W piątek 17 lipca 2026 r. ok. godz. 15:30 na szlaku Piwniczna – Wierchomla doszło do wykolejenia składu towarowego PKP CARGO. 6 pustych wagonów wypadło z toru linii kolejowej nr 96, a część z nich zsunęła się do koryta rzeki Poprad. Polskie Linie Kolejowe prowadzą akcję naprawczą i planują przywrócenie ruchu pasażerskiego oraz towarowego we wtorek 21 lipca.
Skład, który uległ wykolejeniu poruszał się bez ładunku małopolskim odcinkiem linii kolejowej nr 96, przebiegającej doliną Popradu na Sądecczyźnie. Ruch pociągów na szlaku Wierchomla – Piwniczna został natychmiast wstrzymany w obu kierunkach, a PKP Intercity i POLREGIO uruchomiły zastępczą komunikację autobusową (ZKA). Tomasz Michałowski, burmistrz Piwnicznej-Zdroju, tego samego dnia zapewnił, iż zdarzenie nie stanowi zagrożenia dla życia ani zdrowia mieszkańców, a teren nie jest zagrożony ekologicznie. Na miejsce niezwłocznie skierowano specjalistyczny sprzęt.
Porządkowanie szlaku i odbudowa infrastruktury kolejowej
Akcja ratunkowa rozpoczęła się w nocy z 17 na 18 lipca. O godz. 1:15 specjalistyczny dźwig podniósł 2 wykolejone wagony. 17 jednostek ze składu przetransportowano do Nowego Sącza, gdzie trafiły pod oględziny Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych (PKBWK). Od strony Muszyny do akcji włączono pojazd ratownictwa technicznego przygotowujący pozostały tabor do usunięcia z torowiska.
Do godz. 16 w sobotę 18 lipca ze szlaku ściągnięto kolejnych 7 wagonów, które odstawiono na stację Wierchomla. Wieczorem tego samego dnia – do godz. 22 – szlak był już całkowicie wolny od taboru, co pozwoliło przejść do kolejnego etapu – naprawy uszkodzonej infrastruktury.
W niedzielę 19 lipca od wczesnych godzin porannych ekipy kolejowe prowadziły intensywną wymianę podkładów i torów. Dziś do godz. 13 zamontowano wszystkie nowe podkłady. Aktualnie uzupełniany jest tłuczeń i wymieniane szyny – w dalszej kolejności na odcinku pojawi się podbijarka torowa, a po niej pociąg sieciowy, który wyreguluje sieć trakcyjną. Według PLK prace mogą się zakończyć najbliższej nocy.
Osobnym wyzwaniem logistycznym pozostaje wydobycie wagonów zalegających w korycie Popradu. Operacja ta rozpocznie się dopiero po pełnym odtworzeniu infrastruktury torowej i zapewnieniu bezpiecznych warunków.
Okoliczności zdarzenia bada PKBWK, która przygotowuje stosowny raport. Według nieoficjalnych informacji do wykolejenia mogło dojść w wyniku wyboczenia toru.





Autor: Damian Malesza
Fot. PLK via X
Zobacz również:

15 godzin temu






