Chociaż mediolański gigant bankowy UniCredit nie posiada jeszcze większościowego pakietu akcji Commerzbanku, jego prezes Andrea Orcel jest przekonany, iż przejęcie jest nieuniknione. „Commerzbank ewoluuje z atrakcyjnej inwestycji finansowej w strategiczną transakcję o znacznej wartości przemysłowej dzięki wdrożeniu naszego sprawdzonego planu” – stwierdził Orcel w prezentacji opublikowanej w czwartek. „Możemy przejąć kontrolę bez żadnych ustępstw, jak można by się spodziewać. Teraz jesteśmy na to całkowicie otwarci” – powiedział dziennikarzom menedżer, który ma doświadczenie w bankowości inwestycyjnej.
Orcel zamierza teraz zwrócić się do rządu federalnego i rad zakładowych – ale te uważają, iż zarząd powinien najpierw przejąć inicjatywę. „Teraz oba banki muszą ze sobą rozmawiać” – powiedział rzecznik Ministerstwa Finansów kierowanego przez SPD. Rząd federalny będzie działał w interesie niemieckich małych i średnich przedsiębiorstw, Frankfurtu jako centrum finansowego oraz pracowników.
Kanclerz Friedrich Merz (CDU) zasugerował niedawno, iż rząd federalny nie będzie sprzeciwiał się fuzji. Przewodniczący rady zakładowej Sascha Uebel również odniósł się do Orloppa: „Jeśli my, rada zakładowa, jesteśmy tu wymieniani jako partnerzy negocjacyjni, to UniCredit niestety się myli” – powiedział agencji Reuters. „Rozmowy z radą zakładową koncernu zawsze realizowane są za pośrednictwem odpowiedzialnego kierownictwa”.
Unicredit spodziewa się, iż zgody zostaną przyznane jeszcze w tym roku
Rzecznik Commerzbanku powiedział: „Podtrzymujemy nasze stanowisko: tylko konstruktywne podejście może przynieść korzyści wszystkim interesariuszom”. Kilka prób rozmów między Orcel a prezes Commerzbanku, Bettiną Orlopp, zakończyło się niepowodzeniem.
Orcel uważa jednak, iż jest blisko mety: zgody organów regulacyjnych można spodziewać się już w tym roku – szybciej niż przewidywano. Zakłada, iż Commerzbank mógłby rozpocząć wdrażanie swojej strategii, zaprezentowanej w kwietniu pod tytułem „Commerzbank Unlocked”, już w styczniu 2027 roku. Znaczną część planów można zrealizować szybko, choćby bez fuzji Commerzbanku z monachijską spółką zależną UniCredit, HypoVereinsbankiem.
Orcel: „Dwa czy trzy lata nie mają znaczenia”
„To będzie szok kulturowy” – powiedział Kilian Huber , profesor w Chicago Booth School of Business. „UniCredit jest znacznie ostrożniejszy w wydatkach, podczas gdy Commerzbank szczyci się długoletnimi relacjami z klientami i zwraca uwagę na każdy obszar działalności”.
Orcel jasno dał do zrozumienia, iż plany dotyczące Commerzbanku mogą zostać skorygowane w ramach „konstruktywnych rozmów”. „Osiągnięcie porozumienia leżącego w najlepszym interesie wszystkich nie powinno stanowić problemu”.
Bank z siedzibą we Frankfurcie jest szczególnie zaniepokojony swoją międzynarodową siecią, którą wykorzystuje do wspierania niemieckich MŚP w ich działalności eksportowej, ale którą Orcel uważa za zbyt rozległą. Dwa, trzy lata, mniej więcej, nie miałyby znaczenia w przypadku fuzji z HypoVereinsbank. Wymagałoby to również sprzedaży przez rząd niemiecki pozostałych 12% udziałów w Commerzbanku lub wymiany ich na akcje UniCredit – czemu się sprzeciwia.
Orcel powiedział, iż pozostało za wcześnie na dyskusje na ten temat. „Z przyjemnością zatrzymalibyśmy niemiecki rząd jako akcjonariusza”.
W przypadku polskiego mBanku nie jest wymagana obowiązkowa oferta
Pomimo oporu ze strony Niemiec, Włosi zabezpieczyli prawie połowę akcji Commerzbanku poprzez ofertę wymiany akcji. Utrzymując swój udział poniżej 50 procent, UniCredit unika również kosztownej, obowiązkowej oferty przejęcia polskiej spółki zależnej Commerzbanku, mBanku.
Wpływ przejęcia Commerzbanku na bilans UniCredit wydaje się być mniej dotkliwy niż przewidywano. Mediolański bank oczekuje obecnie, iż jego współczynnik kapitału podstawowego Tier 1 (CET1) osiągnie 13%, czyli o dwa punkty procentowe mniej niż gdyby Commerzbank nie działał. Wcześniej Orcel prognozował negatywny wpływ na poziomie 2,8 punktu procentowego, gdyby UniCredit był również zobowiązany do utworzenia rezerw na ryzyko Commerzbanku. Jednak poprzez anulowanie programu skupu akcji o wartości 4,75 mld euro, UniCredit może złagodzić odpływ kapitału. Przejęcie ma przynieść dwucyfrowy wzrost zysku do 2028 roku.

4 godzin temu







