Perspektywy polityki pieniężnej w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych

15 godzin temu

Obecny tydzień na rynkach finansowych przebiega pod znakiem decyzji banków centralnych, przy czym szczególna uwaga koncentruje się na Ameryce Północnej, gdzie perspektywy polityki pieniężnej wyraźnie się rozchodzą. Już na początku tygodnia impuls nadał bank centralny Australii, jednak najważniejsze wydarzenia rozgrywają się w tej chwili w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Pierwszym istotnym wydarzeniem bedzie decyzja Banku Kanady, która zapadnie dziś po południu czasu europejskiego. Konsensus ekonomistów zakłada utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie i taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny. Jednocześnie jednak Kanada wyróżnia się na tle innych gospodarek rozwiniętych jako jeden z nielicznych krajów, w których wciąż istnieje realna możliwość podwyżek stop procentowych w dalszej części roku. Wynika to z faktu, iż realna stopa procentowa znajduje się prawdopodobnie w lekko stymulującym obszarze, a jednocześnie rosną oczekiwania na poprawę aktywności gospodarczej w drugiej połowie roku.

Z drugiej strony najnowsze dane inflacyjne z Kanady wskazują, iż scenariusz podwyżek nie jest przesądzony. Inflacja ogółem spadła o 0,1 punktu procentowego bardziej niż oczekiwano, co ogranicza presję na natychmiastowe zacieśnianie polityki pieniężnej. najważniejsze znaczenie będzie więc miała dzisiejsza komunikacja banku centralnego. o ile decydenci wyraźnie podkreślą ryzyka wzrostu inflacji w przyszłości, może to ponownie uruchomić dyskusję o podwyżkach stóp, co z kolei mogłoby wesprzeć dolara kanadyjskiego.

Obniżka stóp przez Fed wykluczona

Najważniejszym wydarzeniem dnia pozostaje jednak decyzja Rezerwy Federalnej. Jeszcze w grudniu rynki zakładały realną możliwość obniżki stóp procentowych na obecnym posiedzeniu, jednak w ostatnich tygodniach te oczekiwania praktycznie zanikły. w tej chwili rynek wycenia jedynie jedną obniżkę stóp w całym roku, mimo iż część bankierów centralnych powiązanych z administracją Donalda Trumpa sygnalizuje możliwość bardziej zdecydowanego luzowania polityki pieniężnej.

W obecnych warunkach geopolitycznych obniżka stóp procentowych przez Fed jest praktycznie wykluczona. Dodatkowo można zakładać, iż ustępujący przewodniczący Jerome Powell nie będzie chciał jednoznacznie deklarować przyszłej ścieżki polityki pieniężnej. Nie oznacza to jednak, iż posiedzenie będzie pozbawione znaczenia dla rynków. Kluczowym elementem będą nowe projekcje stóp procentowych, tzw. wykres punktowy, który pokazuje indywidualne oczekiwania członków komitetu co do przyszłego poziomu stóp.

Jeżeli projekcje te wskażą bardziej restrykcyjne nastawienie, czyli mniejszą liczbę oczekiwanych obniżek stóp procentowych, rynek może jeszcze silniej utwierdzić się w przekonaniu, iż polityka pieniężna pozostanie relatywnie restrykcyjna przez dłuższy czas. Taki scenariusz byłby zgodny z opinią części uczestników rynku, którzy podkreślają, iż nowy przewodniczący Fed, Kevin Warsh, dysponuje tylko jednym głosem w komitecie decyzyjnym, co ogranicza jego wpływ na szybkie zmiany kierunku polityki.

W konsekwencji bardziej jastrzębi wydźwięk komunikacji Fed mógłby dodatkowo wzmocnić dolara amerykańskiego, który już wcześniej zyskiwał na wartości w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem.

Źródło: OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału