposób dokumentowania ochrony roślin. Od 2026 r. nie wystarczy ogólny opis zabiegu. Rolnik musi wskazać konkretne dane techniczne i lokalizacyjne. Dzięki temu ewidencja ma jednoznacznie pokazywać, gdzie, kiedy i w jakim celu zastosowano środek.
Jakie dane trzeba wpisać przy każdym zabiegu?
Każdy wpis w ewidencji musi zawierać pełny zestaw informacji. Dotyczy to wszystkich upraw, niezależnie od technologii produkcji.
Obowiązkowe są:
- rodzaj zastosowania środka* — np. oprysk polowy lub zamgławianie w szklarni, magazynu, komory przechowalniczej,
- pełna nazwa handlowa środka ochrony roślin — wraz z rozszerzeniem cyfrowym i literowym (np. 80 WP),
- numer zezwolenia środka* — zgodny z danymi na etykiecie,
- data i dokładny czas wykonania zabiegu — dd.mm.rr, godzina.
- zastosowana dawka środka — np. na hektar, kubaturę (m3), na metr wysokości roślin, m2 powierzchni ściany owoconośnej,
- lokalizacja — np. pole (nr działki), szklarnia, magazyn, komora przechowalnicza,
- powierzchnia, na której wykonano zabieg — przy czym pamiętajmy o wyznaczaniu strefy ochronnej,
- nazwa uprawy oraz faza rozwojowa w skali BBCH,
- przyczyna wykonania zabiegu — np. zwalczanie chorób lub chwastów, szkodników, regulacja wzrostu.
Te dane (szczególnie nowe, obowiązkowe od 2026 r.*) muszą być kompletne i spójne z etykietą środka.

Nowa ewidencja oprysków z nowymi rubrykami może mieć taką formę. Wzór proponuje PIORiN
fot. PIORiN
Nowe obowiązkowe pola od 2026 r.
Od 1 stycznia 2026 r. pojawiają się nowe, obowiązkowe elementy, które wcześniej nie zawsze były wymagane. Rolnik musi wpisać:
- rodzaj zastosowania środka,
- numer zezwolenia,
- dokładną lokalizację zabiegu.
Lokalizacja oznacza nie tylko nazwę pola, ale także numer działki ewidencyjnej lub wskazanie szklarni czy tunelu.

Nowa ewidencja oprysków od 2026 r. wymaga wpisania rodzaju zastosowania środka, numeru zezwolenia oraz dokładnej lokalizacji zabiegu, a następnie przeniesienia zapisów do formy elektronicznej
fot. agrofoto.pl mario666
Lokalizacja zabiegu i precyzja ważniejsze niż dotąd
Nowe zasady szczególnie podkreślają znaczenie lokalizacji. Dotyczy to zarówno dużych pól rolniczych, jak i kwater sadowniczych czy szkółkarskich. Dzięki temu kontrola może łatwo powiązać zabieg z konkretną działką i uprawą. To zmienia podejście do dokumentacji w gospodarstwach intensywnych.
Forma papierowa i elektroniczna — jak to połączyć?
Rolnik może przez cały czas zapisywać zabiegi w zeszycie lub formularzu papierowym. Jednak później musi przenieść te dane do systemu elektronicznego. Nowa ewidencja oprysków w wersji elektronicznej stanie się dokumentem wiążącym podczas kontroli. Dlatego opóźnienia lub braki w przenoszeniu danych mogą rodzić problemy.
Dlaczego staranność i systematyczność w ewidencji zabiegów mają znaczenie?
Dokładne wypełnianie ewidencji chroni rolnika. Zapisy potwierdzają zgodność zabiegów z integrowaną ochroną roślin oraz z etykietami środków. Jednocześnie ułatwiają obronę gospodarstwa w razie kontroli lub sporów handlowych. Dlatego niedbałe wpisy zwiększają ryzyko sankcji.
Ponadto systematyczność eliminuje błędy dotyczące dawki, godziny, itp. Ponadto im więcej danych i szczegółów wykonania zabiegów, wykorzystanych mieszanin handlowych lub zbiornikowych może być pomocne w kolejnych sezonach. Skuteczny zabieg, to niezwykle ważna informacja na przyszłość dotycząca dawek, terminów wykonania, fazy BBSH, fazy np. szkodnika.
Nowa ewidencja oprysków a kontrole w gospodarstwach
Nowa ewidencja oprysków stanie się jednym z ważniejszych dokumentów kontrolnych. Inspektorzy będą weryfikować kompletność danych, w tym nowych(!), zgodność dawek oraz lokalizację zabiegów. Dotyczy to gospodarstw rolnych, sadów, plantacji warzywnych oraz szkółek drzew i roślin sadowniczych oraz ozdobnych.
Co powinni zrobić profesjonalni rolnicy przed 2026 r.?
Nowa ewidencja oprysków wymaga przygotowania już teraz. Warto uporządkować zapisy, uwzględnić nowe rubryki, sprawdzić numery zezwoleń środków oraz przygotować system do wersji elektronicznej. Dzięki temu przejście na nowe zasady od 1 stycznia 2026 r. będzie płynne, a dokumentacja pozostanie bezpieczna i zgodna z przepisami.
Żródło: PIORiN

3 godzin temu















