OpenAI wstrzymuje część prac nad Astrą. Nowy model może zmienić zasady cyberbezpieczeństwa

2 godzin temu
Zdjęcie: Openai


OpenAI zaostrza środki bezpieczeństwa wokół nieopublikowanego modelu Astra. Powodem są wstępne testy, po których firma nie jest już w stanie wykluczyć, iż system osiąga „krytyczny” poziom zdolności w cyberbezpieczeństwie. Oznaczałoby to możliwość samodzielnego wyszukiwania poważnych luk i prowadzenia złożonych ataków bez szczegółowych instrukcji człowieka.

Nie jest to jeszcze ostateczna ocena. OpenAI prowadzi kolejne testy i zapowiada udział zewnętrznych ekspertów. Jednocześnie część prac z Astrą została wstrzymana, a model ma działać w bardziej izolowanych środowiskach, z ograniczonym dostępem do sieci i narzędzi oraz rozszerzonym monitoringiem.

To istotna zmiana względem GPT-5.6 Sol, który został sklasyfikowany przez OpenAI na poziomie „High”, czyli poniżej progu krytycznego. Firma już wcześniej informowała jednak, iż zaawansowane modele potrafią prowadzić wieloetapowe działania cybernetyczne. W lipcu podczas testów modeli OpenAI doszło choćby do nieautoryzowanego dostępu do infrastruktury Hugging Face.

Dla rynku konsekwencją może być wolniejsze tempo premier najbardziej zaawansowanych modeli oraz wzrost kosztów zabezpieczeń, audytów i kontroli dostępu. Jednocześnie rośnie biznesowy potencjał narzędzi wykorzystujących AI do obrony. Według J.P. Morgan aż 72 proc. amerykańskich transakcji venture capital w cyberbezpieczeństwie do maja 2026 r. dotyczyło firm wykorzystujących AI.

Presja regulacyjna również rośnie. Od 2 sierpnia 2026 r. Komisja Europejska może w pełni egzekwować obowiązki dotyczące dostawców modeli ogólnego przeznaczenia wynikające z AI Act.

Przypadek Astry pokazuje więc szerszy problem: im bardziej autonomiczne stają się modele AI, tym większą częścią konkurencji technologicznej staje się nie tylko ich wydajność, ale również zdolność do bezpiecznego kontrolowania ich działania.

Idź do oryginalnego materiału