Odchudzenie resortu rolnictwa. Siekierski odwołany, Kołodziejczak zdymisjonowany

19 godzin temu

24 lipca 2025 r. przyniósł kolejne odchudzenie resortu rolnictwa. Mianowicie na wniosek premiera Donalda Tuska prezydent Andrzej Duda powołał Stefana Krajewskiego na stanowisko nowego ministra rolnictwa. Tym samym zakończyła się kadencja Czesława Siekierskiego, który został odwołany. Kilka tygodni wcześniej ze ścisłym kierownictwem resortu pożegnał się też Michał Kołodziejczak.

Odchudzenia nadmiernie rozbudowanego rządu ma miejsce, przynajmniej jeżeli chodzi o MRiRW. Obserwujemy na razie rzeczywiste odchudzenie resortu rolnictwa jeżeli chodzi o ścisłe kierownictwo. Z sześciu osób rozpoczynających urzędowanie w grudniu 2023 r. pozostało cztery — stan na lipiec 2025, po rekonstrukcji. Czyli uproszczono strukturę ministerstwa — zmniejszając liczbę wiceministrów oraz wzmacniajac decyzyjności kierownictw resortowych.

Uroczystości z szacunkiem i wdzięcznością

Po uroczystym zaprzysiężeniu w Pałacu Prezydenckim nowy i ustępujący minister spotkali się z dziennikarzami w siedzibie MRiRW. Minister Stefan Krajewski, do tej pory sekretarz stanu w resorcie, podziękował Czesławowi Siekierskiemu za 18 miesięcy wspólnej pracy. Przy czym zapowiedział kontynuację współpracy „na poziomie eksperckim i poselskim”.

Z kolei odchodzący minister, przemawiając do pracowników MRiRW, złożył wzruszające pożegnanie:

To nie jest łatwy moment — za mną kilkanaście miesięcy intensywnej pracy (…). Jestem dumny i szczęśliwy, iż miałem zaszczyt służyć polskim rolnikom — powiedział Czesław Siekierski.

W jego przemówieniu mocno wybrzmiała wdzięczność wobec ludzi wsi, pracowników resortu i partnerów społecznych. W imieniu zespołu MRiRW specjalny list odczytał Dyrektor Generalny Bogusław Wijatyk, podkreślając autorytet, kulturę i spokój, jakie wniósł Siekierski do resortu.

Stefan Krajewski nowym minister rolnictwa z nowymi priorytetami

Stefan Krajewski (PSL), który od wczoraj (tj. 24.07.2025) kieruje MRiRW, to polityk z doświadczeniem parlamentarnym i samorządowym. Poza tym od lat jest związany z rolnictwem. W swojej pierwszej wypowiedzi jako minister podkreślił kontynuację pracy na rzecz polskiego rolnictwa:

Będziemy działać dalej, aby jak najwięcej dobrego zrobić dla polskich rolników i polskiego rolnictwa, dla przetwórstwa. Będziemy szukać pieniędzy w budżecie krajowym i europejskim. Po to, aby nasze rolnictwo było silną marką.

Nowy minister zapowiada wzmocnienie konkurencyjności polskiego rolnictwa, aktywne korzystanie z funduszy UE oraz wspieranie krajowego przetwórstwa. Nie bez znaczenia będzie również jego zadanie w kontekście polityki kadrowej. Konkretnie to resort po lipcowych zmianach działa w bardziej skondensowanej strukturze. W kierownictwie MRiRW pozostali tylko dwaj sekretarze stanu: Jacek Czerniak (Lewica) i Adam Nowak (PSL) oraz Dyrektor Generalny Bogusław Wijatyk.

Odchudzenie resortu rolnictwa — sygnał

Zmiana na czele MRiRW jest nie tylko personalna, ale też systemowa. Mniejsza liczba osób w kierownictwie, rezygnacja z obecności medialnie rozpoznawalnego Michała Kołodziejczaka oraz koniec kadencji doświadczonego Czesława Siekierskiego — to sygnał przesunięcia akcentów w polityce rolnej rządu.

Jednocześnie premier Tusk realizuje obiecaną redukcję rządu, która ma przynieść większą efektywność, mniejsze koszty administracyjne i czytelniejszy podział odpowiedzialności. Odchudzenie resortu rolnictwa niewątpliwie wpisuje się w ten trend. Jednakże minister Czesław Siekierski wielokrotnie powtarzał rolnikom: „… iż on by chciał, ale kilka może, jeżeli chodzi o decyzyjność”. Poza tym był wzburzony, gdy w ostatnich dniach polskiej prezydencji bez jego wiedzy podpisano nową umowę handlową z Ukrainą i finalizowano z krajami Mercosur.
Czy Stefan Krajewski będzie mógł więcej…, niż doświadczony i obeznany w strukturach KE wieloletni eurodeputowany Siekierski?

Odchudzenie resortu rolnictwa — a pracy co niemiara

Zmiana u sterów MRiRW może oznaczać nowy rozdział w relacjach państwa z rolnikami. Stefan Krajewski przejmuje resort w czasie wielu wyzwań, m.in.:

  • transformacja Zielonego Ładu,
  • negocjacje środków unijnych (przyszłego budżetu i WPR),
  • deregulacja rynku ziemi,
  • problemy z opłacalnością produkcji rolnej,
  • realne masowe zagrożenie napływu towarów rolnych spoza UE.

Czy uda się zrealizować ambitne cele w skromniejszym zespole? Czas pokaże – ale jedno jest pewne: odchudzenie resortu rolnictwa to nie tylko zmiana w strukturze, ale również test sprawności skromniejszego kierownictwa w trudnym czasie dla wsi.

Idź do oryginalnego materiału