Terminal zaplanowano w południowej części zatoki. Do nabrzeża będzie na stałe zacumowana jednostka regazyfikująca, czyli statek do magazynowania gazu LNG (skroplonego) odbieranego z metanowców i zmiany jego stanu z ciekłego na gazowy. Od terminalu poprowadzony zostanie rurociąg na dnie zatoki, który połączy go z krajowym systemem przesyłowym. Inwestorem jest Gaz-System, a dla części morskiej kontrakt parafowano z konsorcjum firm GAP INŞAAT, UNITEK İNŞAAT oraz FABE Polska.
Konsorcjum odpowiada za przygotowanie projektu wykonawczego, dostawę maszyn i urządzeń oraz budowę nabrzeża postojowo-cumowniczego oraz podmorskiego gazociągu.
Zdolności do regazyfikacji LNG wyniosą 6,1 mld m3 rocznie (w przyszłości zakłada się zwiększenie mocy; 100% usług zamówił Orlen). Jak powiedział prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc, terminal pokryje około 30% obecnego rocznego zapotrzebowania na gaz, zwiększając bezpieczeństwo dostaw tego źródła energii dla Polski i państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Roboty budowlane rozpoczną się od prac pogłębiarskich, które zaplanowano na II połowę 2025 r. Terminal gotowy ma być w 2028 r.
W ramach osobnych zleceń budowane są trzy lądowe gazociągi o łącznej długości 250 km:
- Kolnik–Gdańsk (35 km)
- Gardeja–Kolnik (86 km)
- Gustorzyn–Gardeja (128 km).
Poza tym w południowokoreańskiej stoczni HD Hyundai Heavy Industries w Ulsan powstaje jednostka regazyfikacyjna.
Przeczytaj także: PSE. Linia będzie mieć 171 km. Budowa fundamentów [FILM]