Rekordowe temperatury w Polsce to trwała rzeczywistość klimatyczna, która obnaża brak odporności krajowej infrastruktury krytycznej – ocenił prof. Mariusz Figurski. Wskazał, iż niepodjęcie szybkich działań adaptacyjnych może do 2050 r. kosztować polską gospodarkę choćby 124 mld zł rocznie.
Fale upałów nie są incydentem pogodowym
W ubiegłą niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5 st. Celsjusza. Jest to nowy rekord ciepła w Polsce w historii pomiarów. Drugą najwyższą odnotowaną tego dnia temperaturę – 40,3 st. C – zarejestrowano w Toruniu.
Zdaniem prof. Figurskiego, zastępcy dyrektora ds. naukowych Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego oraz pracownika Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej, mechanizmy pogodowe nad Europą uległy drastycznemu zaburzeniu.
– Prąd strumieniowy po prostu się zatyka, tworząc w atmosferze rodzaj „korka drogowego”. Z kolei zablokowane układy wyżowe działają jak gigantyczny odkurzacz, który bezlitośnie zasysa do nas ekstremalny żar znad Afryki Północnej – wyjaśnia ekspert.
Podkreślił, iż obecne fale upałów to bezpośrednia konsekwencja trendu ocieplenia, a nie zwykły „incydent pogodowy”.
Infrastruktura z XX wieku nie wytrzymuje żaru
Wskazał przy tym, iż obecna infrastruktura transportowa, energetyczna i telekomunikacyjna w Polsce była projektowana dla łagodnego klimatu XX wieku i też „dosłownie poddaje się w zderzeniu z żarem”.
– Ekstremalny upał działa na infrastrukturę państwa jak morderczy wysiłek na organizm bez wody, w którym kolejne narządy odmawiają posłuszeństwa – ocenił naukowiec.
Stal wygina się pod wpływem temperatur
Najpoważniejsze problemy występują w transporcie kolejowym, gdzie stalowe szyny pod wpływem temperatury wyginają się, przypominając – jak stwierdził prof. Figurski – „spuchnięty rządek książek na półce” lub „spaghetti”.
Zwrócił uwagę, iż zagrożona jest również sieć trakcyjna. – Działa ona jak struny gitary, gdy przewody się wydłużają, zaczynają obwisać. Pantograf może wplątać się w zwisający kabel i zerwać całą linię – ostrzegł. Zaznaczył też, iż elektronika sterująca ruchem często „dostaje udaru słonecznego” i ulega awariom.
W sektorze energetycznym i telekomunikacyjnym upały prowadzą do przeciążeń sieci i spadku wydajności urządzeń.
– Wszelka elektronika generuje przy pracy gigantyczne ilości ciepła. Gdy na zewnątrz panują 40-stopniowe upały, urządzenia te przypominają maratończyków, którym kazano biec w grubych, zimowych kurtkach – wskazuje specjalista.
Miasta jak kaloryfery, budynki do przebudowy
Zwrócił także uwagę, iż serwerownie i stacje bazowe wymagają intensywnego chłodzenia, co drastycznie zwiększa zużycie prądu i wody.
Problemem są również polskie miasta, które przez dekady betonowania stały się „miejskimi wyspami ciepła”. – Nasze rynki i ulice działają jak gigantyczne kaloryfery. Za dnia akumulują ciepło słoneczne, a w nocy je oddają, przez co miasto nie ma kiedy się wychłodzić – dodał.
Kończy się era szklanych domów. Nowoczesne będą miały małe okna i system pasywnego chłodzenia. Fot. PexelsJego zdaniem budynki projektowane tak, by wpuszczać jak najwięcej słońca, dziś wymagają kosztownej przebudowy i systemów pasywnego chłodzenia.
Ekspert wskazuje, iż adaptacja do nowych warunków nie jest wyborem, ale koniecznością i „jedyną racjonalną polisą ubezpieczeniową”.
Nowe zasady projektowania i wdrażanie błękitno-zielonej infrastruktury
– Inwestycje realizowane dzisiaj będą funkcjonowały przez następne 30–50 lat, dlatego powinny być projektowane z uwzględnieniem warunków klimatycznych, które będą panowały w połowie XXI wieku, a nie tych, które znamy z końca XX wieku – podkreślił.
Zaznaczył, iż konieczne jest wdrażanie tzw. błękitno-zielonej infrastruktury – parków, ogrodów deszczowych i odkrytych cieków wodnych, które działają jak naturalna klimatyzacja.
Zaapelował również o zmianę standardów planowania inwestycji publicznych, tak aby modelowanie i nowoczesne projekcje klimatyczne stały się podstawą decyzji strategicznych administracji państwowej.(PAP)
Źródło: naukawpolsce.pl
Te artykuły też mogą Cię zainteresować:
Instytut Staszica: Polska infrastruktura stoi przed największym testem od dekad. Eksperci alarmują ws. waloryzacji, kryzysu kadrowego i paraliżu procedur
I Forum Bezpieczeństwa Polski 2026 za nami. Eksperci debatowali o energii, finansach i odporności państwa

2 godzin temu













