Paliwa tanieją na stacjach. Rynek patrzy na Bliski Wschód i liczy na przełom

2 godzin temu

Po tygodniach nerwowości kierowcy w końcu odczuwają ulgę przy dystrybutorach. Ceny paliw w Polsce wyraźnie spadły, a rynek coraz mocniej reaguje nie tylko na dane z rafinerii, ale też na sygnały polityczne z Bliskiego Wschodu. To właśnie geopolityka zaczyna dziś rozdawać karty na rynku ropy – i pośrednio w portfelach Polaków.

Wyraźne spadki w hurcie. Diesel ciągnie ceny w dół

Miniony tydzień przyniósł zdecydowaną korektę cen w rafineriach. Najmocniej potaniał olej napędowy – i to właśnie on w największym stopniu wpłynął na obniżki na stacjach.

Aktualne ceny hurtowe:

  • Pb95 – 5286,80 zł/1000 l (–99 zł; –1,84%)
  • Pb98 – 5786,60 zł/1000 l (–146,20 zł; –2,46%)
  • ON – 6246,60 zł/1000 l (–563 zł; –8,27%)
  • olej opałowy – 5287,80 zł/1000 l (–512,80 zł; –8,84%)

Skala spadków, szczególnie w przypadku diesla, pokazuje jedno – rynek próbuje odreagować wcześniejsze podwyżki i wraca do bardziej stabilnych poziomów.

Na stacjach taniej. Kierowcy odczuwają zmianę

Obniżki w hurcie gwałtownie przełożyły się na ceny detaliczne. Monitoring rynku wskazuje na wyraźne spadki w ostatnich dniach:

  • Pb98: 6,79 → 6,70 zł/l
  • Pb95: 6,19 → 6,11 zł/l
  • ON: 7,79 → 7,41 zł/l
  • LPG: stabilnie ok. 3,84 zł/l

Najbardziej zauważalna zmiana dotyczy diesla – spadek o 38 groszy na litrze w tydzień to jedna z większych korekt w ostatnich miesiącach.

Pakiet CPN działa. Państwo przez cały czas trzyma rękę na rynku

Na ceny przy dystrybutorach wciąż wpływa mechanizm rządowy, czyli pakiet CPN „Ceny Paliwa Niżej”. To on ogranicza skalę wahań i stabilizuje marże.

W praktyce oznacza to:

  • codzienne korekty cen maksymalnych,
  • ograniczenie marż na benzynie i dieslu,
  • brak ingerencji w rynek LPG.

Efekt? Autogaz pozostaje najtańszym paliwem, ale działa na granicy opłacalności – marże to zaledwie kilka groszy na litrze.

Prognozy: będzie jeszcze taniej, ale wolniej

Analitycy wskazują, iż trend spadkowy może się utrzymać, choć jego tempo wyraźnie wyhamuje.

Prognozy na najbliższe dni:

  • Pb95: 5,97–6,06 zł/l
  • ON: 7,01–7,11 zł/l
  • LPG: 3,76–3,85 zł/l

Dodatkowo kierowcy mogą jeszcze obniżyć koszty dzięki rabatom – programy lojalnościowe pozwalają dziś zaoszczędzić choćby 20–35 groszy na litrze.

Bliski Wschód zmienia układ sił. Rynek gra pod pokój

Kluczowym czynnikiem ostatnich dni nie są jednak dane z rynku, ale polityka. Sygnały o możliwym porozumieniu między USA a Iranem oraz rozejmie w regionie wyraźnie obniżyły tzw. premię geopolityczną w cenach ropy.

Deklaracje o:

  • możliwym memorandum w najbliższych tygodniach,
  • pełnym porozumieniu w perspektywie 60 dni,
  • rozejmie i naciskach na deeskalację konfliktu

sprawiają, iż rynek zaczyna wyceniać scenariusz powrotu większej podaży ropy.

To właśnie ten czynnik może być najważniejszy dla dalszych spadków cen paliw.

Nie wszystko jest przesądzone. Rynek przez cały czas wrażliwy

Mimo optymizmu sytuacja pozostaje niepewna. Międzynarodowe instytucje przez cały czas ostrzegają przed skutkami ewentualnych zakłóceń dostaw.

Dodatkowe sygnały z rynku:

  • prognoza cen ropy na poziomie ok. 82 USD za baryłkę w 2026 r.,
  • spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego,
  • rosnąca rola USA jako eksportera ropy.

To oznacza jedno – rynek wszedł w fazę przejściową między strachem a nadzieją na stabilizację.

Ulga przy dystrybutorach może być krótkotrwała

Dzisiejsze spadki to dobra wiadomość dla kierowców i rolników, dla których koszty paliwa pozostają jednym z kluczowych elementów produkcji.

Jednak wszystko zależy od jednego czynnika: czy Bliski Wschód faktycznie się uspokoi.

Jeśli tak – ceny mogą dalej spadać.
Jeśli nie – rynek gwałtownie przypomni, jak gwałtownie potrafi reagować.

Regulacja zbóż wiosną – dlaczego nie warto jej pomijać?
Idź do oryginalnego materiału