Polcom chce wykorzystać rosnący popyt na infrastrukturę dla sztucznej inteligencji, ale zamiast konkurować wyłącznie mocą obliczeniową, stawia na lokalizację danych i polską jurysdykcję. Firma zapowiedziała budowę w Skawinie centrum danych za około 150 mln zł, które ma wspierać rozwój Polcom AI Cloud.
– AI coraz szybciej przechodzi z etapu eksperymentów do realnych zastosowań biznesowych, a wraz z tym rośnie potrzeba środowisk, które pozwalają bezpiecznie rozwijać i skalować takie projekty. Dlatego rozwijamy Polcom AI Cloud jako platformę, która daje firmom dostęp do odpowiednich zasobów obliczeniowych i technologii, bez konieczności budowania całego zaplecza we własnym zakresie – mówi Marcin Gwóźdź, Prezes Zarządu Polcom.
Data Center 3 ma zostać uruchomione w 2030 roku i osiągnąć moc do 40 MW. Projekt przewiduje sześć komór serwerowych, gęstość do 150 kW na szafę oraz chłodzenie powietrzne, wodne i hybrydowe. Ma to pozwolić na obsługę zarówno klasycznych systemów biznesowych, jak i znacznie bardziej energochłonnych klastrów AI.
Inwestycja pojawia się w momencie gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na europejskie centra danych. Według CBRE całkowita moc rynku w Europie ma wzrosnąć w 2026 roku o 20 proc., do około 13 GW. W pierwszej połowie roku liczba nowych umów na powierzchnię colocation przeznaczoną dla AI zwiększyła się ponad czterokrotnie.
Polcom próbuje jednak zbudować przewagę nie tylko na infrastrukturze. Polcom AI Cloud jest przedstawiany jako środowisko, w którym infrastruktura, modele i dane treningowe pozostają pod polską jurysdykcją. To coraz istotniejszy argument szczególnie dla sektora publicznego, finansowego czy firm przetwarzających wrażliwe dane.
– Nikt dziś nie jest w stanie jednoznacznie przewidzieć, jak będzie wyglądała architektura infrastruktury AI w 2030 roku. Dlatego nie chcemy projektować obiektu pod jedną technologię. Musimy być przygotowani na sytuację, w której obok klasycznego systemu biznesowego pracuje klaster AI wymagający zupełnie innej gęstości mocy i sposobu chłodzenia. Taka elastyczność jest jednym z podstawowych założeń DC3 – wskazuje Wiesław Wilk, Wiceprezes Zarządu Polcom.
Od 2 sierpnia 2026 roku AI Act jest zasadniczo stosowany w UE, choć część wymagań dotyczących systemów wysokiego ryzyka zacznie obowiązywać później. Równolegle Komisja Europejska coraz mocniej formalizuje pojęcie suwerenności cyfrowej. W kwietniu przyznała kontrakty na suwerenne usługi chmurowe dla instytucji UE o wartości do 180 mln euro, oceniając dostawców m.in. pod względem jurysdykcji, kontroli nad danymi, technologii i łańcucha dostaw.
To ważne rozróżnienie również w przypadku Polcom. Polska jurysdykcja nad danymi i infrastrukturą może być istotnym elementem suwerenności, ale sama nie oznacza pełnej niezależności technologicznej. Ta zależy także od pochodzenia sprzętu, systemu i kluczowych elementów stosu technologicznego.
Dotychczas Polcom koncentrował inwestycje na zwiększaniu możliwości istniejącej infrastruktury. W latach 2024–2026 przeznaczył na ten cel 42 mln zł, między innymi na zaplecze AI, agregaty oraz farmę fotowoltaiczną o mocy 1,7 MW.
DC3 oznacza zmianę skali. jeżeli popyt na lokalne środowiska AI będzie rósł zgodnie z europejskim trendem, Polcom może mocniej wejść w rynek infrastruktury dla sektorów regulowanych. Jednocześnie perspektywa 2030 roku oznacza ryzyko technologiczne: architektura centrów danych, wymagania energetyczne i sprzęt AI zmieniają się dziś znacznie szybciej niż tradycyjna infrastruktura IT. Dlatego jednym z najważniejszych założeń projektu jest możliwość dostosowania obiektu do technologii, które dopiero pojawią się na rynku.
– Sama liczba megawatów nie mówi już, jakie możliwości ma infrastruktura. Ważniejsze jest to, jakie środowiska można na niej rzeczywiście uruchomić, jak efektywnie można je zasilać i chłodzić oraz gdzie znajdują się i komu podlegają przetwarzane dane. Właśnie wokół tych potrzeb rozwijamy Polcom AI Cloud i infrastrukturę, która będzie wspierała jego dalszą skalę – zaznacza Marcin Gwóźdź.

1 godzina temu














