Pół roku jak z bicza strzelił…

1 tydzień temu

My tu gadu-gadu, a już pół „nowego” roku za nami! W gospodarkach dość różnie i szału nie ma. Ale na rynkach było generalnie dobrze, co wykorzystały fundusze.

Ani się człowiek oglądnął, a tu – siiuuu i pół tego – przed chwilą jeszcze przecież – „nowego” roku 2024 – za nami. Gospodarczo – generalnie szału nie ma. W Europie i Polsce z ożywieniem pod górkę. Niemiecki silnik strasznie się na razie męczy. Amerykanie zdają się słabnąć. Ale na rynkach – w sumie był to dobry czas, choć zawirowań nie zabrakło, zwłaszcza na rynku obligacji. Zresztą w dużej mierze za sprawą wspomnianych Amerykanów…

Pierwsze sześć miesięcy 2024 roku to był kolejny okres generowania dochodu przez nasze fundusze dłużne krótkoterminowe. Wartość jednostki uczestnictwa wzrosła w tym czasie od ponad 3% do ponad 5%. Zawirowania na rynku obligacji długoterminowych sprawiły, iż był to natomiast trudniejszy czas dla funduszy obligacyjnych. Z tego powodu wzrost wartości ich jednostek uczestnictwa był w tym samym okresie skromniejszy – od paru dziesiątych procenta do ponad 2%. O tym jak wygląda sytuacja na rynkach papierów dłużnych bardzo ciekawie opowiadał właśnie niedawno – w rozmowie z redaktorem Robertem Stanilewiczem – nasz zarządzający Tomasz Pawluć. Polecam Państwu zapis video tej bardzo ciekawej dyskusji z programu „Prosto w fundusz”: https://youtu.be/YUEQ-b7U-TY. Poza tematami rynkowymi i inwestycyjnymi są tam też arcyciekawe wątki edukacyjne. Warto więc posłuchać np. o różnicach w koszykach inflacyjnych w poszczególnych państwach.

A wracając do pierwszego półrocza – sporo ruchu było na rynku surowców i energii. Przyczyniały się do tego m.in. rosnące (ale przy wahaniach) notowania ropy, a zwłaszcza – bardzo mocno zwyżkujące notowania złota, srebra czy miedzi. Uwagę mediów zwracały także zwyżki takich towarów, jak kawa czy kakao. przez cały czas znaczący wpływ na wahania kursów ropy miały – poza kwestiami makroekonomicznymi – także ograniczenia podaży ropy przez państwa OPEC i Rosję oraz nawracające incydenty terrorystyczne poważnie wydłużające transport i podnoszące koszty frachtu. Wzrosty na rynkach surowcowych znalazły odbicie we wzroście wartości jednostki uczestnictwa naszego funduszu „surowcowego” – w pierwszej połowie roku 2024 o ponad 3%.

Najbardziej efektowne zmiany w pierwszej połowie roku zachodziły jednak na rynkach akcji. Mimo bardzo znacznych zwyżek w roku 2023 i przy – momentami – sporych wahaniach w pierwszym półroczu przez cały czas dominowała na nich dobra koniunktura. Część flagowych indeksów kluczowych rynków akcji ustanawiała choćby nowe rekordy historyczne. W pierwszej połowie roku relatywnie najlepiej zachowywały się indeksy japońskiego rynku akcji oraz ustanawiające także nowe maksima indeksy w USA – z technologicznym Nasdaq na czele. Warto odnotować, iż japoński indeks Topix na samym początku lipca pobił swój rekord historyczny – jeszcze z roku… 1989. Mimo olbrzymiego napięcia z Chinami, historyczne maksima osiągał w pierwszych dniach drugiego półrocza także indeks rynku na Tajwanie. A co do obiektu zazdrości całego świata – czyli rynku amerykańskiego, to konieczne jest jednak zwrócenie uwagi na rosnącą siłę jednego zjawiska. Uwaga publiczności i wzrosty koncentrowały się bowiem jednak głównie na wąskiej grupie gigantycznych spółek technologicznych. Znaczna część rynku – choćby bardzo dużych firm z innych sektorów gospodarki – odnotowywała nieporównywalnie skromniejsze zwyżki lub choćby ich nie doświadczyła. Dobrze radziły sobie rynki akcji w Europie Zachodniej. Niemcy cieszyli się zwyżkami mimo, iż kontrastowały z tym bardzo słabe dane makroekonomiczne. Pod koniec półrocza Paryżowi zaszkodziło nieco zamieszanie związane z przedterminowymi wyborami. Bardzo dobrze na tym, momentami – zmiennym, tle wypadł parkiet w Warszawie. Po bardzo słabych wcześniejszych latach w br. pewne oznaki ożywienia wykazywały rynki chińskie, acz nastroje pozostawały nerwowe a zachowanie poszczególnych indeksów tego rynku – mocno zróżnicowane.

Ta przez cały czas dobra koniunktura na rynkach akcji była „wodą na młyn” naszych funduszy na nich inwestujących. Wzrost wartości jednostek uczestnictwa funduszy akcyjnych sięgał od kilku do kilkunastu procent. Wartość jednostki uczestnictwa o kolejne kilka procent poprawił w pierwszym półroczu br. także nasz jubilat – świętujący niedawno pięciolecie działania fundusz Pekao Megatrendy. O nim mówiliśmy w poprzednim tekście. Dobrą sytuację wykorzystały także fundusze mieszane. Jednym z nich był Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego. Wzrost wartości jednostki uczestnictwa w polskim złotym sięgnął niemal skali dwucyfrowej. A tak wyniki i strategię funduszu Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego przedstawiał w naszym studio jego zarządzający – Karol Ciuk:

„Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego inwestuje – pośrednio, przez tytuły uczestnictwa wyselekcjonowanych funduszy zagranicznych – w amerykańskie: akcje oraz obligacje korporacyjne. To portfel o charakterze zrównoważonym. Część akcyjna – historycznie – stanowiła nieznacznie więcej niż połowę portfela i oznaczała inwestycje w aktywnie zarządzane strategie typu „growth” oraz „value”, a także pasywne „core”. W ostatnich miesiącach dobrze radziła sobie ekspozycja „wzrostowa” poprzez kontrybucję tzw. „magnificent 7” – czyli tzw. „wspaniałej siódemki” – wąskiej grupy gigantycznych, globalnych amerykańskich firm technologicznych. W przypadku spowolnienia dynamiki wzrostu w tym segmencie szerokość i zróżnicowanie portfela naszego funduszu pozwala utrzymać ekspozycję na pozostałe części rynku. W części dłużnej dominuje ekspozycja na amerykańskie obligacje korporacyjne o ratingu inwestycyjnym, a niewielki udział stanowią te o ratingu spekulacyjnym, które w tym roku zachowywały się lepiej. Jednak filar dłużnej części portfela skupiony w obrębie bezpieczniejszych emitentów ogranicza zmienność portfela funduszu”.

Oczywiście, jak zawsze, przypominamy, iż wyniki przeszłe – historyczne nie są ani obietnicą, ani – tym bardziej – gwarancją wyników przyszłych. Statystyki zmiany wartości jednostek uczestnictwa naszych funduszy – zarówno narastająco, jak i w latach kalendarzowych – znajdziecie Państwo na stronie internetowej www.pekaotfi.pl.

Zaczęliśmy nowe półrocze. I już niedługo podzielimy się z Państwem naszymi przemyśleniami o możliwych scenariuszach, potencjale i ryzykach dla głównych rynków w tym czasie. W przygotowaniu jest bowiem nasz tradycyjny już raport analityczny „Perspektywy rynkowe”. A rąbka tajemnicy uchylimy prawdopodobnie w którymś z kolejnych „Tygodników”. A na razie – życzymy Państwu dobrych inwestycji, spokojnej pracy a – szczęściarzom – fajnych wakacji!

Łukasz Kwiecień, Pekao TFI

Idź do oryginalnego materiału