Jeszcze na początku września peso meksykańskie było najmocniejsze od dwóch lat i uchodziło za ulubioną walutę inwestorów stosujących carry trade. Miesiąc później jest najsłabszą walutą świata. Peso straciło we wrześniu prawie 6 proc. wobec dolara. To najgorszy wynik wśród wszystkich walut śledzonych przez agencję. Kurs USD/MXN przebił w tym tygodniu poziom 18 i w środę doszedł w ciągu dnia do ok. 18,15. Tak słabe peso było ostatnio w marcu.
Dwie decyzje w ciągu ośmiu dni
Za tą przeceną stoją dwie decyzje banków centralnych. 16 września Rezerwa Federalna pod kierunkiem Kevina Warsha jednogłośnie podniosła stopy o 25 punktów bazowych, do przedziału 3,75-4,00 proc. To pierwsza podwyżka od lipca 2023 roku. Osiem dni później Banco de México (Banxico) jednogłośnie utrzymał stopę referencyjną na poziomie 6,50 proc., po raz trzeci z rzędu od majowej obniżki. W komunikacie znalazło się zdanie, które rynek uznał za kluczowe:
„Biorąc pod uwagę, iż warunki makroekonomiczne w Meksyku różnią się od tych w Stanach Zjednoczonych, polityka pieniężna nie musi reagować mechanicznie na oczekiwane zmiany stopy funduszy federalnych.”
Banxico wprost zapowiedział więc, iż nie będzie podążał za Fedem. W efekcie przewaga stóp w Meksyku nad górną granicą przedziału Fed spadła do 250 punktów bazowych. Według danych Bloomberga to najmniej od co najmniej 2008 roku. W ciągu ostatniego roku ta różnica zmniejszyła się o połowę.
Dlaczego węższa różnica stóp tak szkodzi peso
Carry trade polega na pożyczaniu pieniędzy w walucie o niskim oprocentowaniu i lokowaniu ich w walucie, która płaci więcej. Peso przez lata było jednym z najpopularniejszych celów tej strategii. Wysokie stopy Banxico, duża płynność i względna stabilność makroekonomiczna przyciągały kapitał spekulacyjny z całego świata. Mechanizm działa jednak w obie strony. Pieniądze, które przyszły po wysoką rentowność, gwałtownie odpływają, gdy ta rentowność maleje, a ryzyko kursowe przestaje być opłacalne. Mechanizm i jego pułapki opisywaliśmy w poradniku o strategii carry trade.
Brendan McKenna, strateg ds. rynków wschodzących w Société Générale, uważa, iż problem narastał od dawna:
„Peso było walutą podatną na zawirowania jeszcze przed tą wyprzedażą. Gdy Banxico potwierdził gotowość do oddzielenia się od Fed i zaakceptował węższą różnicę stóp, te słabości się zmaterializowały, a peso zareagowało odpowiednio.”
Przecena przyspieszyła już przed decyzją Banxico. 23 września peso miało najgorszą sesję od sześciu miesięcy i straciło według danych banku centralnego 1,28 proc. Tego dnia zaskakująco mocne odczyty PMI z USA i jastrzębie wypowiedzi członka Rady Fed Michaela Barra wzmocniły oczekiwania na dalsze podwyżki w USA. W poniedziałek 28 września, w dniu określanym przez meksykańskie media „czarnym poniedziałkiem”, peso straciło według fixingu Banxico 1,8 proc. i zakończyło sesję na poziomie 17,95 za dolara.
Banki tną prognozy na koniec roku
Szybkość przeceny zaskoczyła analityków, którzy teraz pośpiesznie obniżają prognozy. Société Générale po decyzji Banxico podniósł prognozę kursu USD/MXN na koniec roku z 17,25 do 18,00. Morgan Stanley zrewidował prognozę na czwarty kwartał do 18,25, czyli o 6 proc. słabiej niż wcześniej. Banco Base podniósł swoją prognozę z 17,80 do 18,20, a Deutsche Bank prognozę na koniec roku z 17,50 do 18,20. Carlos Muñoz-Cárcamo z Deutsche Banku zwrócił uwagę, iż peso było jedną z najdrożej wycenionych walut w swojej grupie, a pozycjonowanie inwestorów wyglądało na „przeciągnięte”.
Najdosadniej skomentowała to Gabriela Siller, szefowa analiz ekonomicznych w Banco Base:
„Impreza carry trade się skończyła.”
W rozmowie z El País Siller wyjaśniła, iż ruchu nie należy traktować jako przejściowego. Jej zdaniem złożyło się na niego kilka czynników naraz: mniejsza atrakcyjność carry trade, większa globalna awersja do ryzyka, mocniejszy dolar oraz wyższa postrzegana premia za ryzyko samego Meksyku. Ta ostatnia wynika z ograniczonej przestrzeni fiskalnej i barier dla inwestycji prywatnych. Siller zauważa też, iż jeżeli Fed podniesie stopy ponownie w grudniu, a Banxico pozostanie bez zmian, różnica stóp spadnie do kolejnego historycznego minimum.
Rentowności w USA i Bliski Wschód dokładają swoje
Peso, jedna z najpłynniejszych walut rynków wschodzących, ucierpiało też na ogólnej wyprzedaży ryzykownych aktywów. Rentowność 10-letnich obligacji USA przekroczyła w tym tygodniu 5,3 proc., najwięcej od ponad dwóch dekad, a 30-letnich 5,6 proc. Do tego dochodzi konflikt na Bliskim Wschodzie, który utrzymuje wysokie ceny energii i podsyca obawy o inflację. Grupa Financiero Monex ocenia, iż w takim otoczeniu dolar wobec peso pozostanie pod presją wzrostową, dopóki nie będzie postępu w rozmowach między Waszyngtonem a Teheranem.
W środę waluty rynków wschodzących odrobiły część strat po niższej od oczekiwań inflacji PCE w USA, która osłabiła oczekiwania na natychmiastową podwyżkę stóp przez Fed. Peso jednak dalej traciło. Antonio Di Giacomo, starszy analityk XS.com, nie spodziewa się szybkiego odbicia:
„Dopóki rentowności w USA pozostają wysokie, a rynek oczekuje bardziej jastrzębiego Fedu, peso trudno będzie trwale odrobić utracony teren.”
Efekt domina na innych walutach
Według Siller najbardziej tracą dziś te waluty, które wcześniej najwięcej zyskały na carry trade, czyli peso meksykańskie i peso kolumbijskie. Gdy z rynku wychodzą inwestorzy grający na różnicy stóp, wyprzedaż rzadko ogranicza się do jednej waluty, bo fundusze zamykają pozycje w całym koszyku rynków wschodzących. Zmienność implikowana na parze MXN/USD wyraźnie wzrosła już po 23 września. Pisaliśmy wtedy, jak meksykańskie peso mogło uderzyć w złotego.
Co dalej z peso meksykańskim
W najbliższym czasie najważniejsze będą trzy daty. 8 października Banxico opublikuje protokół z wrześniowego posiedzenia, który zwykle więcej mówi o wewnętrznej dyskusji niż sam komunikat. Następna decyzja w sprawie stóp zapadnie 5 listopada, a ostatnia w tym roku 17 grudnia. Rynek będzie śledził, czy w Banxico pojawią się głosy za ochroną waluty. Na razie bank stawia na proces dezinflacji. Inflacja bazowa spadła w pierwszej połowie września do 3,79 proc., a cel 3 proc. ma zostać osiągnięty dopiero w czwartym kwartale 2027 roku.
Równie istotny będzie Fed. Każdy sygnał zapowiadający grudniową podwyżkę dalej zmniejsza przewagę stóp w Meksyku, a każdy słabszy odczyt z amerykańskiej gospodarki daje peso chwilę wytchnienia. Era „superpeso” poniżej 17 za dolara wydaje się na razie zamknięta. Pytanie brzmi, czy obecny poziom w okolicach 18 to nowa równowaga, czy tylko przystanek.

1 godzina temu







