Po wykolejeniu na Sądecczyźnie ZZM apeluje o spotkanie w sprawie bezpieczeństwa na kolei

4 godzin temu

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce (ZZM) skierował 21 lipca 2026 r. oficjalne pismo do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) dr. hab. inż. Ignacego Góry, apelując o niezwłoczne zorganizowanie spotkania na temat stanu bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Bezpośrednim impulsem było wykolejenie pociągu towarowego 17 lipca w okolicach Wierchomli – do którego – zdaniem związkowców – doszło mimo wcześniejszych zgłoszeń dotyczących stanu infrastruktury.

Incydent czy symptom głębszego problemu?

Prezydent ZZM Leszek Miętek nie pozostawia wątpliwości – lipcowe wykolejenie na Sądecczyźnie to w jego ocenie nie odosobniony przypadek, ale kolejny symptom narastających zaniedbań systemowych. Związek zwraca uwagę na powtarzający się schemat: zgłaszane są usterki infrastruktury, ruch jest jednak utrzymywany z prędkością rozkładową, a następnie dochodzi do poważnych zdarzeń.

Równolegle ZZM alarmuje o dodatkowych obciążeniach, z którymi mierzą się maszyniści. Wdrażanie systemu radiołączności GSM-R wymaga logowania w trakcie prowadzenia pociągu, a elektroniczny rozkaz pisemny generuje kolejne obowiązki proceduralne. W tym kontekście związek z niepokojem odnotowuje wzrost liczby przypadków minięcia semafora wskazującego sygnał „Stój”.

Oczekiwania wobec regulatora i zapowiedź eskalacji

Pismo doręczone osobiście do siedziby UTK zawiera wniosek o zwołanie posiedzenia Zespołu ds. Bezpieczeństwa z udziałem środowiska maszynistów. ZZM postuluje, by do rozmów zaproszono również reprezentantów Ministerstwa Infrastruktury, Polskich Linii Kolejowych (PLK) oraz przewoźników kolejowych. Celem ma być wypracowanie konkretnych działań ograniczających ryzyko katastrofy kolejowej z ofiarami w ludziach.

Jest to ostatnia ścieżka dialogu w tej sprawie – podkreśla Leszek Miętek.

Prezydent ZZM zaznacza również, iż bezpieczeństwo nie może być podporządkowywane presji przepustowości, punktualności czy wskaźników przewozowych.

My chcemy wracać po służbie do swoich rodzin. Chcemy bezpiecznie wozić pasażerów i towary. Nie możemy przyglądać się sytuacji, w której kolejne ostrzeżenia pozostają bez adekwatnej reakcji! – apeluje.

Jednocześnie zapowiada, iż brak adekwatnej odpowiedzi ze strony instytucji odpowiedzialnych za kolej zmusi związek do sięgnięcia po bardziej zdecydowane środki.

Jeżeli adekwatnej reakcji się nie doczekamy, będziemy musieli zmienić sposób walki o bezpieczeństwo na polskich torach – ostrzega prezydent ZZM.

Autor: Damian Malesza
Fot. ZZM

Zobacz również:

Polska kolej na krawędzi – czy możemy czuć się bezpiecznie podczas podróży pociągiem? Skala zaniedbań jest ogromna
ZZM: Konieczne są pilne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na kolei. Nasze ostrzeżenia są ignorowane od lat
Idź do oryginalnego materiału