Paliwa wyraźnie tanieją – Benzyna 95 może spaść poniżej 6 zł za litr

44 minut temu

Kierowcy w Polsce dostają na koniec maja wiadomość, na którą czekali od tygodni. Ceny paliw na stacjach zaczynają wyraźnie spadać, a w pierwszych dniach czerwca benzyna 95-oktanowa może zejść poniżej psychologicznej granicy 6 zł za litr. To efekt kilku czynników naraz: mocnych obniżek w hurtowych cennikach rafinerii, tańszej ropy naftowej oraz przedłużenia rządowego pakietu CPN, który utrzymuje niższe stawki VAT i akcyzy na paliwa.

Na rynku widać wyraźne odreagowanie po wcześniejszej nerwowości związanej z sytuacją wokół Iranu i cieśniny Ormuz. Jeszcze niedawno rynek obawiał się skokowego wzrostu cen ropy, a tym samym kolejnej fali podwyżek na stacjach. Końcówka maja przyniosła jednak zmianę nastrojów. Ropa potaniała, paliwa w rafineriach są na kilkutygodniowych minimach, a kierowcy mogą liczyć na niższe rachunki przy dystrybutorach.

Benzyna poniżej 6 zł? Taki scenariusz jest coraz bardziej realny

Największe emocje budzi cena benzyny 95-oktanowej. Według prognoz e-petrol.pl na tydzień od 1 do 7 czerwca cena tego paliwa może znaleźć się w przedziale 5,96–6,09 zł za litr. To oznacza, iż na części stacji kierowcy mogą zobaczyć ceny zaczynające się od „5”.

Dla wielu gospodarstw domowych, firm transportowych, rolników i przedsiębiorców to istotna informacja. Niższe ceny paliw oznaczają nie tylko tańsze tankowanie samochodów osobowych, ale też mniejszą presję kosztową w transporcie, usługach i produkcji rolnej. W rolnictwie, gdzie paliwo jest jednym z podstawowych kosztów pracy maszyn, każdy większy ruch na stacjach gwałtownie przekłada się na kalkulację opłacalności.

Rafinerie mocno tną ceny hurtowe

Ostatnie dni przyniosły wyraźne obniżki w hurtowych cennikach producentów paliw. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi w tej chwili 5303,40 zł za metr sześcienny, czyli o 378,40 zł mniej niż tydzień wcześniej.

Jeszcze mocniej potaniał olej napędowy. Metr sześcienny diesla kosztuje w tej chwili 5572,80 zł, co oznacza tygodniowy spadek aż o 474,20 zł. To najniższy poziom od początku marca tego roku.

Tak głęboka korekta w hurcie zwykle z opóźnieniem przenosi się na ceny detaliczne. Oznacza to, iż obniżki widoczne w rafineriach mogą jeszcze przez kilka dni stopniowo schodzić na stacje paliw. o ile sytuacja na rynku ropy nie odwróci się gwałtownie, początek czerwca może przynieść dalszą poprawę dla kierowców.

Pakiet CPN zostaje dłużej. Podwyżkowy scenariusz odsunięty

Istotne znaczenie ma także decyzja o przedłużeniu rządowego pakietu CPN. Opublikowane w Dzienniku Ustaw rozporządzenia utrzymują obniżone stawki VAT i akcyzy na paliwa silnikowe do połowy czerwca.

To ważne, ponieważ wcześniejsze przepisy miały wygasnąć z końcem maja. Gdyby nie przedłużenie pakietu, kierowcy musieliby liczyć się z ryzykiem gwałtownego wzrostu cen na stacjach. Decyzja rządu odsuwa ten scenariusz przynajmniej o kolejne dwa tygodnie.

W ostatnich dniach maja systematycznie spadały również maksymalne ceny paliw. Na piątek ustalono je na poziomie 6,16 zł/l dla benzyny 95-oktanowej oraz 6,37 zł/l dla oleju napędowego. To odpowiednio 32 grosze i 54 grosze mniej niż tydzień wcześniej.

Diesel też tanieje, ale przez cały czas pozostaje droższy od benzyny

Olej napędowy również jest objęty falą obniżek, choć na stacjach przez cały czas pozostaje droższy od benzyny 95. Prognozowany przedział cenowy dla diesla na pierwszy tydzień czerwca wynosi 6,22–6,33 zł za litr.

To dobra informacja przede wszystkim dla firm transportowych, gospodarstw rolnych oraz przedsiębiorców korzystających z samochodów dostawczych i ciężarowych. Diesel wciąż jest paliwem kluczowym dla logistyki, rolnictwa i budownictwa. Jego przecena ma więc znaczenie nie tylko dla kierowców indywidualnych, ale także dla kosztów całej gospodarki.

Jednocześnie rynek oleju napędowego pozostaje szczególnie wrażliwy na sytuację międzynarodową. Diesel mocno reaguje na zmiany notowań ropy, koszty przerobu oraz popyt ze strony przemysłu i transportu. Dlatego obecne spadki są dobrą wiadomością, ale nie oznaczają końca zmienności.

Autogaz również w dół

Tanieje także LPG. Według notowania e-petrol.pl średnia detaliczna cena autogazu spadła w ciągu tygodnia o 6 groszy i wynosi na koniec maja 3,62 zł/l.

Prognoza na pierwszy tydzień czerwca zakłada przedział 3,53–3,62 zł/l. To oznacza, iż właściciele samochodów z instalacją gazową również mogą liczyć na niższe koszty jazdy.

Choć autogaz pozostaje znacznie tańszy od benzyny i diesla, jego cena także jest powiązana z sytuacją na rynku surowców energetycznych. Obecne obniżki wpisują się więc w szerszy trend przeceny paliw, widoczny zarówno w hurcie, jak i w detalu.

Ropa tanieje, bo rynek liczy na porozumienie wokół Iranu

Za poprawą sytuacji na polskich stacjach stoi także spadek cen ropy naftowej. Rynek w ostatnich dniach reagował przede wszystkim na informacje o możliwym porozumieniu pomiędzy USA i Iranem. Stawką jest m.in. stabilizacja żeglugi przez cieśninę Ormuz, czyli jeden z najważniejszych punktów transportu ropy na świecie.

Notowania ropy Brent spadły poniżej 93 dolarów za baryłkę, a wraz z nimi taniały również produkty gotowe, w tym olej napędowy. Inwestorzy zaczęli wyceniać możliwość złagodzenia napięcia w regionie i częściowego przywrócenia normalnego transportu surowca.

Nie oznacza to jednak, iż ryzyko zniknęło. Rozmowy są na wczesnym etapie, a strony przez cały czas różnią się w kluczowych kwestiach, m.in. dotyczących irańskiego programu nuklearnego, zamrożonych aktywów Teheranu oraz kontroli nad wodami cieśniny Ormuz. Każde pogorszenie sytuacji może gwałtownie odwrócić trend na rynku ropy.

Azja kupuje ostrożniej, a presja na ceny słabnie

Na ceny ropy wpływają również sygnały z Azji. Widoczne są pierwsze oznaki osłabienia popytu na bliskowschodni surowiec. Arabia Saudyjska może obniżyć w lipcu oficjalne ceny sprzedaży ropy do odbiorców azjatyckich, ponieważ aktywność na rynku spot osłabła, a część chińskich rafinerii ogranicza zakupy z powodu słabszej rentowności przerobu.

To dodatkowy czynnik działający w kierunku niższych cen. o ile popyt w Azji będzie słabszy, producenci ropy mogą mieć mniej przestrzeni do utrzymywania wysokich cen, zwłaszcza przy niepewności geopolitycznej i zmiennych nastrojach inwestorów.

Jednocześnie obecny kryzys przyspiesza globalną dyskusję o dywersyfikacji źródeł energii. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej inwestycje w sektor gazu mają w tym roku osiągnąć najwyższy poziom od dekady, podczas gdy nakłady na wydobycie ropy spadają trzeci rok z rzędu.

Kierowcy odetchną, ale rynek przez cały czas jest nerwowy

Najbliższe dni powinny przynieść kierowcom zauważalną ulgę. Benzyna 95 może spaść poniżej 6 zł za litr, diesel powinien pozostać w trendzie spadkowym, a autogaz także jest tańszy niż tydzień wcześniej.

Nie można jednak wykluczyć nagłego zwrotu sytuacji. Rynek paliw pozostaje zależny od geopolityki, kursów walut, decyzji producentów ropy oraz krajowych regulacji podatkowych. Przedłużenie pakietu CPN stabilizuje sytuację tylko czasowo. najważniejsze będzie to, co wydarzy się po 15 czerwca oraz czy ropa utrzyma obecne niższe poziomy.

Na razie jednak koniec maja przynosi kierowcom wyraźny oddech. Po tygodniach napięcia i obaw o drogie tankowanie na stacjach pojawiła się realna szansa na najtańszą benzynę od dłuższego czasu.

https://agronews.com.pl/artykul/krus-zmienia-limity-tyle-mozna-zarobic-bez-zmniejszania-lub-zawieszania-swiadczenia
Idź do oryginalnego materiału