Optymizm wobec gospodarki, ostrożność w sprawie stóp. Warsh unika odpowiedzi

4 godzin temu

Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh odmówił wskazania, jak Fed zachowa się podczas dwóch ostatnich posiedzeń w 2026 r. W czasie rozmowy z dyrektor zarządzającą Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristaliną Georgievą podkreślił, iż nie zamierza z wyprzedzeniem sygnalizować decyzji dotyczących stóp procentowych. Znaczną część wystąpienia poświęcił natomiast odporności światowej gospodarki, boomowi inwestycyjnemu w Stanach Zjednoczonych oraz wpływowi sztucznej inteligencji na produktywność, zatrudnienie i politykę pieniężną.

Warsh nie odpowiedział wprost na pytanie, czy Fed powinien ponownie podnieść stopy procentowe i czy taki ruch może nastąpić jeszcze w październiku. Zaznaczył, iż nie przesądza wyniku posiedzeń FOMC i nie zamierza deklarować obecnie, jak zagłosuje podczas spotkań zaplanowanych na pozostałą część roku.

Nie przesądzam wyników posiedzeń – powiedział Warsh podczas dorocznych spotkań MFW i Banku Światowego w Bangkoku. Jak dodał, Fed „nie jest już w biznesie” polegającym na wcześniejszym komunikowaniu rynkom przyszłych decyzji.

Przewodniczący wskazał październikowe i grudniowe posiedzenie jako momenty, w których decydenci będą oceniać sytuację w gospodarce – w szczególności dane dotyczące produkcji, rynku pracy oraz inflacji. Zastrzegł jednak, iż nie chce formułować wniosków, zanim członkowie FOMC nie zapoznają się z pełnym zestawem informacji.

Gospodarka rozwija się zgodnie z oczekiwaniami Fed

Warsh przyznał jednocześnie, iż wydarzenia od wrześniowego posiedzenia Fed zasadniczo przebiegały zgodnie z oczekiwaniami banku centralnego. Powtórzył również, iż Rezerwa Federalna jest zdecydowana przywrócić stabilność cen.

Bardzo jasno powiedzieliśmy, iż zapewnimy stabilność cen – zaznaczył. Wrześniową decyzję Fed określił jako „usunięcie części akomodacji” z polityki pieniężnej.

Szef amerykańskiego banku centralnego nie połączył jednak tej deklaracji z konkretną zapowiedzią kolejnego ruchu. Jego stanowisko sprowadzało się do utrzymania pełnej elastyczności: Fed pozostaje skoncentrowany na inflacji, ale każda decyzja ma zostać podjęta dopiero na adekwatnym posiedzeniu.

Warsh zaskoczony odpornością światowej gospodarki

Przewodniczący Fed mówił także o sytuacji poza Stanami Zjednoczonymi. Przyznał, iż skala odporności globalnej gospodarki jest większa, niż sam przewidywał jeszcze pięć lub sześć miesięcy wcześniej. Wskazał przy tym na napięcia geopolityczne, kryzysy w różnych częściach świata oraz jednoczesne zaostrzanie polityki pieniężnej przez wiele banków centralnych.

Warsh podkreślił, iż wzrost cen stał się wspólnym problemem dla najważniejszych gospodarek. Jego zdaniem synchroniczne zacieśnianie polityki pieniężnej oznacza, iż poszczególne państwa nie mogą liczyć na to, iż walkę z inflacją przeprowadzą za nie inni.

Zwrócił też uwagę na wzajemne oddziaływanie decyzji gospodarczych. Polityka Fed wpływa na resztę świata, ale działania podejmowane przez inne kraje oddziałują również na gospodarkę amerykańską. W ocenie Warsha potwierdza to, iż banki centralne muszą analizować nie tylko dane krajowe, ale także globalne przepływy kapitału i zmiany cen.

„Masowy wzrost inwestycji” w Stanach Zjednoczonych

Najbardziej optymistyczna część wystąpienia Warsha dotyczyła amerykańskich inwestycji. Przewodniczący Fed mówił o ich „masowym wzroście”, zastrzegając, iż zjawisko nie ogranicza się wyłącznie do sektora sztucznej inteligencji.

Jego zdaniem szeroki boom inwestycyjny zapewnia amerykańskiej gospodarce siłę i trwałość, których w tej chwili nie można dostrzec we wszystkich częściach świata. Warsh nazwał ten proces jednym z najważniejszych pozytywnych zjawisk zachodzących w gospodarce globalnej.

Mamy wiele czynników wspierających siłę i trwałość tej gospodarki – ocenił. Wyraził również przekonanie, iż Stany Zjednoczone mogą wyjść z obecnego okresu z bardziej odporną gospodarką, zdolną do dalszego odgrywania wiodącej roli we wzroście światowym.

Sztuczna inteligencja zmieni politykę pieniężną

Dużo miejsca Warsh poświęcił sztucznej inteligencji. W jego ocenie technologia ta może zasadniczo zmienić sposób prowadzenia polityki pieniężnej. Powinna zwiększyć produktywność i stworzyć nowe źródła bogactwa, choć droga do osiągnięcia tych korzyści będzie – jak ostrzegł – „bardzo wyboista”.

Przewodniczący Fed przyznał, iż krótkoterminowy wpływ AI na zatrudnienie pozostaje trudny do oszacowania. Nie wiadomo jeszcze, jak gwałtownie nowe technologie zastąpią część wykonywanych w tej chwili zadań ani w jakim stopniu stworzą nowe miejsca pracy.

Warsh zwrócił ponadto uwagę na kolejność, w jakiej korzyści z AI mogą ujawniać się w gospodarce. Inwestycje związane ze sztuczną inteligencją mogą najpierw zwiększać popyt, podczas gdy poprawa produktywności i zdolności podażowych pojawi się dopiero później. Z punktu widzenia banku centralnego oznacza to, iż boom technologiczny może początkowo komplikować ocenę presji inflacyjnej, choćby jeżeli w dłuższym okresie zwiększy potencjał gospodarki.

Fed zamierza kontynuować analizę wpływu AI na rynek pracy i politykę pieniężną. Warsh zapowiedział, iż działająca przy banku centralnym grupa ekspertów przeprowadzi w listopadzie publiczne wysłuchanie poświęcone tej tematyce.

Optymizm, ale bez deklaracji w sprawie stóp

Wystąpienie Warsha miało wyraźnie optymistyczny ton w odniesieniu do długoterminowych perspektyw Stanów Zjednoczonych. Szef Fed wskazywał na odporność gospodarki, szeroki wzrost inwestycji i potencjalne korzyści ze sztucznej inteligencji. Jednocześnie unikał przełożenia tej diagnozy na konkretną decyzję dotyczącą stóp procentowych.

Najważniejszy komunikat pozostaje zatem proceduralny: Warsh nie chce prowadzić rynków za rękę. Ocena inflacji, zatrudnienia i aktywności gospodarczej ma następować na posiedzeniach FOMC, a nie podczas publicznych wystąpień przewodniczącego.

Źródła: Reuters, NBC News

Idź do oryginalnego materiału