Po okresie wysokich temperatur pogoda w Polsce wyraźnie się zmienia. Najbliższe dni przyniosą umiarkowane temperatury, opady deszczu i silniejszy wiatr, a najbardziej niespokojna aura prognozowana jest w pierwszej połowie tygodnia. Dla rolników oznacza to konieczność ostrożnego planowania żniw, zabiegów ochronnych oraz prac z maszynami na otwartej przestrzeni.
Pogoda gwałtownie się zmieni. Najpierw wiatr i deszcz, potem możliwy powrót upałuWedług prognoz IMGW w kraju pojawią się okresy z większą ilością opadów i silnym wiatrem, szczególnie w pierwszych dniach tygodnia. Z kolei modele długoterminowe wskazują, iż po chłodniejszym epizodzie temperatura może ponownie wzrosnąć w drugiej połowie lipca.
Silny wiatr i opady mogą utrudnić prace w polu
Największe ryzyko dla gospodarstw wiąże się z przejściem aktywnego niżu i frontów atmosferycznych. Prognozy wskazują, iż około 8 lipca może wystąpić wyraźne załamanie pogody, z silniejszym wiatrem, przelotnym deszczem oraz odczuwalnym ochłodzeniem. Lokalnie temperatura może być choćby o kilka stopni niższa od normy dla tego okresu.
Wiatr jest szczególnie groźny dla plantacji kukurydzy, warzyw, sadów oraz upraw prowadzonych pod osłonami. W gospodarstwach warto sprawdzić stan tuneli foliowych, zabezpieczenie plandek, konstrukcji magazynowych i elementów instalacji nawadniających. Zagrożone mogą być również słabsze drzewa owocowe i gałęzie obciążone owocami.
Silniejsze porywy mogą utrudnić również wykonywanie zabiegów ochrony roślin. Opryski przy wietrznej pogodzie zwiększają ryzyko znoszenia cieczy roboczej poza chronioną plantację, dlatego decyzję o zabiegu należy podejmować po sprawdzeniu bieżących warunków w gospodarstwie.
Deszcz potrzebny, ale lokalnie może być problemem
Po ostatnich upałach opady są potrzebne wielu uprawom, zwłaszcza kukurydzy, burakom, ziemniakom oraz roślinom sadowniczym. Trzeba jednak pamiętać, iż deszcz nie wszędzie przyniesie taki sam efekt.
Prognozy zakładają, iż między 7 a 9 lipca opady mogą być bardziej intensywne, przede wszystkim na północy i północnym wschodzie kraju. W skali całego tygodnia lokalne sumy opadów mogą sięgać od około 10 do 70 litrów na metr kwadratowy.
Dla przesuszonych plantacji spokojny, dłuższy opad byłby bardzo korzystny. Problem pojawia się wtedy, gdy woda spada gwałtownie w krótkim czasie. Ulewa może spłynąć po powierzchni gleby, zamiast skutecznie zasilić jej głębsze warstwy. W miejscach zaskorupionych, na stokach lub na cięższych glebach rośnie wtedy ryzyko zastoisk wody, erozji i podtopień.
Temperatura spadnie, ale ochłodzenie nie potrwa długo
Nadchodzące dni nie będą przypominały niedawnej fali gorąca. Temperatury maksymalne mają zwykle mieścić się w przedziale od około 17 do 26 stopni Celsjusza, przy czym chłodniej może być nad morzem, na północnym wschodzie i w rejonach podgórskich.
Dla części upraw taki spadek temperatury może być korzystny, ponieważ ograniczy stres cieplny i parowanie wody z gleby. Szczególnie istotne może to być dla kukurydzy wchodzącej w ważne fazy rozwojowe, a także dla ziemniaków, buraków i warzyw polowych.
Jednocześnie chłodniejsza i wilgotniejsza pogoda może zwiększyć presję chorób grzybowych. Dotyczy to zwłaszcza plantacji ziemniaka, pomidora, cebuli, warzyw kapustnych oraz sadów. Po opadach warto regularnie monitorować plantacje i reagować zgodnie z aktualnym programem ochrony.
Po 11 lipca możliwy powrót gorącego lata
Długoterminowe prognozy sugerują, iż po chłodniejszym początku tygodnia nastąpi stopniowa zmiana. Między około 11 a 17 lipca możliwy jest powrót wyższych temperatur, a miejscami termometry mogą ponownie pokazać 25–31 stopni Celsjusza.
Nie oznacza to jednak, iż można już przesądzać o kolejnej długiej fali upałów. Prognozy na kilkanaście dni mają charakter orientacyjny i mogą się jeszcze zmieniać. Największą wiarygodność zachowują przewidywania na kilka najbliższych dni, dlatego rolnicy powinni regularnie śledzić komunikaty IMGW i lokalne ostrzeżenia meteorologiczne.
Co warto zrobić w gospodarstwie przed pogorszeniem pogody?
Najbliższe dni warto wykorzystać na przygotowanie gospodarstwa do silniejszego wiatru i opadów. Należy sprawdzić drożność rowów, odpływów oraz przepustów, zabezpieczyć lekkie elementy wyposażenia, a także skontrolować tunele, folie i konstrukcje pomocnicze.
W przypadku prac żniwnych i zbiorów warzyw trzeba brać pod uwagę, iż opady mogą okresowo zatrzymać wjazd maszyn na pola. Dotyczy to szczególnie stanowisk cięższych, gdzie po większym deszczu gwałtownie pojawia się problem z ugniataniem gleby i utratą nośności.
Najbliższy tydzień zapowiada się więc jako okres pogodowej huśtawki. Najpierw silniejszy wiatr, deszcz i ochłodzenie, a później możliwy powrót gorącego lata. Dla rolnictwa najważniejsze będzie nie tylko to, ile deszczu spadnie, ale przede wszystkim gdzie, kiedy i w jakiej intensywności.

1 godzina temu













![Poznaliśmy ćwierćfinalistki Wimbledonu. Najlepsze zagrania dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N0KTZ88GOYWME-C461.jpg)

![Dawid Góra: Droga do rozwiązania problemów Igi prowadzi w jedno miejsce [Opinia]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a4c098ed52d51_20822683.jpg)