Polska skarży Mercosur do TSUE. Czy to zatrzyma import od 1 maja?

1 godzina temu
Zdjęcie: Mercosur


Rząd oficjalnie potwierdził: Polska skieruje skargę na umowę UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. To realizacja zobowiązania, do którego Sejm niemal jednogłośnie wezwał rząd już wiele miesięcy temu, a o co od tygodni apelowała m.in. Krajowa Rada Izb Rolniczych.

Walka o bezpieczeństwo żywnościowe

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, iż skarga skupi się na trzech filarach:

  • Zagrożeniu bezpieczeństwa żywnościowego i interesów konsumentów.
  • Ochronie własnego rynku przed produktami, które nie spełniają wyśrubowanych, europejskich norm produkcji.
  • Wadliwej procedurze wdrażania umowy przez Komisję Europejską.

Będzie to już drugi wniosek w tej sprawie – pierwszy, z inicjatywy polskich europosłów, złożył wcześniej Parlament Europejski.

Czas działa na niekorzyść

Mimo zapowiedzi walki w TSUE, rzeczywistość rynkowa może wyprzedzić wyrok. Polska ma czas na złożenie skargi do 26 maja, tymczasem część handlowa porozumienia wchodzi w życie tymczasowo już 1 maja. Oznacza to, iż od przyszłego miesiąca na unijny rynek wpłyną większe ilości wołowiny, drobiu, nabiału czy cukru z Ameryki Południowej po preferencyjnych stawkach.

Choć Polska najpewniej wystąpi o tzw. środek zabezpieczający (wstrzymanie umowy do czasu wyroku), mało prawdopodobne jest, by Trybunał rozpatrzył go przed majową majówką.

Ostatnia deska ratunku: Klauzula 5%

Jedynym szybkim mechanizmem obronnym po 1 maja pozostaje tzw. klauzula ochronna. Zgodnie z ustaleniami, jeżeli ceny konkretnego produktu w UE spadną o więcej niż 5% z powodu importu z państw Mercosuru, będzie można przywrócić cła lub choćby wprowadzić zakaz wwozu.

Będziemy dla Was monitorować, jak gwałtownie te przepisy zostaną przetestowane w praktyce.

Idź do oryginalnego materiału