Jarosław Miściura od 14 lat prowadzi 150-hektarowe gospodarstwo w Policzyźnie na Lubelszczyźnie wyłącznie w technologii bezorkowej i nie planuje powrotu do tradycyjnej orki. Choć sezon przyniósł niedobory opadów, jego rzepak pozostaje w bardzo dobrej kondycji. Rolnik przekonuje, iż klucz do wyniku leży w tym, jak przygotuje się glebę jeszcze przed siewem.