Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej w dniu 3 lipca otworzyło oferty w przetargu na obsługę linii R10, łączącej Pragę, Hradec Králové i Trutnov, przez okres 6 lat z możliwością wydłużenia tego okresu o kolejne 2 lata. Realizacją zamówienia zainteresowane są tylko České dráhy, czyli obecny operator, oraz RegioJet.
Fot. CDW drugiej połowie kwietnia czeski resort transportu ogłosił przetarg na obsługę linii R10, łączącej Pragę, Hradec Králové i Trutnov, przez okres 6 lat – począwszy od grudniowej zmiany rozkładu jazdy w 2028 roku. Jest to jedna z ważniejszych dalekobieżnych linii komunikacyjnych w Republice Czeskiej, zapewniając połączenie stolicy kraju w takcie 60-minutowym z liczącym blisko 94 tys. mieszkańców Hradcem Králové, przy czym co drugi pociąg kursuje w relacji wydłużonej do Trutnova, zamieszkiwanego przez blisko 30 tys. mieszkańców miasta u podnóża Karkonoszy. Przypomnijmy, iż w tej chwili na linii R10 funkcję operatora pełnią České dráhy, czyli państwowy przewoźnik kolejowy, który nadał tym dwóm relacjom nazwy handlowe – pociągi w pełnej relacji kursują jako Krakonoš, natomiast te w skróconej jako Hradečan.
Co istotne, przetarg nie zakłada zwiększenia pracy eksploatacyjnej, wynoszącej w tej chwili 1,865 mln pociągokilometrów w skali roku. Wyłoniony operator nie będzie również zobowiązany do zapewnienia nowoczesnego taboru, jak ma to miejsce w przypadku wielu innych przetargów na realizację przewozów w Czechach, w których zakładane okresy obowiązywania kontraktów są oczywiście znacznie dłuższe. Z drugiej strony postawione zostały wymogi jakościowe – pociągi obsługujące linię R10 od grudnia 2028 roku mają być klimatyzowane oraz wyposażone w pokładowy internet bezprzewodowy i system informacji pasażerskie, a także zapewniające możliwość zakupu przekąsek i napojów. Umowa z operatorem, która będzie mogła zostać opcjonalnie wydłużona o 2 lata, będzie kontraktem typu netto, co oznacza, iż ryzyko zmiany przychodów będzie pozostawać po stronie operatora.
W dniu 3 lipca zamknięta została możliwość składania ofert w przetargu, zaś Ministerstwo Transportu poinformowało, iż złożyły je tylko ČD oraz RegioJet. To spore zaskoczenie. Nie chodzi tu rzecz jasna o to, iż oferty złożyli obecny operator oraz prywatny przewoźnik należący do Radima Jančury, któremu po ostatnich niepowodzeniach z pewnością bardzo zależy na nowych kontraktach. Wielkimi nieobecnymi są Arriva, która w ostatnich latach odniosła bardzo dużo sukcesów na rynku czeskim, oraz Leo Express, który za sprawą przejęcia przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe teoretycznie powinien dysponować solidniejszym zapleczem kapitałowym, organizacyjnym i taborowym, umożliwiającym szerszą ekspansję na rynku połączeń PSO (ang. Public Service Obligation), czyli dotowanych przez państwo i samorządy regionalne.
Informacja o wycenie ofert złożonych przez ČD i RegioJet nie została na razie podana do publicznej wiadomości. Można jednak zakładać, iż każdy z tych przewoźników był zdeterminowany, aby wygrać przetarg, zwłaszcza iż zarówno dla ČD, jak i RegioJeta, ostatnie kwartały w zakresie przetargów na połączenia PSO były niezbyt satysfakcjonujące. Przypomnijmy, iż RegioJet utraci – na rzecz ČD – linię R8 z Bohumína do Brna. Z kolei ČD w najbliższych latach będą musiały przekazać obsługę wszystkich dotowanych połączeń dalekobieżnych pomiędzy Pragą a Pilznem na rzecz Arrivy i Leo Express. Warto dodać, iż Czesi otwierają kolejowe przewozy pasażerskie na rynkową rywalizację w ramach modelu “konkurencji o rynek” od dłuższego czasu.

2 godzin temu







