Polonia w Irlandii to blisko 94 tysiące osób z polskim obywatelstwem – wciąż największa grupa cudzoziemców w kraju. Polacy w Irlandii to zjawisko bardzo młode: jeszcze w 2003 roku praktycznie ich tu nie było. Wszystko zmieniło się 1 maja 2004 roku, gdy Irlandia – jako jeden z trzech państw Unii – otworzyła rynek pracy przed Polakami od pierwszego dnia. W kilka lat powstała społeczność, która odmieniła krajobraz irlandzkich miast. Dziś ta fala się cofa.
Ile jest Polonii w Irlandii?
Irlandzki spis powszechny liczy obywatelstwo, a nie pochodzenie – dlatego dane są tu wyjątkowo precyzyjne jak na Polonię.
| Osoby z wyłącznie polskim obywatelstwem | 93 680 | irlandzki spis powszechny |
| Osoby z podwójnym obywatelstwem polsko-irlandzkim | 17 152 | irlandzki spis powszechny |
| Udział w ludności Irlandii | 1,82% | irlandzki spis powszechny |
| Udział wśród cudzoziemców | 15% (z ok. 632 tys.) | irlandzki spis powszechny |
Polacy pozostają najliczniejszą grupą cudzoziemców w Irlandii, ale ich liczba spada: w porównaniu z poprzednim spisem ubyło 28,8 tysiąca osób, czyli 24 procent. W ciągu sześciu lat kraj opuściło na stałe blisko 21 tysięcy Polaków. Ciekawie wygląda za to grupa z podwójnym obywatelstwem – połowę stanowią w niej dzieci poniżej czternastego roku życia, zwykle urodzone już w Irlandii. To pokolenie, które zostaje.
Dlaczego tak wielu Polaków przeprowadziło się do Irlandii?
Powód jest jeden i bardzo konkretny: 1 maja 2004 roku. Gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, większość starych państw członkowskich zamknęła swoje rynki pracy na kilka lat. Irlandia była jednym z trzech krajów, które otworzyły je natychmiast – obok Wielkiej Brytanii i Szwecji.
Trafiło to na moment, w którym irlandzka gospodarka rosła w tempie nazywanym „celtyckim tygrysem” i desperacko potrzebowała rąk do pracy: na budowach, w hotelach, w usługach. Efekt był natychmiastowy – w kilka lat z marginalnej grupy Polacy stali się największą mniejszością w kraju.
Gdzie mieszkają Polacy w Irlandii?
Polonia irlandzka jest miejska i rozproszona. Największym skupiskiem jest Dublin wraz z aglomeracją, a kolejne to Cork, Limerick i Galway. Polacy trafili też do mniejszych miasteczek w całej Irlandii – wszędzie tam, gdzie były zakłady mięsne, magazyny i budowy. To dlatego polski sklep bywa w Irlandii w miejscach, w których nikt by się go nie spodziewał.
Język polski w Irlandii
Skala tej emigracji dała efekt, jakiego nie miała żadna inna polska fala: polski stał się drugim najczęściej używanym językiem w kraju, wyprzedzając irlandzki. Irlandzki jest językiem narodowym i obowiązkowym w szkołach, ale w codziennym użyciu pozostaje słaby – i polszczyzna, przywieziona przez emigrantów w ciągu zaledwie kilku lat, po prostu go przegoniła. Wraz z odpływem Polaków ta pozycja się osłabiła, ale polski wciąż jest jednym z najczęściej słyszanych języków obcych na irlandzkiej ulicy.
Odpływ – dlaczego wyjeżdżają
Irlandia przestała być kierunkiem oczywistym. Złożyły się na to trzy rzeczy: dramatyczny kryzys mieszkaniowy, który uczynił Dublin jednym z najdroższych miast Europy, rosnące koszty życia oraz poprawa sytuacji w Polsce. Nie każdy wyjazd oznacza powrót do kraju – część Polaków przeniosła się dalej. Skutek jest jednak wyraźny: w sześć lat ubyło ich niemal jedna czwarta.
Co Irlandczycy myślą o Polakach?
Polacy mają w Irlandii dobrą opinię i jest to jeden z łagodniejszych przypadków w całej polskiej emigracji. Sprzyja temu kilka rzeczy: podobne doświadczenie historyczne – Irlandia też przez wieki była pod obcym panowaniem i też masowo emigrowała – oraz wspólny, silny katolicyzm. Irlandczycy sami przez pokolenia byli „tymi, którzy wyjechali”, więc rozumieją emigranta lepiej niż większość narodów Europy Zachodniej. Polacy uchodzą tu za pracowitych i bezproblemowych, a polskie sklepy i produkty weszły do irlandzkiej codzienności.
Życie polonijne dziś
Struktury polonijne są młode – mają dwadzieścia lat, a nie sto:
– w Dublinie działa Dom Polski oraz szereg organizacji i stowarzyszeń polonijnych;
– funkcjonują polskie szkoły sobotnie, w których uczą się dzieci urodzone już w Irlandii;
– ukazują się polskie portale i media, a polskie parafie prowadzą msze w największych miastach;
– polska społeczność jest reprezentowana wobec władz irlandzkich, a Ambasada RP w Dublinie pozostaje głównym punktem kontaktu.
Polacy w Irlandii – najczęstsze pytania
Ile jest Polonii w Irlandii?
Według irlandzkiego spisu powszechnego 93 680 osób ma wyłącznie polskie obywatelstwo, a kolejne 17 152 podwójne, polsko-irlandzkie. Polacy stanowią 1,82 proc. ludności kraju i wciąż są największą grupą cudzoziemców.
Dlaczego tak wielu Polaków przeprowadza się do Irlandii?
Bo 1 maja 2004 roku Irlandia była jednym z trzech państw Unii – obok Wielkiej Brytanii i Szwecji – które od razu otworzyły rynek pracy przed Polakami. Trafiło to na szczyt boomu gospodarczego, gdy irlandzka gospodarka potrzebowała pracowników.
Co Irlandczycy myślą o Polakach?
Dobrze. Sprzyja temu podobne doświadczenie historyczne – Irlandia również była pod obcym panowaniem i również masowo emigrowała – oraz wspólny katolicyzm. Polacy uchodzą za pracowitych, a polskie sklepy weszły do irlandzkiej codzienności.
Czy Polaków w Irlandii ubywa?
Tak. W porównaniu z poprzednim spisem ubyło ich 28,8 tysiąca, czyli 24 procent, a w ciągu sześciu lat kraj opuściło na stałe blisko 21 tysięcy osób. Główne powody to kryzys mieszkaniowy, koszty życia i poprawa sytuacji w Polsce.

3 dni temu






