Konsumpcja prywatna wzrosła o 3,6% r/r w 2025 r., szacują ekonomiści Banku Pekao po publikacji danych o sprzedaży detalicznej za grudzień. Według nich w tym roku dynamika dochodów konsumentów zapowiada się na nieco niższą niż w 2025 r. – i to samo czeka konsumpcję prywatną. Dlatego tegoroczne przyspieszenie wzrostu PKB odbędzie się siłami inwestycji i eksportu.
„Po dużych pozytywnych zaskoczeniach w danych o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej trzeci z głównych mierników miesięcznej aktywności ekonomicznej, sprzedaż detaliczna, nie zaskoczył. Sprzedaż przyspieszyła z 3,1 do 5,3% r/r, bardzo blisko konsensusu i naszej prognozy” – czytamy w komentarzu Departamentu Analiz Makroekonomicznych banku do danych GUS.
Najpoważniejszym powodem przyspieszenia sprzedaży był korzystny kalendarz – w grudniu zeszłego roku liczba dni roboczych wzrosła o 1 r/r, a dni handlowych – aż o 2 (trzy niedziele handlowe). W istocie rzeczy, grudzień 2025 r. był pod tym względem najlepszym grudniem od trzech lat. Dodatkowo, wyniki grudnia i listopada są podatne na przesunięcia w rozkładzie czasowym świątecznych zakupów, które sprawiają, iż sprzedaż w tych dwóch miesiącach charakteryzuje ujemna korelacja. Listopad 2025 r. był pod tym względem dość słaby, grudzień nadrabia zaległości. jeżeli uśrednimy dynamikę ostatnich dwóch miesięcy (4,2%), to dostaniemy wynik bardzo bliski tegorocznej średniej (3,9%), napisali ekonomiści Pekao.
„Nie znaczy to, iż grudzień jest nudnym miesiącem. W szczegółach jest kilka niespodzianek (względem naszych założeń), które można całościowo ocenić jako pozytywne:
– sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD wzrosła wyraźnie mocniej, niż prognozowaliśmy, bo o 19,8% r/r. To nowe cykliczne maksimum.
– w górę zaskoczył również wzrost sprzedaży książek, prasy i innych wyspecjalizowanych sklepów. Interpretujemy to jako wzrost wydatków dyskrecjonalnych.
– wahnięcie w sprzedaży żywności (dzięki niskim bazom z poprzedniego miesiąca i roku) wydarzyło się, ale było mniejsze od naszych założeń.
– sprzedaż samochodów z kolei przyspieszyła tylko marginalnie pomimo korzystnego kalendarza” – wymieniono.
Zbieżny z prognozami odczyt sprzedaży jest więc wypadkową dobrych wyników konsumpcji dóbr trwałych i dyskrecjonalnych oraz słabości sprzedaży żywności i samochodów. Taka wymiana wydaje się też zbieżna z odnotowywaną przez nas od dłuższego czasu większą deklarowaną skłonnością polskich konsumentów do dokonywania większych zakupów. Konsumpcja dóbr trwałych powinna też być wrażliwa na poziom stóp procentowych, te zaś w ostatnich miesiącach spadały, czytamy dalej.
„Sprzedaż detaliczna wzrosła w 2025 r. średnio o 3,9% po wzroście o 3,3% rok wcześniej. Podobnego przyspieszenia należy spodziewać się w przypadku szerszej miary aktywności zakupowej gospodarstw domowych, jaką jest konsumpcja prywatna. Szacujemy, iż jej wzrost wyniósł 3,6% i był ostatecznie zauważalnie szybszy od prognoz formułowanych rok temu. Rok 2025 miał być rokiem inwestycji, a w równym stopniu okazał się rokiem konsumpcji. Co czeka nas w 2026? Dynamika dochodów konsumentów zapowiada się na nieco niższą niż w tym roku – i to samo czeka konsumpcję prywatną. Przyspieszenie wzrostu PKB odbędzie się siłami inwestycji i eksportu” – zakończono w komentarzu.
Źródło: ISBnews

7 godzin temu












