Jakie projekty mają szansę na wsparcie, dlaczego sama innowacyjność nie wystarcza do uzyskania finansowania oraz jak wygląda droga od badań naukowych do wdrożenia rynkowego, zapytałam prof. Jerzego Małachowskiego, dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju podczas konferencji poświęconej programowi INFOSTRATEG.
W Polsce nie brakuje innowacyjnych pomysłów ani ambitnych zespołów badawczych. Dlaczego droga do ich rynkowego wdrożenia jest tak trudna?
Ambitnych pomysłów mamy bardzo dużo, ale wciąż największym wyzwaniem pozostaje przełożenie wyników badań na konkretne produkty i technologie wykorzystywane przez gospodarkę. Polska od kilku lat systematycznie zwiększa nakłady na badania i rozwój, wspierając projekty realizowane przez przedsiębiorców, uczelnie oraz konsorcja naukowo-przemysłowe. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju należy do najważniejszych instytucji finansujących rozwój nowych technologii. Dysponując budżetem liczonym w miliardach złotych, odpowiada za wspieranie przedsięwzięć, które mają szansę przekształcić się w realne rozwiązania dla gospodarki. Jednaknie każdy projekt może liczyć na takie wsparcie.
Z jakiego powodu?
Projekty potencjalnych beneficjentów muszą spełniać określone warunki. Musi wystąpić element badawczy, element rozwojowy oraz element innowacyjny. jeżeli tych trzech elementów nie ma, projekt nie może uzyskać finansowania. To jednak dopiero pierwszy etap oceny. Równie ważne jest wykazanie, iż projekt ma szansę zakończyć się wdrożeniem i przynieść konkretne efekty gospodarcze. Bardzo istotny jest model finansowy. Wnioskodawca musi pokazać, iż posiada zabezpieczenie finansowe dla realizacji badań, a następnie przedstawić wiarygodną ścieżkę komercjalizacji i wdrożenia rezultatów.Rolą NCBR nie jest finansowanie badań dla samych badań. Celem jest tworzenie rozwiązań, które opuszczą laboratoria i trafią do praktycznego zastosowania. Nauka ma zejść z półek i laboratoriów. Technologie powinny zostać sprawdzone, przygotowane do wdrożenia, a następnie komercjalizowane przez przedsiębiorców, którzy będą budowali na nich swoją przewagę konkurencyjną. Dlatego większość wspieranych projektów znajduje się już na stosunkowo zaawansowanym poziomie gotowości technologicznej.
Jakie to są rozwiązania?
Są to rozwiązania, które przeszły etap badań laboratoryjnych, uzyskały pozytywne wyniki testów, a często również ochronę patentową. Chodzi o wykonanie kolejnego skoku technologicznego, który pozwala przygotować rozwiązanie do części produkcyjnej i wdrożeniowej.W praktyce oznacza to, iż Narodowe Centrum Badań i Rozwoju może finansować proces badawczo-rozwojowy aż do momentu osiągnięcia pełnej gotowości technologicznej. Na tym etapie pojawia się jednak wyzwanie, z którym walczy wiele innowacyjnych firm. Uruchomienie produkcji, budowa linii technologicznych czy proces certyfikacji wymagają często znacznie większych nakładów niż same badania. Są to koszty, które w wielu przypadkach przekraczają możliwości przedsiębiorców. Właśnie dlatego część technologii nie trafia na rynek albo znajduje inwestorów za granicą.
Co można zrobić, aby ograniczyć to niekorzystne zjawisko?
W Polsce zbudowano cały system instytucji wspierających kolejne etapy rozwoju innowacji. Pierwszym ogniwem jest Narodowe Centrum Nauki, które finansuje badania podstawowe i rozwój nowych koncepcji naukowych. Następnie rolę przejmuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspierające badania stosowane oraz przygotowanie technologii do wdrożenia. Kolejnym etapem jest wsparcie inwestycyjne i wdrożeniowe realizowane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. To jest swoisty łańcuch wsparcia. Po etapie badawczo-rozwojowym realizowanym przez NCBR przedsiębiorcy mogą korzystać z instrumentów oferowanych przez PARP, która dysponuje środkami przeznaczonymi na rozwój działalności produkcyjnej i wdrożeniowej.
Jakie jest zainteresowanie beneficjentów uzyskaniem wsparcia z NCBR?
Zainteresowanie przedsiębiorców i środowiska naukowego udziałem w konkursach NCBR jest bardzo wysokie. W niektórych naborach liczba składanych wniosków przekracza pół tysiąca. To pokazuje, jak ogromny potencjał innowacyjny posiadają polskie firmy, uczelnie i konsorcja badawcze. Pomysłów nie brakuje. Wszyscy chcielibyśmy, aby efekty tych projektów były wdrażane przede wszystkim w Polsce. To właśnie ten element wydaje się dziś szczególnie istotny. W obliczu rosnącej konkurencji technologicznej państwa coraz większego znaczenia nabiera nie tylko tworzenie innowacji, ale również zdolność do ich zatrzymania i rozwijania we własnej gospodarce. Największym sukcesem nie jest samo opracowanie nowej technologii, ale sytuacja, w której przynosi ona korzyści polskim przedsiębiorstwom, tworzy miejsca pracy i buduje przewagę konkurencyjną kraju. Właśnie dlatego coraz większą wagę przywiązuje się dziś nie tylko do finansowania badań, ale także do tworzenia skutecznego systemu przeprowadzającego innowacje od laboratorium aż do wprowadzenia na rynek.
Rozmawiała Jolanta Czudak
















