Przychody polskiej gastronomii osiągnęły w 2025 roku rekordowy w analizowanym okresie poziom 90,4 mld zł, co oznacza wzrost o 6,1 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Jednocześnie liczba placówek gastronomicznych zwiększyła się o 3 proc., przekraczając 104 tys. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują jednak istotną różnicę pomiędzy wzrostem wartości przychodów a rzeczywistą dynamiką rynku. Po uwzględnieniu zmian cen wzrost przychodów wyniósł zaledwie 0,2 proc.
Główny Urząd Statystyczny opublikował raport „Rynek wewnętrzny w 2025 r.”, przedstawiający między innymi sytuację polskiej gastronomii, strukturę placówek oraz przychody osiągane przez przedsiębiorstwa prowadzące działalność gastronomiczną. Dane wskazują na dalszy wzrost wartości rynku i liczby lokali, ale jednocześnie pokazują, iż zwiększenie przychodów w dużej mierze miało charakter nominalny.
W 2025 roku łączne przychody z działalności gastronomicznej wyniosły dokładnie 90,41 mld zł, wobec 85,21 mld zł rok wcześniej i 76,67 mld zł w 2023 roku. Oznacza to, iż w ciągu dwóch lat wartość przychodów zwiększyła się o blisko 13,75 mld zł, czyli o około 18 proc. W samym 2025 roku wzrost wyniósł 5,2 mld zł.
Zdecydowanie mniej optymistycznie wygląda jednak dynamika w cenach stałych, która pozwala ocenić zmiany po wyeliminowaniu wpływu cen. Według GUS przychody gastronomii wzrosły w takim ujęciu jedynie o 0,2 proc. Oznacza to, iż pomimo wyraźnego zwiększenia wartości sprzedaży realna dynamika sektora była bardzo niewielka.
Ponad 104 tys. placówek gastronomicznych w Polsce
Na koniec 2025 roku GUS oszacował liczbę placówek gastronomicznych w Polsce na 104 494. Rok wcześniej było ich 101 491, a w 2023 roku 93 306. W ciągu dwóch lat przybyło zatem ponad 11 tys. lokali, co oznacza wzrost o około 12 proc.
Największą grupę stanowiły punkty gastronomiczne, których liczba wyniosła 39 571, odpowiadając za 37,9 proc. wszystkich placówek. Na drugim miejscu znalazły się restauracje – 31 028 obiektów i 29,7 proc. udziału w rynku. Bary stanowiły 26,6 proc. ogółu, a ich liczba wyniosła 27 800. Najmniejszą grupą były stołówki, których funkcjonowało 6095, czyli 5,8 proc. wszystkich placówek.
Struktura rynku zmienia się jednak w różnym tempie w zależności od rodzaju działalności. Największy wzrost liczby obiektów w 2025 roku odnotowano wśród barów, których przybyło 6,1 proc. Liczba stołówek zwiększyła się o 5,3 proc., a restauracji o 5 proc. Jedyną kategorią, w której nastąpił spadek, były punkty gastronomiczne – ich liczba zmniejszyła się o 0,9 proc.
Szczególnie interesujący jest rozwój segmentu restauracyjnego. W 2023 roku działały w Polsce 26 102 restauracje, podczas gdy dwa lata później było ich już ponad 31 tys. Oznacza to wzrost o blisko 19 proc. W tym samym okresie liczba barów zwiększyła się o około 14 proc., a punktów gastronomicznych o niespełna 5 proc.
Dane te pokazują zmianę struktury polskiej gastronomii, w której restauracje i bary zwiększają swój udział w ogólnej liczbie placówek. Nie przesądzają jednak o rentowności poszczególnych segmentów ani o liczbie nowo otwieranych i zamykanych lokali, ponieważ GUS przedstawia stan sieci gastronomicznej, a nie pełną statystykę otwarć i likwidacji przedsiębiorstw.
Restauracje i bary rozwijają się, ale większe firmy ograniczają liczbę placówek
Interesujące różnice widoczne są również po uwzględnieniu wielkości przedsiębiorstw. W firmach zatrudniających więcej niż dziewięć osób funkcjonowało w 2025 roku 22 440 placówek gastronomicznych. Stanowiły one 21,5 proc. wszystkich lokali w Polsce.
W przeciwieństwie do całego rynku liczba placówek należących do tej grupy przedsiębiorstw zmniejszyła się o 1 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Spadek dotyczył przede wszystkim punktów gastronomicznych, których było o 5,6 proc. mniej, oraz restauracji, gdzie odnotowano niewielkie zmniejszenie liczby obiektów o 0,6 proc. Wzrosła natomiast liczba barów o 3,9 proc. i stołówek o 2,4 proc.
Oznacza to, iż wzrost ogólnej liczby placówek gastronomicznych następował przede wszystkim poza grupą przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż dziewięć osób. Dane GUS nie pozwalają jednak jednoznacznie określić, czy wynikało to z rozwoju małych przedsiębiorstw, zmian organizacyjnych, czy przesunięć pomiędzy kategoriami wielkości firm.
Polska gastronomia pozostaje przy tym sektorem niemal całkowicie prywatnym. W 2025 roku do sektora prywatnego należało 99 proc. wszystkich placówek. W przypadku restauracji udział ten wynosił 99,6 proc., barów 99,2 proc., punktów gastronomicznych 99,1 proc., a stołówek 94,5 proc.
Produkcja gastronomiczna odpowiada za ponad 87 proc. przychodów
Zdecydowana większość przychodów gastronomii pochodzi ze sprzedaży potraw, wyrobów kulinarnych, ciastkarskich i innych produktów przygotowywanych we własnym zakresie. W 2025 roku wartość tej kategorii wyniosła 78,94 mld zł, co stanowiło 87,3 proc. wszystkich przychodów z działalności gastronomicznej.
W porównaniu z poprzednim rokiem przychody z produkcji gastronomicznej zwiększyły się o 6,3 proc. Dla porównania w 2024 roku wynosiły 74,24 mld zł, a w 2023 roku 66,62 mld zł.
Drugą kategorią były przychody ze sprzedaży towarów handlowych, czyli produktów zakupionych i odsprzedawanych bez zasadniczego przetwarzania. Osiągnęły one wartość 10,56 mld zł, co odpowiadało 11,7 proc. całego rynku. Wzrost rok do roku wyniósł 4,8 proc.
W ramach tej kategorii sprzedaż napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych wygenerowała 6,77 mld zł przychodów, czyli 7,5 proc. wartości całej działalności gastronomicznej. W porównaniu z 2024 rokiem był to wzrost o 2,1 proc., wyraźnie niższy niż dynamika przychodów z produkcji gastronomicznej.
Pozostała działalność gastronomiczna, obejmująca między innymi organizację przyjęć, wynajem sal oraz wybrane usługi dodatkowe, odpowiadała za około 921 mln zł przychodów. Jej udział w całym rynku wyniósł 1 proc., a wartość zwiększyła się o 2 proc. w stosunku do poprzedniego roku.
Większe przedsiębiorstwa generują ponad 62 proc. przychodów
Chociaż placówki należące do przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż dziewięć osób stanowią nieco ponad jedną piątą całej sieci gastronomicznej, firmy z tej grupy odpowiadają za zdecydowaną większość wartości rynku.
W 2025 roku ich przychody z działalności gastronomicznej wyniosły około 56,2 mld zł, czyli 62,2 proc. przychodów całego sektora. W porównaniu z poprzednim rokiem zwiększyły się o 6,8 proc., a więc szybciej niż przychody gastronomii ogółem.
W tej grupie przedsiębiorstw produkcja gastronomiczna wygenerowała około 49,7 mld zł, odpowiadając za 88,4 proc. przychodów. Sprzedaż alkoholu i wyrobów tytoniowych przyniosła około 3,3 mld zł, a pozostałych towarów handlowych około 3 mld zł. Z innych rodzajów działalności pochodziło około 300 mln zł.
Tak duża koncentracja przychodów w przedsiębiorstwach zatrudniających więcej niż dziewięć osób wskazuje na istotne znaczenie skali działalności w polskiej gastronomii. Jednocześnie należy pamiętać, iż liczba placówek oraz przychody są w raporcie prezentowane według odmiennych jednostek statystycznych, dlatego nie można na tej podstawie bezpośrednio porównywać rentowności dużych i małych lokali.
Mazowsze odpowiada za niemal jedną trzecią przychodów większych firm gastronomicznych
Dane regionalne GUS pokazują znaczną koncentrację przychodów gastronomicznych w kilku województwach. Wśród przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż dziewięć osób największy udział miało województwo mazowieckie, które odpowiadało za 30,6 proc. przychodów tej grupy firm. W porównaniu z 2024 rokiem przychody przedsiębiorstw mających siedzibę na Mazowszu zwiększyły się o 2,2 proc.
Drugie miejsce zajęło województwo dolnośląskie z udziałem 15,5 proc. i wzrostem przychodów o 8,5 proc. Na kolejnych pozycjach znalazły się województwa małopolskie, odpowiadające za 10,9 proc. przychodów, oraz śląskie z udziałem 7,7 proc.
Szczególnie wysoką dynamikę odnotowano w Małopolsce, gdzie przychody zwiększyły się o 11,3 proc. W województwie śląskim wzrost wyniósł 7,3 proc. Łącznie cztery wymienione regiony odpowiadały za 64,7 proc. przychodów z działalności gastronomicznej przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż dziewięć osób.
GUS podkreśla, iż w 2025 roku wzrost przychodów odnotowano we wszystkich województwach. Trzeba jednak zaznaczyć, iż dane regionalne przypisano do siedziby przedsiębiorstwa, a nie do faktycznej lokalizacji każdej restauracji czy baru. W przypadku firm prowadzących lokale w wielu regionach może to wpływać na geograficzny obraz rynku.
Przychody rosną, ale realny wzrost gastronomii pozostaje minimalny
Najważniejszy wniosek z raportu GUS dotyczy rozbieżności pomiędzy wzrostem nominalnych przychodów a rzeczywistą dynamiką rynku. Wartość działalności gastronomicznej zwiększyła się w 2025 roku o 6,1 proc., jednak po uwzględnieniu zmian cen wzrost wyniósł tylko 0,2 proc.
Jednocześnie liczba placówek gastronomicznych zwiększyła się o 3 proc., a w samym segmencie restauracji o 5 proc. Oznacza to, iż rynek rozwijał swoją sieć sprzedaży znacznie szybciej, niż rosły przychody w ujęciu realnym. Nie musi to oznaczać pogorszenia wyników wszystkich przedsiębiorstw, ale pokazuje, iż wzrost liczby lokali nie był połączony z równie dynamicznym zwiększeniem realnej wartości działalności całego sektora.
Dane dotyczące przeciętnych wynagrodzeń wskazują ponadto, iż działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi pozostaje najniżej wynagradzaną spośród analizowanych sekcji usługowych. W 2025 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w tej grupie wyniosło 5991 zł. Warto jednak podkreślić, iż wskaźnik ten obejmuje łącznie zakwaterowanie i gastronomię, a nie wyłącznie restauracje i bary.
Raport nie przedstawia szczegółowych danych o rentowności placówek gastronomicznych, poziomie ich kosztów operacyjnych ani liczbie zamknięć i otwarć lokali. Nie pozwala zatem jednoznacznie ocenić kondycji finansowej przedsiębiorców. Pokazuje jednak, iż mimo rosnącej liczby placówek i przekroczenia poziomu 90 mld zł przychodów rzeczywisty wzrost sektora był w 2025 roku bardzo ograniczony.
Polska gastronomia zwiększa skalę działalności, ale dane GUS wskazują, iż wzrost wartości rynku nie przekłada się automatycznie na porównywalny wzrost realnej sprzedaży. Dla restauratorów i operatorów gastronomicznych oznacza to konieczność szczególnego zwracania uwagi nie tylko na wysokość obrotów, ale także na strukturę przychodów, koszty prowadzenia działalności i efektywność poszczególnych lokali.
Źródło: Główny Urząd Statystyczny, „Rynek wewnętrzny w 2025 r.”.

6 godzin temu








