Pavel Durov ostrzega przed planami „chronienia” nieletnich w sieci. Sprawa ma mieć drugie dno

1 dzień temu
Zdjęcie: durov


Założyciel aplikacji Telegram, Pavel Durov, sprzeciwia się inicjatywie hiszpańskiego rządu, mającej na celu wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wieku osób, które chcą korzystać z internetu. Uważa, iż ​​nowe prawo doprowadzi do cenzury i naruszy prywatność użytkowników. Warto dodać, iż podobne prawo ma zostać wprowadzone w Polsce.

Durov ostrzega przed nowym trendem

3 lutego premier Hiszpanii Pedro Sánchez ogłosił środki mające na celu ograniczenie dostępu do platform społecznościowych osobom poniżej 16. roku życia. Przemawiając na Światowym Szczycie Rządów w Dubaju, polityk określił obecne regulacje dotyczące mediów społecznościowych jako porażkę. Według niego ścisła kontrola jest niezbędna do „ochrony dzieci”.

Social media has become a failed state.

If we want to protect our children there is only one thing we can do: take back control.

Las redes sociales se han convertido en un Estado fallido.

Si queremos proteger a nuestros hijos, solo tenemos una opción: recuperar el control. pic.twitter.com/1MvCNxiLys

— Pedro Sánchez (@sanchezcastejon) February 3, 2026

Wszystko to skomentował Pavel Durov, założyciel Telegram. Określił te propozycje jako niebezpieczne i mogące zagrozić wolności internetu. Jego zdaniem, pod pretekstem bezpieczeństwa, władze zamieniają Hiszpanię w państwo inwigilacyjne. Deanonimizacja użytkowników ułatwi masowy monitoring i politycznie motywowaną cenzurę.

Nie tylko Durov krytykuje pomysł władz Hiszpanii. Inicjatywa spotkała się również z krytyką innych znanych osób. Elon Musk wyśmiał oświadczenie Sáncheza. Z kolei dziennikarz Taylor Lorenz zaapelował do wszystkich, by walczyli z takimi przepisami. Krytycy są przekonani, iż celem tych środków nie jest ochrona nieletnich, ale tłumienie buntu w sieci.

Już w październiku 2025 roku Durov ostrzegał przed „nieuchronnym upadkiem” wizji wolnego internetu.

Polska ma takie same pomysły

W Polsce realizowane są prace nad podobną ustawą, w teorii mającą chronić dzieci przed dostępem do szkodliwych treści w internecie, przede wszystkim pornografii i materiałów uznawanych za nieodpowiednie dla małoletnich.

Główne założenia przewidują m.in. obowiązek weryfikacji wieku użytkowników, tak aby ograniczyć dostęp nieletnich do pornografii i innych szkodliwych treści, oraz nałożenie odpowiedzialności i kar finansowych na dostawców usług internetowych, którzy nie wprowadzą skutecznych mechanizmów blokowania takich materiałów.

Pytanie, czy to także nie próba zmniejszenia prywatności osób w internecie. Wszystko będzie zależało od szczegółów, w tym technicznych. Jest możliwe zapewnienie prywatności w sieci bez weryfikacji dokładnych personaliów. Pytanie, czy polskie władze (i także hiszpańskie) podołają takiemu wyzwaniu.

Idź do oryginalnego materiału