Chińscy deweloperzy w 2016 roku przedstawiali tę wartą sto miliardów dolarów inwestycję jako "wymarzony raj dla całej ludzkości". Dzisiaj w Forest City mieszka niespełna jeden procent z zakładanych 700 tysięcy mieszkańców. Jednak to "miasto duchów" stało się wymarzonym miejscem dla cyberprzestępców - podaje portal BBC.