Polacy wydadzą więcej podczas wakacji? Turystyczny raj przyjął euro. Są pierwsze sygnały

2 dni temu
Bułgaria, jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Polaków, dopiero co wprowadziła euro, a pierwsze dane o inflacji pokazują efekt, który kontrastuje z obawami. Zamiast lawinowego wzrostu cen, co często jest widoczne przy zmianie waluty, wskaźnik inflacji poszedł w dół. Co to oznacza dla turystów? Bez podwyżek się jednak nie obyło.
1 stycznia 2026 roku Bułgaria stała się 21. krajem strefy euro, zastępując swojego lewa wspólną europejską walutą. To historyczny moment dla tego kraju i potencjalna zmiana również dla tysięcy Polaków, którzy co roku spędzają tam wakacje. Wielu turystów obawiało się, iż euro przyniesie ze sobą szybki wzrost cen, który będzie odczuwalny podczas nadchodzącego sezonu wakacyjnego. Choć na ostateczne odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać, już teraz pojawiają się pierwsze dane dotyczące inflacji. To pozwala na chwilę odetchnąć.


REKLAMA


Zobacz wideo W UE tylko Bułgaria i Rumunia wydają mniej na ochronę zdrowia niż Polska


Bułgaria przyjęła euro i informuje o cenach. Obaw nie brakowało
Według wstępnych szacunków bułgarskiego Narodowego Instytutu Statystycznego roczny wskaźnik inflacji CPI w styczniu 2026 roku wyniósł 3,6 proc., co oznacza spadek z 5 proc. w grudniu ubiegłego roku - jeszcze przed wejściem do strefy euro. Miesięczna inflacja wyniosła zaledwie około 0,7 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, co sugeruje stabilizację cen zamiast nagłego wzrostu. Te dane są o tyle zaskakujące, iż w debacie publicznej przed wprowadzeniem euro często pojawiały się ostrzeżenia o możliwym "cenowym szoku". Tymczasem najnowsze statystyki pokazują, iż większość kategorii cenowych w Bułgarii wzrosła jedynie symbolicznie, a niektóre, takie jak odzież, obuwie czy usługi komunikacyjne, wyraźnie potaniały.
To dobra wiadomość nie tylko dla mieszkańców, ale także turystów, w tym również z Polski. Co roku setki tysięcy naszych rodaków wybiera właśnie ten kierunek. Fakt, iż euro nie zrobiło większego "bałaganu", oznacza, iż koszty wyjazdów, posiłków i atrakcji mogą pozostać na relatywnie umiarkowanym poziomie.


Wakacje w Bułgarii przez cały czas takie same? Ceny w restauracjach i hotelach lekko podskoczyły
Dane Narodowego Instytutu Statystycznego wskazują, iż w styczniu 2026 roku największy wzrost cen odnotowano w przypadku następujących kategorii:


opieka osobista, zabezpieczenie społeczne oraz inne towary i usługi - wzrost o 2,0 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca;
ubezpieczenia i usługi finansowe - wzrost o 1,9 proc.;
restauracje i usługi zakwaterowania - wzrost o 1,6 proc.


Największy spadek dotyczył zaś odzieży i obuwia (-4,0 proc. m/m). Na razie odczyty po wprowadzeniu euro są optymistyczne. Zamiast inflacyjnej huśtawki pojawia się stabilizacja i spadek tempa wzrostu cen, co może w dłuższej perspektywie umocnić pozycję Bułgarii jako atrakcyjnego kierunku turystycznego. Warto jednak podkreślić, iż są to dopiero pierwsze dane po zmianie waluty i nie przesądzają jeszcze o długofalowych skutkach przyjęcia euro. Efekty tej decyzji mogą ujawnić się bowiem z opóźnieniem. To kolejne miesiące pokażą, czy obecny spadek inflacji okaże się trwałym trendem, czy jedynie chwilowym uspokojeniem sytuacji.


Źródła: sofiaglobe.com, rp.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału