Pokazała rachunek za frytki nad morzem. "Na pewno więcej nie skorzystamy"
Zdjęcie: Złociste frytki z solą na papierze do pieczenia, z gałązkami rozmarynu i sosami: ketchupem i białym dipem.
Ruszył sezon turystyczny nad Bałtykiem, a wraz z nim dyskusja o cenach w nadmorskich kurortach. Tym razem kontrowersje wywołał rachunek z Kołobrzegu, gdzie za piwo, frytki i ketchup jedna z internautek zapłaciła 43 zł. "Klimat lokalu jest ok, ale stanowczo za drogo. Na pewno więcej nie skorzystamy" - oceniła.

1 godzina temu














