PAS: Czyste Powietrze szoruje po dnie, a kopciuchy trują całą Polskę

13 godzin temu

Polska boryka się z smogiem, w Łomży stężenia pyłu PM10 przekroczyło normę o 600 procent. Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego przyczyniają się do tego, pozostające ciągle w użyciu kopciuchy. – Przypomnę, iż Program Czyste Powietrze, który jest podstawowym narzędziem finansującym wymianę starych kotłów, szoruje po dnie. W pierwszym tygodniu stycznia 2026 do Programu złożono zaledwie 704 wnioski. W 2024 roku średnia tygodniowa liczba wniosków przekraczała 5200 sztuk – zauważa Piotr Siergiej, rzecznik PAS.

Polski Alarm Smogowy zwraca uwagę na sytuację, której doświadcza Polska od ponad dwóch tygodni. Określa stężenie pyłów zawieszonych jakie występują w większości polskich miejscowości jako „niespotykany”. Aktywiści przypominają, iż ostrzegali oraz zalecali wymianę starych kotłów na węgiel i drewno, które przyczyniają się do wysokiego stężenia.

– Winnym obecnej sytuacji są poważne problemy Programu Czyste Powietrze, który miał wspierać termomodernizację domów oraz wymianę starych “kopciuchów” – podnosi PAS.

Sześciokrotne przekroczenie normy

Jako przykład trudnej sytuacji aktywiści opisują sytuację w różnych regionach w Polsce. W Rzeszowie średniogodzinne stężenie pyłu PM10 wynosi 304 ug/m3, tym samym jest to „rekord” w obecnym sezonie grzewczym. Jednocześnie średniodobowe stężenie jest najgorsze od pięciu lat. Narażeni na podobną sytuację są mieszkańcy Łomży, dobowe stężenie wyniosło 293 g/m3, co jest 600 procentami dopuszczalnej normy i najwyższym współczynnikiem w historii miasta.

– Smog dotarł na północ kraju i choćby w Gdańsku, mieście uchodzącym dotychczas za czyste, stężenia PM10 są bardzo wysokie. Źle jest również na Mazurach i Podlasiu. Suwałki, Ełk, Białystok, Augustów to miasta, w których stężenia szkodliwych pyłów sięgają poziomu niebezpiecznego dla zdrowia. Obwarzanek Krakowa również oddycha smogiem. W Zabierzowie z powodu smogu zamknięto lokalne lodowisko, aby nie narażać dzieci na niebezpieczeństwo – informuje PAS.

Aktywiści zwracają uwagę na złą sytuację jaką jest ciągle duża ilość kopciuchów wykorzystywanych w Polsce. W przeciągu ostatnich 10 lat wymieniono około miliona starych kotłów, jednak 2,5 miliona ciągle funkcjonuję, jak zauważa PAS, zwykle niezgodnie z prawem.

Od ponad 2 tygodni panuje kryzys – poważny epizod smogowy w niemal całym kraju. Ministerstwo Klimatu i Środowiska @MKiS_GOV_PL, które jest odpowiedzialne za jakość powietrza milczy – brak jakiejkolwiek reakcji i odpowiedniego zarządzania sytuacją kryzysową.

Nitka 1/10 pic.twitter.com/ZkYmFFqJ6I

— Polski Alarm Smogowy (@alarm_smogowy) January 22, 2026

Czyste Powietrze nieefektywne

– Od dwóch tygodni mamy w Polsce sytuację kryzysową. Powietrze poważnie zagraża zdrowiu i życiu ludzi, a stężenia pyłów zawieszonych wzrosły do wartości niewidzianych od wielu lat. Smog wisi nad całym krajem, a oprócz komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które niestety nie podkreślają należycie powagi sytuacji, brakuje jakichkolwiek działań rządu mających na celu rozwiązanie tego problemu. Również ze strony Ministerstwa Klimatu nie widać żadnej reakcji. choćby media społecznościowe Ministerstwa Klimatu, czy Pani Minister Hennig-Kloski pomijają ten temat – podkreśla Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Rzecznik nadmienia, iż to program Czyste Powietrze miał być podstawowym narzędziem do wymiany kopciuchów na bardziej ekologiczne źródła ogrzewania, jednak w tej chwili „szoruje po dnie”. Organizacja monitoruje program od ponad siedmiu lat i z jej obserwacji wynika, iż ilość składanych wniosków spadła czterokrotnie, co przekłada się na zatrzymanie procesu poprawy jakości powietrza w Polsce.

Zdaniem PAS to niejedyne zaniedbanie rządu. Kolejnym jest wdrażanie uchwał antysmogowych, która funkcjonuje w 14 województwach i obliguje mieszkańców do likwidacji najbardziej zanieczyszczających kotłów.

Niestety egzekucja tych przepisów jest fikcją, a tysiące obywateli łamie prawo, zatruwając powietrze i nie ponosząc z tego powodu żadnych konsekwencji. Niestety Ministerstwo Klimatu zupełnie tego problemu nie dostrzega, a podległa mu inspekcja ochrony środowiska w większości województw nie sprawdza jak wdrażane są uchwał antysmogowych – komentuje organizacja.

PAS / Biznes Alert / Marcin Karwowski

Idź do oryginalnego materiału