Wyniki za IV kwartał roku fiskalnego 2026 przebiły prognozy Wall Street, jednak perspektywa ogromnych nakładów inwestycyjnych i rosnącego zadłużenia spowodowała niemal 9-procentowy spadek kursu w handlu posesyjnym.
Oracle Corporation opublikował 10 czerwca wyniki za czwarty kwartał roku fiskalnego 2026 (zakończonego 31 maja), które pod każdym względem przekroczyły oczekiwania analityków. Przychody wzrosły o 21 proc. rok do roku, osiągając 19,18 mld USD wobec konsensusu na poziomie 19,10 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 2,03 USD (po wyłączeniu jednorazowych zysków inwestycyjnych) – wyraźnie powyżej prognozowanych 1,96 USD. Mimo tak solidnych rezultatów akcje Oracle spadły w handlu posesyjnym o 8,9 proc. Powód? Bezprecedensowa skala wydatków na infrastrukturę AI oraz plan pozyskania kolejnych miliardów dolarów finansowania dłużnego i kapitałowego.
Chmura i AI napędzają wzrost
Motorem napędowym Oracle pozostaje segment infrastruktury chmurowej (IaaS), którego przychody wystrzeliły o 93 proc. rok do roku, do 5,8 mld USD. Łączne przychody z chmury (IaaS + SaaS) sięgnęły w kwartale 9,9 mld USD, co oznacza wzrost o 47 proc. Jednocześnie tradycyjny segment systemu (software) skurczył się o 2 proc. do 6,8 mld USD – odzwierciedla to trwającą migrację klientów z rozwiązań on-premise do chmury.
Szczególnie imponujący jest portfel przyszłych zobowiązań kontraktowych (Remaining Performance Obligations, RPO), który osiągnął astronomiczny poziom 638 mld USD – wzrost o 363 proc. rok do roku i o 85 mld USD w stosunku do poprzedniego kwartału. Jak wskazali analitycy Bank of America, ponad połowa tego backlogu pochodzi z kontraktu z OpenAI, który opiewa na 300 mld USD rozłożone na pięć lat. Znaczna część nowych kontraktów ma charakter przedpłacony lub opiera się na modelu, w którym klient dostarcza własne procesory GPU – łączna wartość takich przedpłat i sprzętu dostarczanego przez klientów wynosi już 75 mld USD, co częściowo ogranicza kapitał, jaki Oracle musi samodzielnie pozyskać.
Koszty, które niepokoją rynek
Mimo znakomitego wzrostu przychodów, to właśnie strona kosztowa zdominowała narrację po publikacji wyników. Wydatki inwestycyjne (capex) w całym roku fiskalnym 2026 wyniosły 55,66 mld USD – znacznie powyżej wcześniejszego celu spółki na poziomie 50 mld USD i o 162 proc. więcej niż rok wcześniej. Konsekwencją tak agresywnych inwestycji są ujemne wolne przepływy pieniężne w wysokości minus 23,7 mld USD za cały rok fiskalny.
Jeszcze większe obawy wzbudziły plany na rok fiskalny 2027. CFO Hilary Maxson poinformowała podczas telekonferencji, iż Oracle planuje wydać 70 mld USD własnego kapitału na infrastrukturę, a dodatkowo oczekuje zwrotu 20-25 mld USD od klientów (łącznie nakłady brutto mogą sięgnąć 95 mld USD). To wyraźnie powyżej rynkowego konsensusu wynoszącego 67,66 mld USD. Aby sfinansować tę ekspansję, spółka zamierza pozyskać w roku fiskalnym 2027 około 40 mld USD poprzez kombinację emisji długu i akcji – w tym wcześniej zapowiedzianą sprzedaż akcji o wartości 20 mld USD w ramach programu at-the-market. Przypomnijmy, iż w roku fiskalnym 2026 Oracle pozyskał już 43 mld USD z emisji obligacji i 5 mld USD z emisji kapitałowej.
Jak zauważył Jacob Bourne, cytowany przez Reuters: „Popyt jest realny – przychody z infrastruktury chmurowej i backlog rosną w szybkim tempie. Ale kwestia finansowania staje się coraz trudniejsza, nie łatwiejsza, przy nakładach znacząco przekraczających prognozy i wciąż ujemnych wolnych przepływach pieniężnych.”
Optymistyczne prognozy mimo presji na marże
Zarząd Oracle starał się zrównoważyć obawy rynku optymistycznymi prognozami. Na pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 spółka prognozuje wzrost przychodów o 27-29 proc. rok do roku, a przychody z chmury mają wzrosnąć o 58-64 proc. Skorygowany EPS ma wynieść 1,72-1,76 USD, powyżej konsensusu 1,68 USD. Na cały rok fiskalny 2027 Oracle podtrzymał prognozę przychodów na poziomie 90 mld USD i podniósł oczekiwany EPS do 8,05 USD (wzrost o 18 proc. po korekcie o jednorazowe zdarzenia).
CEO Clay Magouyrk podkreślił, iż tylko w bieżącym kwartale firma planuje uruchomić moc obliczeniową wynoszącą blisko jeden gigawat – porównywalną z całym potencjałem dostarczonym w minionym roku fiskalnym. Spółka poinformowała również, iż ogromne centrum danych „Stargate” budowane w Teksasie wspólnie z OpenAI będzie ukończone w ponad trzech czwartych w ciągu najbliższych 90 dni.
Jednocześnie Maxson ostrzegła, iż marże brutto „obniżą się” w trakcie roku fiskalnego 2027 w związku z rozruchem nowych projektów centrów danych – co dodatkowo tłumaczy ostrożne nastawienie inwestorów.
Dwie strony AI-rewolucji
Wyniki Oracle za IV kwartał 2026 są doskonałą ilustracją fundamentalnego dylematu, przed którym stoją dziś firmy budujące infrastrukturę sztucznej inteligencji. Popyt jest bezprecedensowy, portfel zamówień rośnie w tempie, które jeszcze dwa lata temu wydawałoby się absurdalne, a tempo wzrostu przychodów z chmury konsekwentnie przekracza oczekiwania. Problem polega na tym, iż aby ten popyt zaspokoić, trzeba wydawać dziesiątki miliardów dolarów z góry – bez gwarancji, iż marże będą tak atrakcyjne jak w tradycyjnym biznesie softwarowym.
Rynek wycenia Oracle z perspektywą wieloletnią i na razie domaga się dowodów, iż gigantyczne nakłady kapitałowe przełożą się na trwałą rentowność, a nie jedynie na rosnący bilans i coraz wyższe zadłużenie. Kurs akcji, który na zamknięciu sesji 10 czerwca wyniósł 201,26 USD, po publikacji wyników spadł w handlu posesyjnym poniżej 183 USD – testując tym samym najważniejsze wsparcia techniczne. Kolejne kwartały pokażą, czy strategia „all-in on AI” Larry’ego Ellisona okaże się wizjonerska, czy jedynie kosztowna.
Źródła: Oracle, Reuters

4 godzin temu





