Polska ma szansę wykorzystać branżę obronną do rozwoju eksportu

2 godzin temu

– Przemysł obronny przestał być toksyczny dla inwestorów.

Przez wiele lat firmy z tego sektora miały problem z pozyskiwaniem kapitału na rozwój. Dzisiaj przemysł obronny stał się dobrem narodowym każdego państwa, które martwi się o swoje bezpieczeństwo, co znacznie ułatwia rozwój. przez cały czas jednak Europa ma w porównaniu do USA pewne ograniczenia dotyczące modelu finansowania. Na Starym Kontynencie dominuje kapitał dłużny, natomiast rynek amerykański opiera się przede wszystkim na kapitale akcyjnym, który jest znacznie bardziej skłonny podejmować ryzyko i wspierać rozwój nowych technologii – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Europejskie firmy przez cały czas mają trudniejszy dostęp do finansowania niż konkurenci ze Stanów Zjednoczonych

Państwa UE należące do NATO przeznaczyły w 2025 r. średnio 2,5 proc. PKB na obronność, a ok. 40 proc. wydatków na sprzęt wojskowy trafiało do dostawców spoza Europy. Sektor zbrojeniowy coraz częściej przyciąga inwestorów. Europejskie firmy przez cały czas mają jednak trudniejszy dostęp do finansowania niż konkurenci ze Stanów Zjednoczonych. W Polsce dodatkowym wyzwaniem pozostaje niewielka obecność rodzimych firm na rynkach zagranicznych, mimo iż część krajowych technologii obronnych już zdobyła uznanie za granicą.

Z analizy McKinseya wynika, iż wartość inwestycji venture capital w europejskie start-upy z sektora defence-tech wzrosła o ponad 500 proc. w latach 2021–2024 w porównaniu z poprzednimi trzema latami. Jednocześnie liczba dużych rund finansowania jest w Stanach Zjednoczonych od dwóch do czterech razy większa niż w Europie. W przypadku transakcji przekraczających 200 mln dol. ponad 60 proc. kapitału pozyskiwanego przez europejskie start-upy pochodzi od amerykańskich inwestorów.

Sektor obronny ma teraz swoje 5 minut i przez kolejne dekady będziemy uzupełniali przewietrzone magazyny ze sprzętem obronnym

Większe zainteresowanie inwestorów potwierdzają także dane NATO Innovation Fund i Dealroom. W 2025 r. europejskie start-upy z sektora obronności, bezpieczeństwa i odporności pozyskały rekordowe 8,7 mld dol. finansowania venture capital, o 55 proc. więcej niż rok wcześniej. Najszybciej rozwijają się spółki tworzące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i technologiach podwójnego zastosowania.

– Sektor obronny ma teraz swoje pięć minut i przez kolejne dekady będziemy uzupełniali przewietrzone magazyny ze sprzętem obronnym, zarówno w Polsce, jak i w regionie. Inwestowanie w ten sektor jest oparte na dość zdrowych fundamentach. W związku z tym te pieniądze mogą się zwrócić, warto tego kapitału szukać. W Polsce niestety ciągle go brakuje. Kapitał jest głównie w obszarze długu, czyli w sektorze bankowym – ocenia Zbigniew Pisarski. Jak wynika z badań Związku Banków Polskich, ok. 80 proc. sektora bankowego – liczonego udziałem w aktywach – jest zaangażowane w finansowanie przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Blisko 70 proc. finansuje projekty podwójnego zastosowania, około połowy uczestniczy w finansowaniu zakupów uzbrojenia, a ponad 30 proc. angażuje się w finansowanie rozwoju nowych technologii.

Wydatki europejskich państw na obronność systematycznie rosną

– Miejmy nadzieję, iż polska giełda stanie się atrakcyjniejsza dla inwestorów, bo właśnie taki kapitał najbardziej wspiera innowacyjność. Niestety wielu twórców nowoczesnych technologii rozwija swoje projekty dopiero po wyjeździe z Polski. Chciałbym, aby w przyszłości mogli budować takie firmy również tutaj, korzystając z krajowego kapitału i zaplecza badawczo-rozwojowego – mówi prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Jak podkreśla, zmiany geopolityczne, zapoczątkowane rosyjską agresją na Ukrainę, dają polityczne przyzwolenie na inwestowanie publicznych pieniędzy w przemysł obronny i szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Wydatki europejskich państw na obronność systematycznie rosną. Według raportu Oxford Economics „Rearming Europe – capacity and fiscal constraints cap the economic dividend” około dwóch trzecich nowych wydatków będzie przeznaczane na zakup uzbrojenia i wyposażenia. Jednocześnie ok. 40 proc. wydatków na sprzęt wojskowy trafia do producentów spoza Europy, a do końca dekady około połowy nowego uzbrojenia przez cały czas będzie pochodzić z importu, głównie ze Stanów Zjednoczonych.

Więcej; https://biznes.newseria.pl/news/przemysl-obronny,p1877579074
https://1.newseria.pl/video/1877579074_fp_sektor_obronny_3_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału