ONDE chce w tym roku mocniej wejść na niemiecki rynek, gdzie liczy na pozyskanie kontraktów na budowę farm wiatrowych, w tym w zakresie repoweringu. Zagraniczna ekspansja obejmie też Rumunię. Rok 2026 będzie dla nas stopniowym wciskaniem gazu. Uważam jednak, iż zauważalne przyspieszenie i wrzucenie szóstego biegu przyjdzie w roku 2027 i kolejnych latach – powiedział Paweł Przybylski, prezes ONDE w wywiadzie dla Biznes Alert.
Notowane na warszawskiej giełdzie ONDE to jeden z liderów wśród krajowych wykonawców infrastruktury dla sektora energetyki odnawialnej w Polsce, w szczególności lądowych farm wiatrowych oraz fotowoltaicznych. Przy czym w ostatnim roku giełdowa grupa skupiała się na rozwoju obszaru develop, sell and build. Polega on na rozwoju, sprzedaży projektów OZE z własnego portfela, a następnie udziale w ich budowie dla końcowego inwestora. Albo, jako generalny wykonawca, w tym także w węższym zakresie, czyli bez dostawy turbin wiatrowych lub paneli fotowoltaicznych lub jako wykonawca infrastruktury technicznej (BoP, Balance of Plants).
Portfel DSB wzrośnie o magazyny energii
Zgodnie z aktualną strategią ONDE, moc zainstalowana projektów z portfela develop-sell-build (DSB) miała przekroczyć na koniec 2025 roku 2 GW mocy zainstalowanej. W wywiadzie z Pawłem Przybylskim, prezesem ONDE zapytaliśmy, czy plan uwzględnia bateryjne magazyny energii, które są ostatnio gorącym tematem polskim rynku…
– Na koniec października 2025 w portfelu projektów własnych OZE mieliśmy ponad 1,8 GW, z czego ponad 1 GW to projekty wiatrowe, pozostałe to PV. Co ważne, niemal 400 MW projektów miało już uzyskane warunki przyłączenia do sieci. Te liczby nie zawierają magazynów bateryjnych, które chcemy rozwijać na naszych projektach, ale doliczymy je dopiero po uzyskaniu kamienia milowego – wylicza Paweł Przybylski, prezes.
Plan na 2025 roku w obszarze develop, build and sell (DBS) zakładał przekazanie inwestorom łącznie do 330 MW.
– Aktualnie prowadzimy rozmowy w sprawie sprzedaży projektów wiatrowych i fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 210 MW i liczymy, iż w najbliższym czasie zostaną one sfinalizowane – dodaje szef ONDE.
Prezes Przybylski przypomina, iż firma w 2025 roku zamknęła transakcję sprzedaży projektu farmy fotowoltaicznej Serby o mocy 112 MW, która po wybudowaniu będzie jedną z większych w Polsce. Projekt (ONDE miało 50 procent udziałów w spółce celowej) kupiła za 48 milionów złotych Energa Green Development z grupy Energa, będącej częścią koncernu Orlen. ONDE pozyskało jednocześnie kontrakt na wybudowanie elektrowni o wartości 240 milionów złotych, który w tej chwili realizuje dla inwestora.
Farma PV Lewałd Wielki będzie rozbudowana
ONDE rozpoczęło w 2025 roku działalność, jako niezależny producent energii z OZE (Independent Power Producer, IPP). Wytwarzana jest ona na farmie fotowoltaicznej PV Łewałd Wielki, o mocy 32 MW, zlokalizowanej w gminie Dąbrówno, w powiecie ostródzkim w województwie warmińsko-mazurskim. Farma w grudniu 2025 roku uzyskała koncesję Urzędu Regulacji Energetyki. Ale, jako iż została oddana do użytku w lutym, przychody grupy ONDE w nowym segmencie wytwarzanie i sprzedaż energii wyniosły 6,5 mln zł w ciągu trzech kwartałów 2025 roku.
– Decyzja o pozostawieniu Parku Lewałd na tak zwanej książce była adekwatna, bo ta inwestycja już dzisiaj przynosi nam stabilny dochód, szacowany na około 10 mln zł rocznie. Do tego intensywnie pracujemy nad jego hybrydyzacją, dokładając do już pracujących 32 MW w fotowoltaice kolejne 20 MW w wietrze i magazynach energii, by za jakiś czas mieć doskonałe aktywo, najbardziej poszukiwane przez inwestorów – zapewnia prezes Przybylski.
Szef ONDE jest ostrożny w deklaracjach dotyczących uruchomienia kolejnych własnych instalacji OZE.
– Produkcja energii wpisuje się świetnie w nasz model dywersyfikacji biznesu i z założenia segment IPP traktowaliśmy jako uzupełniający. Nie planujemy budowy dużego portfela projektów pracujących na nasze potrzeby. Wynika to z pewnej kapitałochłonności takiego kierunku, a decyzją strategiczną Grupy ONDE jest rozwój segmentu developerskiego, w modelu develop-sell-build, co umożliwia pełne wykorzystanie naszych kompetencji i osiąganie satysfakcjonujących marż – wyjaśnia prezes Przybylski.
Zostają przy farmach wiatrowych, fotowoltaicznych… i BESS
ONDE nie rozważa wejścia w segment biogazowni/biometanowni, elektrolizerów wodoru, zarówno jako wykonawca, jak i inwestor.
– Koncentrujemy się na maksymalnym wykorzystaniu tych kompetencji, które w ONDE budowaliśmy od lat, głównie w segmencie energetyki fotowoltaicznej, wiatrowej, elektroenergetyki. Widzimy potencjał dużego rozwoju zarówno na rynku polskim, gdzie długoterminowo plany rządowe zakładają choćby podwojenie mocy ze słońca i wiatru na lądzie. To dla ONDE oznacza ogromną liczbę zadań i nowych projektów – deklaruje Paweł Przybylski.
Na koniec września 2025 roku moc budowanych przez ONDE farm wiatrowych wynosiła 421 MW, wobec 415 MW na koniec 2024 roku. Zapytaliśmy więc, czy to oznacza, iż luka inwestycyjna w sektorze farm wiatrowych przez cały czas się utrzymuje
– Rzeczywiście, ostatnie miesiące 2025 to duży wzrost naszego backlogu w segmencie fotowoltaicznym, gdzie w okresie od października pozyskaliśmy kontrakty na ponad 400 mln zł. Luka w segmencie onshore będzie malała, bo uczestniczymy w szeregu postępowań ofertowych i już w 2026 roku zobaczymy pierwsze realizacje z nowego rozdania. Wynika to z tego, iż inwestorzy przestali czekać na ewentualną nowelizację ustawy odległościowej i pracują nad projektami bazując na obecnych regulacjach – komentuje szef ONDE.
ONDE wychodzi na zagraniczne rynki
Zdaniem prezesa Pawła Przybylskiego, ONDE jest gotowe do ekspansji geograficznej i wykorzystania swoich doświadczeń na rynkach zagranicznych.
– Od kilku miesięcy w zarządzie spółki mamy Bartka Sobolewskiego (od początku czerwca 2025 roku – red.), który ostatnie kilka lat rozwijał segment OZE w Rumunii i pod jego kierownictwem stawiamy pierwsze kroki na tym rynku i wiążemy z nim spore plany – deklaruje.
Prezes Przybylski przypomina, iż w 2025 roku firma rozpoczęła też realizację pierwszych kontraktów w Niemczech. W lipcu 2025 r. spółka ONDE GmbH, zdobyła kontrakt na budowę placu do magazynowania gondoli turbin od Nordex Energy SE & Co. KG. Kolejne zlecenie w Niemczech zostało pozyskane w IV kwartale 2025 roku.
– To rynek, na którym w samym 2025 roku zainstalowano 12,3 GW mocy fotowoltaicznej, a do końca 2026 roku planowane jest kolejne 27 GW. Moc z wiatru ma się podwoić do 2030 roku do 145 GW. Jest tam więc co robić i widzimy tam dla ONDE interesujące miejsce. Oczywiście mamy świadomość, iż nowe dla nas rynki wiążą się z zupełnie innymi regułami gry, dlatego każdy ruch musimy podejmować z zegarmistrzowską precyzją. Ale wiemy, iż to nam się opłaci – mówi Paweł Przybylski.
Według niego, rok 2026 będzie dla ONDE stopniowym przyśpieszeniem i wciskaniem gazu.
– Uważam jednak, iż zauważalne przyspieszenie i wrzucenie szóstego biegu przyjdzie w roku 2027 i kolejnych latach. Czeka nas boom inwestycyjny w wietrze na lądzie i magazynach energii w Polsce, repoweringu w Niemczech, rozwój OZE w Rumunii – podsumowuje.
Tomasz Brzeziński

1 miesiąc temu







