PILNE: Umowa UE-Mercosur wchodzi w życie od 1 maja. Kolejny cios dla unijnego rolnictwa?

2 godzin temu
Zdjęcie: Mercosur


Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła dzisiaj: tymczasowe stosowanie umowy handlowej z krajami bloku Mercosur (Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj) rozpocznie się już 1 maja 2026 roku. Bruksela zdecydowała się na ten krok mimo braku pełnej ratyfikacji przez Parlament Europejski oraz silnego sprzeciwu państw takich jak Polska i Francja.

Dla europejskich gospodarzy to czarny scenariusz, który materializuje się w cieniu ostatnich skandali związanych z jakością importowanej żywności.

Import pod lupą: Hormony w wołowinie i pestycydy w słoneczniku

Decyzja KE zapada w momencie, gdy systemy ostrzegania (RASFF) czerwienią się od alertów dotyczących produktów z Ameryki Południowej. Rolnicy alarmują, iż otwieranie rynku w takich warunkach to „importowanie problemów”, których w UE zakazano dekady temu.

Przeczytaj również: Alarm w polskiej branży wołowiny: Hormony w mięsie z Mercosur uderzają w nasze bezpieczeństwo

  • Wołowina z hormonami: W ostatnich dniach do Polski i Niemiec trafiły partie wołowiny z Urugwaju i Argentyny, w których wykryto pozostałości progesteronu oraz estradiolu – substancji zakazanych w unijnej hodowli. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny już żąda natychmiastowego wstrzymania importu krów i jałówek do czasu wyjaśnienia sprawy.
  • Słonecznik „techniczny”: Skandal wybuchł również wokół importu słonecznika z Argentyny. Kontrole w bułgarskich portach wykazały drastyczne, choćby trzykrotne przekroczenia norm malationu oraz obecność deltametryny i pirymifosu metylowego. Surowiec ten, ze względu na toksyczność, został skierowany wyłącznie do produkcji biopaliw, co rodzi pytania o skuteczność nadzoru nad żywnością trafiającą na nasze stoły.

Czytaj również – Import z Mercosur: Seryjne przekroczenia norm w słoneczniku z Argentyny i wyzwania dla unijnych standardów

Co to oznacza dla polskiego rolnika?

Tymczasowe wdrożenie umowy (tzw. provisional application) oznacza natychmiastowe zniesienie lub drastyczną obniżkę ceł na najważniejsze produkty wrażliwe:

  1. Presja cenowa: Napływ taniej, produkowanej bez rygorów Zielonego Ładu żywności uderzy w rentowność polskich hodowców bydła i producentów roślin oleistych.
  2. Nierówna konkurencja: Podczas gdy unijni rolnicy są rozliczani z każdego grama nawozu i pestycydów, kraje Mercosur mogą stosować substancje wycofane w Europie, co potwierdzają ostatnie wyniki badań laboratoryjnych.
  3. Mechanizmy obronne: Parlament Europejski przyjął co prawda klauzule ochronne (pozwalające przywrócić cła, jeżeli import wzrośnie o 5%, a cena spadnie o 5%), ale branża uznaje je za niewystarczające i trudne do wyegzekwowania w praktyce.

Komentarz Agroprofil: Bruksela stawia na interesy sektora motoryzacyjnego i chemicznego (eksport maszyn i aut do Ameryki Płd.), poświęcając bezpieczeństwo żywnościowe i stabilność europejskich gospodarstw. Skala przekroczeń norm w ostatnich transportach wołowiny i słonecznika pokazuje, iż mechanizmy kontrolne mogą nie wytrzymać zwiększonego naporu towarów po 1 maja.

Będziemy monitorować sytuację na granicach i reakcję Ministerstwa Rolnictwa. Czy polskie służby zwiększą intensywność kontroli fitosanitarnych?

Idź do oryginalnego materiału