Polacy, którzy latem odwiedzili Dubrownik i nieumyślnie wjechali do strefy ograniczonego ruchu, otrzymują wezwania do zapłaty choćby kilkanaście miesięcy po powrocie do kraju. W skrajnych przypadkach łączne należności sięgają równowartości 40 tys. zł. Sprawą zajęło się polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.