Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło pakiet siedmiu propozycji dla rolnictwa. Wśród zapowiedzi znalazły się m.in. uproszczenie inwestycji w gospodarstwach, zmiana zasad kontroli, ograniczenie biurokracji, rozwój rolniczego handlu detalicznego oraz nowy model rozliczania paliwa rolniczego. Politycy PiS przekonują, iż głównym celem ma być odbudowanie skłonności rolników do inwestowania i rozwijania gospodarstw.
PiS ogłasza „siódemkę dla wsi”. Tańsze paliwo, mniej kontroli i łatwiejsze inwestycjeRolnik ma móc produkować bez ciągłego konfliktu z otoczeniem
Pierwszym z przedstawionych postulatów jest wzmocnienie ochrony produkcyjnej funkcji obszarów wiejskich. Chodzi o sytuacje, w których działalność rolnicza staje się źródłem sporów z mieszkańcami wsi niezwiązanymi z rolnictwem.
Anna Gembicka wskazywała, iż rolnik powinien mieć pewność, iż legalnie prowadzona produkcja nie będzie stale podważana z powodu typowych uciążliwości związanych z rolnictwem, takich jak zapachy, praca maszyn czy ruch sprzętu rolniczego.
W praktyce propozycja ma wzmacniać przekonanie, iż wieś pozostaje przede wszystkim miejscem produkcji rolnej, a rozwój gospodarstw nie powinien być blokowany wyłącznie ze względu na konflikty sąsiedzkie.
Specustawa dla inwestycji w gospodarstwach
Jednym z najważniejszych elementów programu ma być uproszczenie procesu inwestycyjnego.
Krzysztof Ciecióra przekonywał, iż obecny system pozwoleń i uzgodnień z wieloma instytucjami skutecznie zniechęca rolników do modernizacji gospodarstw. PiS zapowiada przygotowanie specustawy hodowlanej, która miałaby skrócić i uprościć proces inwestycyjny.
Chodzi m.in. o inwestycje związane z rozbudową budynków inwentarskich i modernizacją zaplecza produkcyjnego.
Według autorów propozycji rolnik inwestujący w produkcję żywności powinien być traktowany jako przedsiębiorca zapewniający bezpieczeństwo żywnościowe, a nie jako podmiot wymagający kolejnych ograniczeń administracyjnych.
Paliwo rolnicze taniej już przy zakupie
Trzeci punkt dotyczy mechanizmu zwrotu akcyzy za paliwo wykorzystywane do produkcji rolnej.
PiS chce odejść od obecnego systemu, w którym rolnik najpierw płaci pełną cenę paliwa, a następnie składa dokumenty i czeka na zwrot części środków.
Nowy model miałby umożliwiać zakup paliwa od razu po obniżonej cenie. Mogłoby to odbywać się na stacjach paliw albo w ramach dostaw bezpośrednich do gospodarstw.
Dla rolników oznaczałoby to przede wszystkim mniejsze zaangażowanie własnych środków i brak konieczności oczekiwania na późniejszą refundację.
Kontrola ma najpierw pomagać, a dopiero potem karać
Kolejna propozycja zakłada zmianę filozofii kontroli gospodarstw.
Hasłem programu ma być zasada „najpierw naprawa, potem kara”. Według przedstawicieli PiS inspekcje powinny w pierwszej kolejności wskazywać rolnikowi nieprawidłowości i dawać możliwość ich usunięcia, zamiast automatycznie nakładać sankcje.
Jednocześnie większy nacisk miałby zostać położony na kontrolowanie produktów sprowadzanych z państw trzecich, gdzie obowiązują inne normy produkcji niż w Unii Europejskiej.
Mniej papierów i wielokrotnego składania tych samych dokumentów
Piąty punkt programu dotyczy ograniczenia biurokracji.
PiS zapowiada odejście od sytuacji, w której rolnik musi wielokrotnie przekazywać administracji te same informacje i dokumenty.
Krzysztof Ciecióra określił ten problem jako nadmierną „rejestrologię i papierologię”. Rozwiązaniem ma być przede wszystkim większa cyfryzacja oraz wymiana danych pomiędzy instytucjami publicznymi.
W założeniu rolnik miałby przekazywać określoną informację administracji tylko raz, a następnie dane powinny być dostępne dla kolejnych uprawnionych instytucji.
Rolniczy Handel Detaliczny 2.0
Szóstym elementem pakietu ma być dalsze rozszerzenie możliwości sprzedaży żywności bezpośrednio przez gospodarstwa.
PiS zapowiada rozwój systemu Rolniczego Handlu Detalicznego. Politycy partii wskazują, iż obecne regulacje pozwoliły wejść do systemu około 20 tys. gospodarstw, m.in. dzięki uproszczonym wymaganiom i zwolnieniom podatkowym do określonego limitu.
Nowa wersja RHD miałaby jeszcze bardziej ułatwić rolnikom sprzedaż produktów bezpośrednio konsumentom i zwiększyć udział producenta w końcowej cenie żywności.
Nie będzie dodatkowych wymagań ponad prawo UE?
Ostatni punkt dotyczy wdrażania unijnych regulacji.
PiS deklaruje, iż Polska nie powinna wprowadzać dodatkowych wymagań wykraczających poza to, czego wymaga prawo unijne.
Zasada ma być prosta: jeżeli dane rozwiązanie nie jest obowiązkowe na poziomie UE albo istnieje możliwość zastosowania wyjątku, Polska powinna z takiej możliwości korzystać.
To odpowiedź na wielokrotnie zgłaszane przez rolników zarzuty dotyczące nadmiernej biurokracji i bardziej restrykcyjnego wdrażania części regulacji.
Pakiet dopiero na początku politycznej drogi
Przedstawiona „siódemka dla wsi” nie pozostało gotowym projektem ustaw. Krzysztof Ciecióra zaznaczył, iż propozycje mają być rozwijane podczas dalszych spotkań i konsultacji.
Z punktu widzenia gospodarstw najważniejsze będą więc szczegóły: jak miałaby działać specustawa inwestycyjna, w jaki sposób zostałby zorganizowany zakup tańszego paliwa oraz czy zasada „najpierw naprawa, potem kara” obejmowałaby wszystkie kontrole i systemy sankcji.
Na razie są to polityczne zapowiedzi. Ich realne znaczenie dla rolników będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy pojawią się konkretne projekty przepisów.

1 godzina temu





![Ceny nawozów wystrzeliły. choćby 500 zł/t więcej w tydzień. Ile dziś kosztują? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/09/14/596482.webp)








