Myślisz, iż zagraniczni giganci zbudowali tu swoją potęgę wyłącznie dzięki ciężkiej pracy i konkurencyjności? Zobacz, jak to wygląda za kulisami.
Niemiecka Grupa Schwarz (właściciel m.in. Lidla, Kauflandu i PreZero) korzystała w Polsce z GIGANTYCZNEGO pakietu publicznego wsparcia. Liczby z audytu wgniatają w fotel:
230 mln EURO z publicznego banku rozwoju EBOR. To łącznie WIĘCEJ, niż z tego źródła dostała jakakolwiek duża polska firma prywatna!
100 mln ZŁ z publicznych pieniędzy w formie BEZZWROTNEJ dotacji dla spółki z grupy (EnergiaNova).
121,5 mln ZŁ w preferencyjnych pożyczkach środowiskowych.
Prawie 100 mln ZŁ z tytułu innej pomocy publicznej.
Polskiemu przedsiębiorcy politycy każą wierzyć w niewidzialną rękę wolnego rynku i radzić sobie samemu. Tymczasem największe zagraniczne sieci pompują swoje biznesy na publicznych, unijnych i preferencyjnych sterydach.
Z taką przewagą kapitałową gra się na zupełnie innych zasadach.





