Grupa Orlen zakończyła II kwartał 2026 r. z 76,5 mld zł przychodów oraz 7,7 mld zł zysku netto. najważniejszy dla inwestorów wynik EBITDA LIFO przed odpisami wzrósł o 54 proc. rok do roku, do 13,9 mld zł, i okazał się wyższy od oczekiwań analityków. Za poprawę odpowiadały przede wszystkim działalność rafineryjno-petrochemiczna i energetyka.
W II kwartale 2026 r. przychody Grupy Orlen wyniosły dokładnie 76,47 mld zł, wobec 60,79 mld zł rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 26 proc. Znacznie szybciej poprawiały się jednak zyski.
EBITDA LIFO przed uwzględnieniem odpisów aktualizujących osiągnęła 13,92 mld zł, w porównaniu z 9,03 mld zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynik netto całej grupy zwiększył się natomiast z 1,47 mld zł do 7,72 mld zł, czyli o 427 proc.
Rezultaty okazały się lepsze od prognoz. Według konsensusu publikowanego przez Orlen, przygotowanego na podstawie szacunków siedmiu biur maklerskich, rynek oczekiwał 13,3 mld zł EBITDA LIFO oraz 6,7 mld zł zysku netto. Konsensus PAP Biznes był bardziej ostrożny i zakładał 12,52 mld zł skorygowanej EBITDA LIFO oraz 6,79 mld zł zysku przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. W zależności od przyjętego zestawu prognoz wynik operacyjny przebił więc oczekiwania o około 5-11 proc.
Warto przy tym zachować precyzję: nie był to rekordowy kwartalny zysk całej grupy. W I kwartale 2026 r. Orlen wykazał 8,1 mld zł zysku netto i nieco ponad 14 mld zł oczyszczonej EBITDA LIFO. Rekordowy poziom dotyczył natomiast udziału zagranicznych stacji w zyskach działalności paliwowej oraz nakładów inwestycyjnych poniesionych w pierwszym półroczu.
Rafinerie głównym czynnikiem poprawy
Największy wkład w kwartalny rezultat wniósł segment Downstream, obejmujący rafinerie i petrochemię. Jego EBITDA wyniosła 5,9 mld zł, podczas gdy analitycy ankietowani przez Orlen oczekiwali 5,3 mld zł. Spółka wskazuje na korzystne otoczenie makroekonomiczne związane z sytuacją geopolityczną oraz poprawę warunków w petrochemii.
Rezultat jest tym bardziej znaczący, iż w kwartale trwały rozległe postoje remontowe w rafinerii w Płocku. Przerób ropy spadł o 7 proc., do 9,2 mln ton, a wykorzystanie mocy rafineryjnych wyniosło 86 proc. Pozytywny wpływ wyższych marż okazał się jednak silniejszy od ograniczeń produkcyjnych.
Segment Upstream & Supply, skupiający wydobycie oraz hurtowy handel gazem, wypracował około 3,9 mld zł EBITDA. Był to rezultat poniżej konsensusu Orlenu na poziomie 4,4 mld zł. Średnia produkcja węglowodorów wzrosła do 196 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie.
Pozytywnie zaskoczyła energetyka. Segment Energy osiągnął 3,4 mld zł EBITDA wobec oczekiwanych 2,7 mld zł. Pomogły większa produkcja i sprzedaż energii oraz wzrost wolumenu dystrybucji energii elektrycznej i gazu.
Niższe marże w Polsce, większy udział rynków zagranicznych
Segment Consumers & Products zanotował 1,5 mld zł EBITDA. Orlen sprzedawał więcej paliw, gazu i energii, jednak korzyści z wyższych wolumenów częściowo ograniczały niższe marże paliwowe w Polsce. Sprzedaż detaliczna paliw wzrosła o 4 proc., do 3,6 mld litrów.
Jednocześnie coraz większe znaczenie ma działalność poza Polską. Zagraniczne stacje odpowiadały już za rekordowe 43 proc. zysków sieci paliwowej, o 18 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. To właśnie ten element – a nie łączny zysk grupy – Orlen określa jako rekordowy.
Prezes Ireneusz Fąfara podkreśla, iż koncern utrzymywał krajowe marże detaliczne na niskim poziomie, równocześnie maksymalizując rentowność sieci międzynarodowej. Dla inwestorów oznacza to dalsze zmniejszanie zależności wyników segmentu detalicznego od polskiego rynku.
Mocne przepływy finansują rekordowe inwestycje
Szczególnie istotna jest poprawa przepływów pieniężnych. W II kwartale działalność operacyjna wygenerowała 15,2 mld zł gotówki, wobec 10,4 mld zł rok wcześniej. W całym pierwszym półroczu było to 23,7 mld zł.
Nakłady inwestycyjne sięgnęły 9,3 mld zł w kwartale i rekordowych 14,7 mld zł od początku roku. Z tej kwoty 11,1 mld zł przeznaczono na rozwój, a 3,6 mld zł na utrzymanie istniejących aktywów. Orlen podtrzymuje całoroczny plan inwestycji w wysokości około 36,3 mld zł.
Mimo wysokich wydatków bilans pozostaje bezpieczny. Na koniec czerwca zadłużenie netto wynosiło 4,46 mld zł, a wskaźnik długu netto do EBITDA zaledwie 0,10. Moody’s utrzymuje dla Orlenu rating A3 z perspektywą stabilną, a Fitch ocenę BBB+.
Rynek oceni wyniki po otwarciu sesji
Raport został opublikowany w czwartek po zakończeniu handlu na GPW. Akcje Orlenu zamknęły sesję 6 sierpnia na poziomie 152,70 zł, rosnąc o 1,66 proc., ale zwyżki tej nie można jeszcze traktować jako reakcji na pełne wyniki kwartalne.
Piątkowe otwarcie notowań pokaże, czy inwestorzy skoncentrują się na wyraźnym przebiciu prognoz, mocnych przepływach pieniężnych i dobrym rezultacie Downstream, czy też większą wagę przywiążą do odpisów aktualizujących, wysokiego programu inwestycyjnego oraz słabszego od oczekiwań wyniku działalności wydobywczo-gazowej.
Na obecnym etapie raport potwierdza jednak, iż zdywersyfikowany model Orlenu działa zgodnie z założeniami: słabsze rezultaty jednego obszaru mogą być równoważone przez rafinerie, energetykę i rosnącą działalność zagraniczną.
Źródła: raport i dane finansowe Orlenu, PAP Biznes

1 godzina temu





