Od wtorku 2 czerwca 2026 r. na stacjach paliw w Polsce będą obowiązywać niższe maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego. Minister Energii podał nowe limity, których sprzedawcy nie mogą przekraczać. Dla kierowców oznacza to kolejną obniżkę, a dla rolników i firm transportowych – niższy koszt codziennego tankowania.
Paliwa tanieją. Od 2 czerwca kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowyZgodnie z najnowszym obwieszczeniem maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 5,95 zł/l, benzyny 98 – 6,54 zł/l, a oleju napędowego – 6,26 zł/l. To stawki obowiązujące 2 czerwca 2026 r.
Nowe maksymalne ceny paliw od 2 czerwca
Ministerstwo Energii podało, iż od 2 czerwca 2026 r. maksymalne ceny detaliczne paliw wyniosą:
benzyna 95 – 5,95 zł/l,
benzyna 98 – 6,54 zł/l,
olej napędowy – 6,26 zł/l.
Oznacza to spadek względem stawek obowiązujących od 30 maja do 1 czerwca. W tym okresie benzyna 95 mogła kosztować maksymalnie 6,05 zł/l, benzyna 98 – 6,63 zł/l, a olej napędowy – 6,34 zł/l.
W praktyce od wtorku cena maksymalna benzyny 95 będzie niższa o 10 gr/l, benzyny 98 o 9 gr/l, a oleju napędowego o 8 gr/l.
Diesel poniżej wcześniejszych limitów. To ważne dla gospodarstw
Największe znaczenie dla rolnictwa ma cena oleju napędowego. To paliwo wykorzystywane w ciągnikach, kombajnach, ładowarkach, samochodach dostawczych i maszynach pracujących w gospodarstwach. Każde kilka groszy różnicy na litrze przy większym zużyciu przekłada się na realny koszt produkcji.
Nowy limit dla diesla wynosi 6,26 zł/l. Dla gospodarstw, które tankują większe ilości paliwa, obniżka o 8 gr/l względem poprzedniej ceny maksymalnej może oznaczać zauważalną różnicę przy większych zakupach. Przy 1000 litrach paliwa daje to 80 zł mniej w porównaniu z poprzednim limitem.
Nie jest to zmiana, która rozwiązuje problem wysokich kosztów produkcji rolnej, ale przy obecnych nakładach na paliwo każdy spadek ceny oleju napędowego ma znaczenie dla bieżącej płynności gospodarstwa.
Ceny maksymalne obowiązują wszystkie stacje
Podane stawki są cenami maksymalnymi. Oznacza to, iż stacje nie mogą sprzedawać paliwa drożej niż wskazany limit. Mogą natomiast oferować ceny niższe, o ile pozwala im na to polityka handlowa, lokalna konkurencja lub promocje.
Dla kierowców ważne jest więc rozróżnienie między ceną maksymalną a faktyczną ceną na pylonie. Limit wyznacza górną granicę, ale nie oznacza, iż każda stacja musi sprzedawać paliwo dokładnie po tej cenie.
Skąd biorą się nowe stawki?
Maksymalne ceny paliw są ogłaszane na podstawie mechanizmu określonego w przepisach. Uwzględnia on m.in. ceny hurtowe paliw, podatki i opłaty oraz koszty operacyjne sprzedaży. Ministerstwo publikuje nowe stawki w dni robocze, a cena zaczyna obowiązywać od następnego dnia po ogłoszeniu.
W przypadku weekendów i dni wolnych stosowana jest cena ogłoszona przed okresem wolnym od pracy. Dlatego poprzednie limity obowiązywały od 30 maja do 1 czerwca, a nowe stawki zaczynają działać od wtorku 2 czerwca.
Taniej niż pod koniec maja
Spadek cen widać wyraźnie po porównaniu z końcówką maja. Jeszcze 29 maja maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,16 zł/l, benzyny 98 – 6,73 zł/l, a oleju napędowego – 6,37 zł/l.
Od 2 czerwca limity będą niższe odpowiednio o 21 gr/l dla benzyny 95, 19 gr/l dla benzyny 98 oraz 11 gr/l dla oleju napędowego w porównaniu z 29 maja.
To pokazuje, iż ostatnie decyzje dotyczące cen maksymalnych przyniosły stopniowe obniżki, szczególnie w przypadku benzyny. Dla użytkowników diesla spadek jest mniejszy, ale również zauważalny.

1 godzina temu













