Odmiany soi mają najważniejsze znaczenie dla powodzenia uprawy w Polsce. Rekordowy areał zasiewów w 2025 roku potwierdza rosnące zainteresowanie tą rośliną, jednak zmienność pogody w ostatnich sezonach pokazuje, iż o sukcesie decyduje przede wszystkim adekwatny dobór odmiany i jej wczesność, a nie tylko warunki siedliskowe.
Rekordowy areał uprawy soi
W 2025 roku soję w Polsce uprawiano na powierzchni 100 tys. ha. W porównaniu do roku poprzedniego powierzchnia ta wzrosła o 20 tys. ha., a wobec roku 2023 – podwoiła się. Z pewnością jednym z czynników zachęcającym do wyboru soi – poza coraz większą świadomością rolników o konieczności podejmowania działań na rzecz dobrostanu gleb i możliwością skorzystania z systemu dopłat – są efekty uprawy, które w okresie wegetacyjnym 2024 w wielu rejonach kraju były zadowalające. Dla soi był to rok bardzo korzystny.
Uzyskanie dobrych plonów było realne w wielu rejonach, nie tylko tam, gdzie warunki do jej uprawy są szczególnie dobre. Niejednokrotnie rolnicy potwierdzali, iż w sezonie 2024 uzyskanie 5 t/ha było bardzo realne. Plony tego rzędu zwykle są kojarzone z wynikami doświadczeń ścisłych, w których plon nasion z małej jednostki powierzchni jest przeliczany na hektary.
Soja – kiedy siać? Uprawa soi, nawożenie, wymagania glebowe [PORADNIK]
2025 nie sprzyjał wegetacji soi
Po bardzo obiecującym 2024 roku nadszedł 2025, którego przebieg był dla wielu z nas sporym zaskoczeniem. Głównym czynnikiem negatywnie wpływającym na rozwój soi w ubiegłym sezonie była niewystarczająca suma temperatur efektywnych. Mówiąc krótko – po prostu było dla niej zbyt zimno. W przypadku soi, podobnie jak u kukurydzy, czynnik termiczny jest bardzo ważny, gdyż obie są roślinami ciepłolubnymi. To przede wszystkim układ temperatur zróżnicował dwa ostatnie sezony i miał wpływ na efektywność uprawy soi.

Wyjątkowo chłodna wiosna
W warunkach przyrodniczych Polski często obserwuje się zjawisko powolnego wzrostu soi, mimo jej terminowego wysiewu w stanowisko dobrze przygotowane i odpowiednio ciepłe. Najczęstszą tego przyczyną jest występowanie okresowych spadków temperatur, powodujących problem z zapewnieniem optimum, a często choćby minimum temperaturowego, potrzebnego do adekwatnego jej początkowego wzrostu.
Wiosna 2025 roku była szczególnie niekorzystna, gdyż temperatury w maju, w większości rejonów Polski, były wyraźnie niższe od średniej wieloletniej. Jeżeli w tym okresie występował dodatkowo niedobór opadów, sytuacja jeszcze bardziej się nasilała. Tak było chociażby na Mazowszu – pogoda nie dała szansy na to, by soja w tamtym rejonie pokazała swój potencjał. Głównie wskutek niekorzystnego przebiegu pogody, częściej niż w innych latach, stan roślin był na tyle zły, iż konieczne było podejmowanie decyzji o wcześniejszym zakończeniu doświadczeń. Tam, gdzie soja przetrwała okres wschodów, pozostawało czekać z nadzieją na poprawę pogody zarówno pod względem wilgoci, jak i wzrostu średnich temperatur.
Opóźnione kwitnienie i wydłużone fazy generatywne
Dość często obserwowany wzrost temperatur w miesiącach letnich zwykle powodował zdecydowaną poprawę kondycji roślin i stymulował ich intensywny wzrost. W minionym sezonie wegetacyjnym tak właśnie było. Zaopatrzenie w wodę było generalnie wystarczająco duże, ale zabrakło wczesnoletniego “wybuchu” ciepła i utrzymywania się wysokich temperatur przez dłuższy czas. Soja rosła bujnie, co jest cechą bardzo pozytywną, ale gdy nie jest zbyt ciepło, zachodzi obawa, iż wegetacja się wydłuży i będą trudności z dojrzewaniem nasion. Soja zakwitła ponad tydzień później niż w roku 2024. Choć w tej fazie odmiany zbytnio się nie różnicują, choćby to niewielkie opóźnienie i wydłużenie fazy zwiastowało późniejsze trudności.
Począwszy od początku dojrzewania wydłużanie faz generatywnych było mocno widoczne, choć nie wszędzie. Szczególnie zaznaczało się ono w rejonach Polski północnej, ale także centralnej. Zarówno w jednym, jak i drugim rejonie w niektórych lokalizacjach wystąpiły obiektywne problemy ze zbiorem. Wśród form późnych dość częstym zjawiskiem było duże opóźnienie dojrzewania tych odmian, które w klasyfikacji wczesności stosowanej przez COBORU charakteryzowane są jako jedne z późniejszych. Nasiona tych odmian często były zbierane z dużą wilgotnością i niejednokrotnie notowano trudność z dokonaniem tego pomiaru tuż po zbiorze. W wielu rejonach Polski zabrakło pogodnej, ciepłej jesieni, bez opadów (których w okresie letnim było dużo), co przyspieszyłoby dojrzewanie soi oraz pozwoliło na jej zbiór w dobrych warunkach.
Czynnik odmianowy jest bardzo istotny w uprawie soi. Przy doborze kreacji należy zwrócić uwagę na kilka kluczowych cech w tym m.in. wczesność czy stopień osadzenia pierwszego strąka. fot. M.PiśnyKradzione żniwa
Zbiory w okresie 2025 najczęściej odbywały się w okresach chwilowej poprawy pogody, w tzw. okienkach pogodowych. Oczekiwanie na najwłaściwszy moment zbioru wiązał się z rosnącym ryzykiem niepowodzenia uprawy. W rejonach, gdzie jesienią występowały częste opady i duże rosy, pozostawianie roślin na polu nie zawsze pomogło, gdyż nasiona wciąż miały w sobie dużo wilgoci, a progresu w dojrzewaniu już nie było. Mimo wszystko czekano, aby omłot odbywał się w możliwie jak najlepszych warunkach. W związku z tym, iż w doświadczeniach plonowanie odmian przeliczone na dt/ha jest porównywane przy tej samej wilgotności 14%, jeżeli zbierane nasiona były mokre, wysoka ich wilgotność znacząco wpływała na obniżenie poziomu plonowania.
Odmiany soi – kluczowa wczesność
Trudny dla soi sezon, zwłaszcza w kontekście szczególnie korzystnego roku 2024, pokazał, jak ważna jest wiedza na temat wczesności odmian. Doświadczenia COBORU realizowane w ramach PDO mają w swym założeniu porównywać odmiany nowo wpisane z tymi, które trafiły do Krajowego rejestru wcześniej lub są odmianami z CCA testowanymi w badaniach porejestrowych. Testowanie ich w dłuższym okresie dopełnia charakterystykę odmiany i pokazuje jej stabilność w różnych warunkach i odmiennych siedliskach.
Ważnym jest, by sposób doboru odmian do poszczególnych rejonów uprawy soi był stale upowszechniany i przejmowany oraz stosowany przez ich użytkowników. Zróżnicowanie odmian soi co do wczesności jest faktem, a wiedza na ten temat, w kontekście uprawy soi w Polsce, jest już dobrze rozpoznana. Charakterystyka wczesności odmian pojawia się we wszystkich opracowaniach przygotowywanych przez COBORU. W takich sezonach jak 2025 wiedza na temat prawidłowego wyboru odmiany okazała się kluczowa i decydowała o uzyskanych efektach. jeżeli na rynku nasiennym pojawiają się odmiany z CCA, które nie były w Polsce badane, można domniemywać, iż ich charakterystyka co do długości wegetacji jest słuszna dla tego rejonu świata, gdzie zostały wyhodowane.
Zróżnicowane w pokroju i wczesności odmian jest bardzo duże. Na zdjęciu poletka demonstracyjne na Dniach Pola w Jasicach organizowanych przez firmę Wialan 16.09.2025 r. (fot. M.Piśny)Odmiany soi – LOZ dopasują do regionu uprawy
COBORU wraz z oddziałami terenowymi wychodzi naprzeciw potrzebom rolników i corocznie tworzy Listy odmian zalecanych (LOZ) do uprawy na terenie danego województwa. W związku z tym, iż odmiany reagują na warunki danego siedliska i nie zawsze wyniki krajowe, będące średnią z wielu lokalizacji, mają swoje przełożenie na dany region (województwo), corocznie uaktualniane LOZ-y są bardzo pomocne. Odmiany soi, które na nie trafiają – oprócz dobrego i stabilnego plonowania – charakteryzują się odpowiednią wczesnością. Odmiana zbyt późna, choćby jeżeli odznacza się bardzo dobrym potencjałem plonowania, nie dojrzewając we adekwatnym czasie, jest bezużyteczna, a jej wysianie może doprowadzić do znacznych strat.
Niższe plony w 2025 roku
Niekorzystna dla soi pogoda w czasie wegetacji przełożyła się zarówno na termin zbioru, jak i plon oraz jakość omłóconych nasion. w okresie 2025 odmiany bardzo wczesne i wczesne uzyskały średnio 2,9 t/ha (o 0,7 t mniej niż w roku 2024). Średni plon nasion tych odmian był najwyższy w rejonie południowym – 3,4 t/ha, a na północy o ponad tonę niższy (2,3 t/ha). W ponad połowie zrealizowanych doświadczeń odmiany o najkrótszej wegetacji osiągały plony średnio powyżej 3 t/ha, gdy dla porównania w bardzo korzystnym roku 2024 w podobnej części doświadczeń plonowały średnio co najmniej 4 t/ha.
Średnie plony nasion odmian średnio wczesnych i średnio późnych (seria II) oraz późnych (seria III) były do siebie zbliżone. Niemniej poziom uzyskiwanych plonów, w porównaniu do roku 2024, był o tonę niższy – odpowiednio 3,2 t/ha i 3,3 t/ha.
Średnio najwyższe plony w obu grupach, podobnie jak w przypadku form wczesnych, uzyskano na południu – średnio około 3,5 t/ha, gdyż prawdopodobnie tam deficyt ciepła był najmniej dotkliwy. Jednak w roku 2024 analogiczne plony z rejonu południowego dla wszystkich grup odmian były w przedziale od 4,1 t/ha u odmian wczesnych do 5,1 t/ha dla odmian późnych i bardzo późnych.
Odmiany soi – plonowanie i cechy rolniczo-użytkowe (zbiór 2025)


2 godzin temu














