Rosnące napięcia wokół konkurencyjności europejskiego rolnictwa trafiają na poziom decyzji politycznych. W odpowiedzi na postulaty środowiska rolniczego, w tym Rady ds. Młodych Rolników przy KRIR, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło konkretne działania mające ograniczyć nierówności między producentami z Unii Europejskiej a eksporterami spoza Wspólnoty.
Polska chce wyrównać zasady gry. Rolnicy z UE kontra import z państw trzecichSprawa dotyczy fundamentalnej kwestii: czy produkty importowane do UE powinny spełniać takie same standardy jak żywność produkowana przez europejskich rolników.
Nierówna konkurencja pod lupą rolników
Problem wskazywany przez samorząd rolniczy ma charakter systemowy. Producenci z Unii Europejskiej funkcjonują w warunkach bardzo restrykcyjnych regulacji dotyczących:
- stosowania środków ochrony roślin,
- dobrostanu zwierząt,
- ochrony środowiska,
- jakości i bezpieczeństwa żywności.
Jednocześnie na rynek unijny trafiają produkty z państw trzecich, gdzie normy produkcji bywają mniej rygorystyczne. W efekcie powstaje asymetria regulacyjna, która przekłada się na niższe koszty produkcji poza UE i silniejszą presję cenową na unijnych rolników.
To właśnie ten problem stał się podstawą wystąpienia KRIR do resortu rolnictwa.
Rząd: standardy muszą być równe dla wszystkich
W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa jasno potwierdziło swoje stanowisko: Polska opowiada się za wprowadzeniem jednolitych wymagań dla wszystkich produktów obecnych na rynku UE – niezależnie od ich kraju pochodzenia.
W praktyce oznacza to dążenie do zasady:
ten sam produkt – te same wymagania.
Resort podkreśla, iż ujednolicenie standardów ma najważniejsze znaczenie nie tylko dla konkurencyjności rolnictwa, ale również dla:
- ochrony konsumentów,
- stabilności rynku wewnętrznego,
- ograniczenia nieuczciwej konkurencji.
Zakaz dla żywności z niedozwolonymi substancjami?
Jednym z konkretnych działań, nad którymi realizowane są prace, jest ograniczenie importu żywności zawierającej pozostałości substancji zakazanych w Unii Europejskiej.
Chodzi przede wszystkim o środki ochrony roślin, które zostały wycofane z użycia w UE, ale wciąż mogą być stosowane w krajach trzecich.
Planowane rozwiązanie zakłada:
- czasowe zawieszenie importu takich produktów,
- wprowadzenie szczególnych wymagań dla żywności trafiającej na rynek,
- wzmocnienie kontroli bezpieczeństwa.
Projekt odpowiednich przepisów znajduje się już w wykazie prac legislacyjnych Ministerstwa Zdrowia.
Polska chce zmian także na poziomie UE
Działania krajowe to tylko jeden z elementów strategii. Równolegle polski rząd skierował wniosek do Komisji Europejskiej o wprowadzenie podobnych regulacji w całej Unii.
To istotne, ponieważ realna zmiana zasad konkurencji może nastąpić dopiero na poziomie wspólnotowym.
Bez tego istnieje ryzyko, iż ograniczenia wprowadzone w jednym kraju zostaną łatwo ominięte poprzez inne rynki UE.
Konkurencyjność rolnictwa w centrum debaty
Stanowisko resortu rolnictwa wpisuje się w coraz szerszą dyskusję o przyszłości europejskiego rolnictwa. W obliczu rosnących wymagań środowiskowych i kosztów produkcji najważniejsze staje się pytanie o równość zasad handlu.
Ministerstwo podkreśla, że: ochrona konkurencyjności polskiego rolnictwa pozostaje jednym z priorytetów polityki rolnej.
Dla producentów to sygnał, iż problem nierównych standardów został dostrzeżony na poziomie rządowym.
Dla rynku – zapowiedź możliwych zmian, które mogą w przyszłości wpłynąć zarówno na handel, jak i ceny żywności w całej Unii Europejskiej.

1 godzina temu














