Ofiara dla ministrantów chodzących po kolędzie. "Dychę dawali najbogatsi"
Zdjęcie: Dwie osoby ubrane w białe fartuchy idą zaśnieżoną drogą, widoczne sylwetki z tyłu, w oddali kolejna osoba także w białym fartuchu, otoczenie zimowe z pokrytą śniegiem nawierzchnią i drzewami po bokach
Na koniec kolędy wierni wręczają księdzu kopertę z "co łaska" - o ile ich sytuacja materialna im na to pozwala. Ofiary zbierają do specjalnych puszek także ministranci. "Dychę dawali najbogatsi" - wspominał kilka lat temu YouTuber Śliwson, który służył jako ministrant. Wiadomo, co dzieje się z datkami z puszek.

1 miesiąc temu














