Pijany i bez uprawnień. Ruszył ciągnikiem prosto na policjanta

2 godzin temu

Interwencja, która miała zakończyć się rutynową kontrolą, niemal przerodziła się w tragedię. W powiecie łosickim doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem nietrzeźwego kierowcy ciągnika. Decydujące okazały się ułamki sekund i refleks policjanta.

Pijany i bez uprawnień. Ruszył ciągnikiem prosto na policjanta. Fot. KPP Łosice

Zgłoszenie i szybka reakcja patrolu

W piątek, 27 marca, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łosicach otrzymał informację o mężczyźnie, który porusza się ciągnikiem rolniczym bez wymaganych uprawnień. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.

Funkcjonariusze gwałtownie zlokalizowali pojazd – był to ciągnik marki Ursus poruszający się drogą publiczną na terenie gminy Olszanka. Już pierwsze zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia.

Ucieczka z drogi na pole

Na widok radiowozu traktorzysta nagle zjechał z jezdni i skierował się na pole. Policjanci uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe, wzywając go do zatrzymania.

Mężczyzna zignorował polecenia i kontynuował jazdę po terenie rolniczym, próbując uniknąć kontroli.

Atak na funkcjonariusza

Sytuacja eskalowała w momencie, gdy jeden z policjantów opuścił radiowóz i ruszył pieszo w stronę pojazdu. Funkcjonariusz dawał wyraźne sygnały do zatrzymania.

Zamiast tego kierowca gwałtownie przyspieszył i skierował ciągnik wprost na policjanta, próbując go potrącić. Mundurowy w ostatniej chwili zdołał uskoczyć.

Jak relacjonuje asp. Emilia Matejczuk z KPP w Łosicach, tylko refleks funkcjonariusza zapobiegł poważnym konsekwencjom.

Brawurowe zatrzymanie

Policjant nie zrezygnował z interwencji. W trakcie jazdy wskoczył do kabiny ciągnika od tyłu i podjął próbę zatrzymania pojazdu.

Kierowca stawiał opór – uderzał funkcjonariusza i próbował się wyrwać. Ostatecznie został obezwładniony i zatrzymany.

Już w trakcie interwencji wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu.

Blisko 3 promile i brak uprawnień

Badanie trzeźwości nie pozostawiło wątpliwości – 47-letni mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.

Na tym jednak nie koniec. Okazało się, że: nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, ciągnik nie miał aktualnych badań technicznych.

Poważne konsekwencje prawne

Zatrzymany odpowie za szereg naruszeń. Najpoważniejsze zarzuty to: prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

Dodatkowo odpowie za jazdę bez uprawnień oraz użytkowanie pojazdu bez ważnych badań technicznych.

Tragedia na DK50. Na traktor z przyczepą najechało auto, zakończyło się tragedią

Niebezpieczny trend na drogach i w polu

To kolejny w ostatnich dniach przypadek skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania kierującego ciągnikiem rolniczym. Służby podkreślają, iż takie sytuacje stwarzają realne zagrożenie nie tylko na drogach publicznych, ale również na terenach rolniczych.

Przypadek z powiatu łosickiego pokazuje jednoznacznie – połączenie alkoholu i ciężkiego sprzętu może mieć tragiczne skutki. Tym razem udało się ich uniknąć.

Idź do oryginalnego materiału