
Klienci od dawna narzekali na wyraźną lukę w ofercie większości producentów – miękkie hybrydy (mHEV) dają kilka realnych oszczędności, a wersje plug-in (PHEV) są droższe i wymagają dostępu do gniazdka. Volkswagen wreszcie łata tę dziurę w swoich najpopularniejszych modelach.
Do polskiej przedsprzedaży właśnie trafiły warianty Golf i T-Roc z klasycznym napędem hybrydowym (HEV), który ładuje się sam podczas jazdy.
Jak działa nowy układ 1.5 TSI HEV?
Sercem nowego napędu jest sprawdzony, turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 TSI evo2, który inżynierowie połączyli z dwoma silnikami elektrycznymi oraz niewielkim akumulatorem o pojemności 1,6 kWh (brutto) ukrytym w podłodze. Całość generuje 170 KM (125 kW) mocy systemowej oraz 309 Nm momentu obrotowego. W przeciwieństwie do wariantów eHybrid z wtyczką, tego systemu w ogóle nie podłączymy do ładowarki zewnętrznej.
VW Golf i T-Roc wreszcie z pełną hybrydą bez wtyczki. Volkswagen stawia na napęd HEV
Prąd odzyskiwany jest wyłącznie dzięki rekuperacji podczas hamowania oraz z pracy pokładowego generatora. Zgromadzona w ten sposób energia pozwala na działanie układu w trzech trybach. W korkach i przy powolnych manewrach auto porusza się w 100 proc. na prądzie. Przy wyższych prędkościach silnik benzynowy ładuje baterię (napęd szeregowy) lub bezpośrednio napędza koła, korzystając z elektrycznego „zastrzyku” mocy (napęd równoległy). Taka kombinacja pozwala na sprint do setki w równe 7,5 sekundy.

Realne oszczędności pod dystrybutorem
Przejście na pełną hybrydę to konkretne korzyści w codziennej eksploatacji. Według danych producenta nowy układ zużywa o 10 do 15 proc. mniej paliwa niż wariant z układem miękkiej hybrydy (1.5 eTSI o mocy 150 KM). Największą różnicę kierowcy odczują w gęstym ruchu miejskim, gdzie oszczędności na spalaniu mogą sięgnąć choćby 35 proc.
Kierowca nie jest przy tym zdany wyłącznie na automatykę, ponieważ elektronika pozwala na wybór jednego z trzech profili jazdy. Tryb Eco ogranicza moc do 70 proc., stawiając na maksymalny zasięg elektryczny. Z kolei wariant Sport szybciej aktywuje silnik spalinowy, oddając do dyspozycji pełną dynamikę układu i szybszą reakcję na pedał gazu.
Ile kosztuje hybrydowy Golf i T-Roc?
Samochody w nowych wersjach silnikowych można już konfigurować w polskich salonach. Oferta wpasowuje się idealnie pomiędzy bazowe warianty spalinowe a znacznie droższe modele PHEV, po które sięgają głównie firmy.
Cennik hybrydowego Volkswagena Golfa (wersja Style) startuje od 159 190 zł. Za wariant R-Line trzeba zapłacić 160 390 zł, a topowa odmiana R-Line Plus to wydatek rzędu 161 190 zł. Z kolei podniesiony T-Roc Hybrid został wyceniony na 165 790 zł (Style) oraz 171 190 zł za usportowiony wizualnie wariant R-Line. Niemiecki producent zapowiedział jednocześnie, iż niedługo do gamy dołączą kolejne, bazowe warianty mocowe tego napędu.
Fizyka pod maską. Efektywność napędu, czyli adekwatnie co?
Jeśli artykuł Pełna hybryda wjeżdża do Volkswagena Golfa i T-Roca (znamy ceny) nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu














