OECD ostrzega przed ryzykiem stagflacji. najważniejsze zagrożenia dla globalnego wzrostu

4 godzin temu

Mimo zapewnień prezydenta Donalda Trumpa z ubiegłego tygodnia porozumienie z Iranem nie zostało jeszcze zawarte, a uczestnicy rynku obserwują jedynie kruche zawieszenie broni. Jego trwałość pozostaje niepewna, ponieważ w ostatnich dniach pojawiały się doniesienia o kolejnych wymianach ataków między USA a Iranem, co zwiększa ryzyko ponownej eskalacji konfliktu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie po raz kolejny pokazuje, jak silnie rynek ropy jest związany z kondycją światowej gospodarki. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wskazuje, iż konflikt w regionie stał się jednym z kluczowych zagrożeń dla globalnego wzrostu, ponieważ ogranicza podaż surowców energetycznych, podnosi koszty transportu i zwiększa niepewność na rynkach finansowych.

Szczególne znaczenie ma Cieśnina Ormuz, przez którą w 2025 roku przechodziło około 20% światowej produkcji ropy i produktów ropopochodnych oraz 25% morskiego handlu ropą. Zakłócenia żeglugi w tym rejonie doprowadziły już do wzrostu cen energii, a dłuższy kryzys mógłby mieć znacznie poważniejsze konsekwencje dla gospodarek importujących surowce energetyczne.

Kombinacja trudna dla rządów i banków centralnych

OECD ostrzega, iż w scenariuszu przedłużających się zakłóceń inflacja na świecie mogłaby być wyższa o około 0,4 pkt proc. w 2026 roku i o 1,3 pkt proc. w 2027 roku. Oznaczałoby to, iż ropa stałaby się nie tylko problemem rynku energii, ale także czynnikiem utrudniającym stabilizację cen w całej gospodarce. Największe zagrożenie polega na jednoczesnym osłabieniu wzrostu gospodarczego i nasileniu presji inflacyjnej. Taka kombinacja jest szczególnie trudna dla rządów i banków centralnych, ponieważ tradycyjne narzędzia polityki gospodarczej działają wtedy w sprzecznych kierunkach. Podwyżki stóp procentowych mogą pomagać w ograniczaniu inflacji, ale jednocześnie pogłębiają spowolnienie gospodarcze. Z kolei wsparcie fiskalne dla gospodarstw domowych i firm może łagodzić skutki droższej energii, ale przy ograniczonej podaży ropy może dodatkowo zwiększać popyt i wzmocnić presję cenową. Problem jest tym większy, iż wiele państw ma już wysoki poziom długu publicznego, co ogranicza ich możliwości reagowania na kryzys. W tym kontekście OECD zakłada w innym raporcie, iż Bank Anglii nie podniesie stóp procentowych w tym roku, mimo iż średnioroczna inflacja w Wielkiej Brytanii ma wynieść 3,7%, czyli o 170 pb powyżej celu inflacyjnego BoE.

Źródła odporności gospodarki

W pesymistycznym scenariuszu opisanym przez OECD globalny wzrost mógłby spaść do 2,1% w 2026 roku i 1,8% w 2027 roku, czyli do poziomów rzadko obserwowanych poza tak dużymi kryzysami jak globalny kryzys finansowy z lat 2008–2009 czy pandemia COVID-19. Część gospodarek mogłaby wejść w recesję lub znaleźć się na jej granicy, a pogorszenie nastrojów inwestycyjnych mogłoby osłabić również sektory uznawane w tej chwili za źródło odporności gospodarki, w tym inwestycje związane ze sztuczną inteligencją. Wyższe ceny ropy, słabszy popyt i większa zmienność na rynkach finansowych tworzyłyby środowisko, w którym przedsiębiorstwa ostrożniej podejmowałyby decyzje dotyczące rozwoju, zatrudnienia i finansowania nowych projektów. Jeśli kryzys będzie się przedłużał, ropa może stać się czynnikiem pogłębiającym globalne spowolnienie i zmuszającym banki centralne oraz rządy do podejmowania kosztownych, trudnych decyzji. W tym sensie sytuacja na Bliskim Wschodzie jest jednym z głównych ryzyk dla stabilności gospodarki światowej w najbliższych latach.

Ropa Brent odrobiła ponad 9-procentowe spadki z ubiegłego tygodnia, a sierpniowe kontrakty terminowe na tę odmianę surowca na giełdzie ICE Futures Europe są wyceniane na 97,93 USD za baryłkę.

Źródło: Krzysztof Kamiński, OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału